ŚwiatDwuletni chłopiec wpadł do 100-metrowej rozpadliny. Trwa akcja ratunkowa

Dwuletni chłopiec wpadł do 100-metrowej rozpadliny. Trwa akcja ratunkowa

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP/EPA / ALVARO CABRERA
Dodano 7
Julen Roselló wpadł do głębokiej na 100 metrów dziury podczas zabawy w pobliżu swojego domu. Dziura – pozostałości po odwiercie w poszukiwaniu wody –  nie była odpowiednio zabezpieczona.

Od ubiegłej niedzieli ponad stu ratowników pracuje, aby wyciągnąć dwulatka z głębokiej na 100 metrów dziury. Do tragicznego wypadku doszło w okolicach Málagi, na południu Hiszpanii.

Jak podają media Julen Roselló bawił się z innym dzieckiem w pobliżu swojego domu i wpadł do niezabezpieczonego rozpadliska – pozostałości po odwiertach w poszukiwaniu wody.

Świadkowie mieli słyszeć później płacz dziecka dochodzący z dziury. Informacje o tym, że dziecko znajduje się w rozpadlisku potwierdziło znalezienie przez sondę głębinową biologicznych śladów chłopca.

Rodzice i bliscy dziecka liczą na to, że chłopiec wciąż żyje, a ratownicy od kilku dni starają się dotrzeć do dziecka. Akcję ratowników utrudnia nierówny teren, a także fakt, że tunelu do którego wpadł chłopiec jest bardzo wąski. Żeby wyciagnąc chłopca, ratownicy kopią dwa równolegle tunele, którymi chcą dostać się do uwięzionego dziecka.

Czytaj także:
Zwłoki niemowlęcia znaleziono w magazynie Amazona
Czytaj także:
Przechodząc obok kontenera na odzież, usłyszał płacz dziecka. Interweniowała policja

/ Źródło: theguardian.com/euroweeklynews.com
/ zma
 7
  • Gosia IP
    Boze.. Moj Boze dzisiaj 12 dzien akcji ratunkowej prosze niech sie stanie cud niech ono zyje, ci ludzie po keszcze jedej tragefi sie nie otrzasneli prosze by to dziecko zylo.
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 0
    • Arek B. IP
      Jak mają kamerę to czemu niespuszcza mechanicznej ręki takiej jak się łapie maskotki
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • Rados IP
        Co za brednie tego dziecka tam wogole nie ma ludzie są naiwni. Ratownicy sposcili kamerę i doszli nią dommome tu gdzie był gruz który tworzył albo dno albo korek wg pod którym wg ratowników znajduje się ciało chłopca. tak ciało bo wg ich logiki gruz przysypał chłopaka to jakim cudem ma on oddychać prze zsiedem dni. To też przeczy świadkom którzy słyszeli płacz dziecka no bo jak skoro wg ratowników zaraz po upadku dziecka miał go przysypać groz. Znaleźli niby kubek i plecak i włosy ale na dnie więc gdzie jest dziecko?? Jego tam nie ma!
        Dodaj odpowiedź 5 4
          Odpowiedzi: 2
        • Anonim IP
          Czytałem, ze tym ludziom umarl tez w przeszlosci 3 latek na zawal podczas spaceru.. Boze, niech te dziecko zyje :/ bardzo smutne
          Dodaj odpowiedź 5 1
            Odpowiedzi: 0
          • Emigrant IP
            Tragedia dla rodziny, chlopiec po tylu dniach juz pewnie nie zyje (obym sie mylil). Ale gdzie wyobraznia doroslych, ze majac male dzieci w sasiedztwie nie zasypali ani nie nakryli tej dziury. Ten kto to wykopal powinien zaraz zakryc i ten ktos jest odpowiedzialny. Przykra sprawa.
            Dodaj odpowiedź 11 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także