Świat"Chcę asystować polskim obywatelom". Jak norwescy urzędnicy potraktowali polskiego konsula

"Chcę asystować polskim obywatelom". Jak norwescy urzędnicy potraktowali polskiego konsula

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Domena Publiczna
Dodano 163
Na początku tygodnia Sławomir Kowalski, polski konsul w Norwegii, został uznany za osobę niepożądaną. Dyplomata walczył z urzędem Barnevernet, norweskim Jugendamtem, o prawa polskich dzieci.

Czy to właśnie bezkompromisowa postawa konsula i jego mocne wsparcie dla polskich obywateli w Norwegii przyczyniło się do ostrej reakcji norweskich władz? Niewykluczone. Jak informuje Wirtualna Polska, spór ma sowje źródło w sytuacji, do jakiej doszło kilka miesięcy temu w mieście Hamar. Rodzice czwórki dzieci zostali umieszczeni na obserwacji w ośrodku wychowawczym. Konsul sprzeciwił się odebraniu im dzieci w tzw. trybie alarmowym i umieszczeniu ich u anonimowych opiekunów. Dramat Polaków trwa. Zezwolono im na opiekę tylko nad najmłodszym, niespełna rocznym dzieckiem – opisuje WP.

– Sławomir Kowalski pojechał wraz z rodzicami zobaczyć się z odebranymi dziećmi. Chciał im dodać otuchy, ponieważ procedura wyjaśniająca urzędu Barnevernet trwa miesiącami. W tym czasie rodzice mogą widywać pociechy najwyżej podczas kilku trwających godzinę widzeń. Urzędniczki odmówiły widzenia konsulowi i wezwały policję – relacjonuje portalowi znajomy rodziny.

Choć polski konsul zachowywał się spokojnie, to właśnie jemu zarzucono agresję. W Internecie jest nagranie, na którym zarejestrowano sytuację.

– Chcę asystować polskim obywatelom. Mam prawo – mówi konsul Kowalski. Przypomina, że ma immunitet dyplomatyczny i przywołuje prawo międzynarodowe. – Proszę wyjść z budynku. Mamy prawo pana usunąć, zatrzymać na 24 godziny – odpowiada policjant.

"W ciągu trzech lat wielokrotnie kierowaliśmy skargi na pana Kowalskiego do polskiej ambasady w Oslo. Jeśli chodzi o szczegóły jego zachowania, nie możemy ich podać" – WP cytuje e-mail od Per Bardalen Wiggen z Ministerstwa Spraw Zagranicznych Norwegii.

Co na ten temat sądzi norweska Polonia? – Uważam, że Polacy w Norwegii odbierają negatywnie odwołanie konsula Sławomira Kowalskiego. Co więcej, jest bardzo dużo opinii krytycznych w Internecie ze strony zwykłych Norwegów, którzy piszą wprost, że Norwegia zachowuje się jak państwo totalitarne – mówi w rozmowie z "Do Rzeczy" Arthur Kubik, prezes związku zawodowego Solidaritet Norge, założonego przez Polaków w Norwegii.

– Zdecydowana większość, uważa że odwołanie jest to swoista kara dla konsula za pomaganie polskim rodzinom w sprawach Barnevernet – mówi Kubik. I odnosi się do nagrania: – Co do pytania o rzekomo agresywne zachowanie pana konsula, to przede wszystkim należy nadmienić, iż mówimy o człowieku, który ma stopień naukowy doktora. Pan konsul dr Sławomir Kowalski jest oazą spokoju, agresja i brutalność w ogóle do niego nie pasują. Twierdzenia MSZ norweskiego to czysta prowokacja.

Polski rząd nie zgadza się z władzami Norwegii, które wezwały MSZ do odwołania konsula w ciągu trzech tygodni.

Czytaj także:
Liroy reaguje na wydalenie polskiego konsula z Norwegii. Złożył interpelację
Czytaj także:
Konsul RP wydalony z Norwegii. Walczył o prawa polskich dzieci

/ Źródło: Wirtualna Polska, YouTube
/ zdą

Czytaj także

 163
  • Sebastianwroc IP
    Nie mogę się nadziwić dlaczego takie zbrodnie przeciw rodziną , dzieciom są cały czas tolerowane przez rządy wielu krajów. Mam wrażenie , że nawet jeśli o tym coś się mówi to nadal z taką lekkością jakby mówiło się o zabraniu komuś „samochodu”

    Jaka jest różnica pomiędzy morderstwem a zabraniem komuś dziecka czy utrata kochających rodziców??? Tylko taka , że Ci ludzie muszą dalej żyć! a rodzice po takim bestialstwie chociaż chcieli by sobie odebrać życie to nie mogą , bo wiedzą że ich dziecko będzie nadal cierpiało. Muszą żyć z nadzieją , że odzyskają siebie na wzajem.

    Nie chcę umniejszać , żadnych innych tragedii ale niczym dla mnie nie różni się utrata bliskiej osoby w skutek śmierci, morderstwa. Przynajmniej wtedy można się poddać i odebrać sobie życie.

    Głośno mówi się o śmierci , morderstwie jakiejś osoby a w szczególności osoby publicznej a te mordy pobłażane są na oczach całego świata.

    Jak w końcu trafi się KTOŚ kto próbuje temu zapobiec to oczywiście chcą go usunąć po to by mogli dalej mordować rodziny.
    Akcja Murem za Konsulem jest oczywiście bardzo ważna ale faktu tych mordów nie odsuwajmy na dalszy plan.
    Szczerze powiem , że dziwię się ludziom , którzy mają dzieci i mieszkają nadaj w krajach panuje taka przemoc. Co może być ważniejsze by nadal tam mieszkać, przebywać i narażać swoje życie i życie dzieci??? Emigranci zostawcie tych morderców, niech sami płacą za swoje emerytury.
    Dodaj odpowiedź 10 1
      Odpowiedzi: 0
    • Vene1 IP
      No cóż trzeba być dobrej myśli że sprawa potoczy się dobrze
      Dodaj odpowiedź 7 1
        Odpowiedzi: 0
      • tak tylko pytam IP
        Czy to nie z Norwegii jakiś czas temu uciekła do Polski pewna matka z dzieckiem prosząc o azyl?
        Dodaj odpowiedź 18 3
          Odpowiedzi: 0
        • OloBolO IP
          A więc nie jemy łososia norweskiego. Jeśli jeszcze z czegoś powinienem zrezygnować, napiszcie.
          Dodaj odpowiedź 17 2
            Odpowiedzi: 0
          • Lenny IP
            Zwróćmy uwagę, że środowiska prawicowe podnoszą największą wrzawę. Ja temu Kuhbikowi nie ufam.
            Nie dajcie się ludzie zwieść manipulacjom. Nie wiemy dlaczego Barnevernet chciało odebrać dzieci. Znamy tylko subiektywne, jednostronne zdanie.
            Jakaś psycholog dziecięca wypowiadała się w jednej z grup, że słusznie iż konsula nie wpuszczono. Wyobraźcie sobie dzieci rozmawiające z psycholog i rodzcami, a nagle zjawia się obcy facet, żeby "dodać im otuchy". Narobiłby tylko szkody. Psycholog miała szerszą argumentację ale ja nie potrafię przytoczyć.
            Pozdrawiam racjonalnie myślących.
            Dodaj odpowiedź 6 33
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także