ŚwiatMocny głos Światowego Kongresu Żydów: Ukraina ma obowiązek uznawać akty ludobójstwa

Mocny głos Światowego Kongresu Żydów: Ukraina ma obowiązek uznawać akty ludobójstwa

Marsz ku czci Stepana Bandery w Kijowie
Marsz ku czci Stepana Bandery w Kijowie / Źródło: PAP/EPA / SERGEY DOLZHENKO
Dodano 46
„Ukraina ma obowiązek uznawać akty ludobójstwa, a nie gloryfikować tych, którzy dopuścili się ich lub podżegali do nich, bez względu na ich motywację czy uzasadnienie" - podkreśla Robert Singer, wiceszef Światowego Kongresu Żydów.

Rok 2019 będzie w obwodzie lwowskim na Ukrainie rokiem Stepana Bandery i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Decyzję w tej sprawie podjęła w ubiegłym tygodniu lwowska rada obwodowa. W komunikacie zamieszczonym na stronie rady przypominano, że w przyszłym roku przypada 110. rocznica urodzin Stepana Bandery oraz 90. rocznica utworzenia Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Jak się okazuje, uroczystości związane z tymi rocznicami będą miały także charakter ogólnokrajowy. Tak zdecydowała Rada Najwyższa Ukrainy.

Z oburzeniem tego rodzaju inicjatywy przyjął ambasador Izraela na Ukrainie Joel Lion. Teraz głos w sprawie zabrał Światowy Kongres Żydów, który wyraził zaniepokojenie faktem, iż we Lwowie czczony będzie "ukraiński nacjonalista, który kolaborował z nazistami podczas II wojny światowej”.

Czytaj także:
Rok Bandery i OUN we Lwowie. Ostra reakcja ambasadora Izraela: Byłem zszokowany

Na stronie Światowego Kongresu Żydów przywołano również wypowiedź Roberta Singera. „To, że taka postać jak Stepan Bandera – nazistowski kolaborator podczas II wojny światowej, który jest głęboko kontrowersyjny w ukraińskim społeczeństwie i poza nim – będzie upamiętniona w taki sposób, jest głęboko niepokojące” – stwierdził wiceprzewodniczący WJC. Singer wskazał, że „Ukraina ma obowiązek uznawać akty ludobójstwa, a nie gloryfikować tych, którzy dopuścili się ich lub podżegali do nich, bez względu na ich motywację czy uzasadnienie”. Zaapelował on również do władz obwodu lwowskiego o ponowną analizę "tego niepokojącego kroku".

/ Źródło: Kresy.pl
/ api

Czytaj także

 46
  • La23vs IP
    Ukraińcy są wrogami polskiego narodu i nie powinno być ich w Polsce. Nic poza tragiczną historią nas z Ukraincami nie łączy. Siłę robocza można zastąpić Hindusami.Nasze ruchy narodowe nazywa się faszystowskimi ,a co z organizacjami popierajacymi ludobójstwo na Polakach ,to dopiero fa.........zm.Poska nie powinna utrzymywać stosunków dyplomatycznych z Ukrainą dopóki banderyzm nie zostanie potepiony.Poza tym to Ukraińcy czerpią z Polski zyski, bo się dorabiają zabierając miejsca pracy Polakom.Za jedną pensję w Polsce żyją na Ukrainie ponad pół roku.Polska z Ukraińców nie ma żadnego pożytku, bo zamiast nich można sprowadzić Nepalczykow, Hindusow. Bardzo dobrze że Ukraińcy wyjeżdżają z Polski. Należy zatrzymać w Polsce Polaków nie Ukraińców.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Sprzedawca Siekier IP
      Droga redakcjo "Do Rzeczy", parę dni temu chwaliliście się, że odwiedzili Was "Goście z Ukrainy", tak dokładnie ich nazywacie, goście ci przybyli wprost od pana Walcmana (niekiedy błędnie tytułowanego "Poroszenko"), czyli jednym słowem, gościliście zdeklarowanych banderowców, a ich wizyta pokrywała się w czasie z ustanowieniem roku 2019, rokiem Bandery na Ukrainie. Mam takie małe pytanko, czy Wasza redakcja również bierze udział w tych uroczystościach? Czy to prawda, że w ramach zamanifestowania przyjaźni z Ukrainą, Stepan Bandera zostanie również patronem Waszej redakcji na rok 2019?
      Dodaj odpowiedź 37 0
        Odpowiedzi: 0
      • Patriotka IP
        Ale ciapa antypolska siedzi cicho, żeby przypadkiem nie urazić naszych miłujących nas braci ukrów.
        Dodaj odpowiedź 29 0
          Odpowiedzi: 0
        • smokospoko IP
          Bidna ta Ukraina, skoro nie stać ich na lepszego bohatyra.
          Dodaj odpowiedź 35 0
            Odpowiedzi: 0
          • RUCH NARODOWY IP
            A gdzie jest Światowy Kongres Polaków bo jakoś milczą.
            Dodaj odpowiedź 44 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także