ŚwiatSchizma geopolitycznego znaczenia

Schizma geopolitycznego znaczenia

Schizma geopolitycznego znaczenia
Schizma geopolitycznego znaczenia / Źródło: fot. STR/NurPhoto/Getty Images
Dodano 13
Schizma wewnątrz prawosławia stała się faktem. Patriarchat moskiewski zerwał jedność eucharystyczną z patriarchatem Konstantynopola. Powód? Uznanie przez ten ostatni niezależności Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej
Okładka tygodnika Do Rzeczy: 44/2018
Artykuł został opublikowany w 44/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ mpu

Czytaj także

 13
  • Skrzypek na dachu IP
    Smutnego moskala prawoslawie to od czasow Tsara Iwana Groznego
    nie jest religia tylko zlepek szamanskich zabobonow mongolskich
    na uslugach tyranow wszechrusi niczym Ochrana Czeka i NKWD .
    Dodaj odpowiedź 2 1
      Odpowiedzi: 0
    • Andrzej z Balto IP
      Na zdjęciu przemawia do nich starozakonny Walcman.
      Dodaj odpowiedź 0 2
        Odpowiedzi: 0
      • pomponik IP
        Do schizmy wewnątrz kościoła prawosławnego nigdy nie dojdzie bo kościół prawosławny jest rodziną kościołów lokalnych składającą się z patriarchatów oraz kościołów autokefalicznych. Poszczególne kościoły zachowują niezależność pozostając w zgodzie w kwestiach dogmatycznych i łączności sakramentalnej. Spójność nie jest podtrzymywana poprzez scentralizowaną organizację, jak w katolicyzmie.
        O prawosławiu można poczytać na Wikipedi
        Dodaj odpowiedź 3 4
          Odpowiedzi: 0
        • Robespierre IP
          Tutaj jest link do "Gwiazdy Śmierci", gdzie Terlikowski pali karty i książki, po uprzednim ich porąbaniu siekierą:
          http://wyborcza.pl/1,76842,15276877,Terlikowski_spalil_karty_tarota__Oburzyl_sie_wrozbita.html
          Dodaj odpowiedź 2 7
            Odpowiedzi: 0
          • niesamowite IP
            To Konstantynopol zerwal unie a nie bylo to odwrotnie! W kosciele wschodnim nie ma czegos takiego jak prymat jednego tylko papieza, sa tylko rowni w prawach wobec siebie patriarchowie, a ten z Konstantynopola jest bo najstarszy tylko pierwszym wsrod rownych, czyli "primus inter pares", a ich wszystkich jest bardzo malo i  mozna policzyc ich na palcach reki, sa jeszcze inni w Damaszku czy Aleksandrii itd. Walka o wladze duchowna jednego patriarchy, np. kiedys w Rzymie, byla powodem schizmy czyli odpadu Prawoslawia od Katolizyzmu w sredniowieczu, i tez to samo bylo powodem postania kosciola protestanckiego jakies 500 lat temu.

            W wyznaniu prawoslawnym sa rownoprawne patriarchaty, ktore nawzajem sie uznaja, a jezeli nie z konkretnych teologicznych powodow, tylko w dazeniu do powiekszenia wladzy duchownej jeden robi cos wymierzonego w autorytet innego, to to jest akt schizmy w rozumieniu tej religii. W tym sporze chodzi o prawne uznanie nowego i samozwanczego patriarchatu Ukrainy, taki istnieje od dawna, ale jest nie uznawany przez Patriarchat Moskiewski, ktoremu kiedys podlegal i samozwanczo z niego wyszedl. Pan prezydent Ukrainy chodzil kiedys do synagogi na modly, i podobno dalej jest tam widywany, tak na wszelki wypad, bo kto wie jak sie dalsza historia potoczy, wpad na pomysl, ze kosciol ma byc na Ukrainie tylko jeden, on sam wachal sie, czy ma byc to ten unijny greko katolicki, czy prawoslawny, ale na pewno nie podlegly Moskwie, i chyba tez nie wyznania mojzeszowego, wiec doznal olsnienia, ze ma byc to religia wroga ruskiemu prawoslawiu. Cos takiego powstaje, kiedy politycy u wladzy w konkretnych polirtycznych celach bawia sie w religie. Ruskie prawoslawie to chyba jakies prawie sto milionow wiernych. Patriarchat w Konstantynopolu ma tylko kilka tysiecy wiernych, bo tam jest obecnie muzulmanska Turcja, chrzescijanie tam zostali systemytycznie od stulecie albo wyrzenieci, albo wypedzeni do Grecji i gdzie indziej. Jakies 1,5 - 2 milionow chrzescijanskich Ormian zostalo zmasakrowanych w genocydzie na polecenie islamskiego wodza Ata Turka, "wielkiego ojca" wspolczesnej Turcji. Resztka Ormian i ich panstwo, czyli obecnie istniejaca Armenia ocalala od zaglady tylko z tego powodu, ze nalezala juz wtedy nie do Turcji, a do Rosji, potem do ZSRR, ale to jest juz inna historia.

            Tak na serio po co pan Petr Waltzman dzisiaj o nazwisku Poroszenka sieje takie zamieszanie? Juz dzisiaj wiadomo, ze olbrzymia czesc prawoslawnych tego nie chce i jest gotowa bronic swych cerkwii nawet za ceny przelanej krwii, kiedy uzbrojone po zeby banderowskie bojowki zaczna je przejmowac, zwaszcza symbole ruskiego prawoslawia, jak ta slynna Kijowska Lawra. To ma tam taki wydzwiek polityczny czy religijny, jak by np. w Polsce jakas sekta katolicka u wladzy panstwowej w Warzawie np. jakiego teoretycznego pana prezydenta Urbana czy Michnika znanych z siania zamieszania w spoleczenstwie przy pomocy nieodpowiedzialnych mediow, ale nagle fanatycznie religijnego probowala na serio odebrac sanktuarium w Czestochowie rzymskim katolikom, bo jakis tam zakraniczny biskup by sobie na zamowienie i za 40 milionow lapowki (tak sie o tym pisze w mediach) uznal, ze ma byc tylko jeden niepodlegly polski katolicki kosciol niepodlegly nikomu, bez Rzymu, polski episkopat by sie nigdy na to nie zgodzil, wiec potrzebna byla tu pomoc "zagranicznych autorytetow". Podobnie jest i dzisiaj na Ukrainie, duchowienstwo prawoslawne prawie w calosci odrzuca to poglebianie prawoslawnej schizm na rozkaz obecnych wladz w Kijowie, bo nie chodzi tu o sprawy religijnie, a tylko o nakrecenie propagandowe Ukraincow na Ruskich, azeby ci ochoczo z nimi walczyli w obecnych i przyszlych wojnach, a oligarchowie jak zawsze beda robic fantastyczna kase i wrazie porazki wyjada szybko tam, gdzie maja drugie obywatelstwo, w Izraelu z racji pochodzenia, w USA czy GB za pieniadze, bo w obecnych czasach prawie wszystko mozna kupic.
            Dodaj odpowiedź 18 12
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także