ŚwiatWenecja: Opłaty za wstęp do miasta i konieczność rezerwacji wizyty

Wenecja: Opłaty za wstęp do miasta i konieczność rezerwacji wizyty

Wenecja
Wenecja / Źródło: Pixabay/domena publiczna
Dodano 12
Miasto wprowadza opłaty za wstęp i chce ograniczyć wizyty turystów, aby poprawić jakoś życia mieszkańców – tłumaczy burmistrz Wenecji Luigi Brugnaro.

Jak przekonuje Luigi Brugnaro, celem wprowadzenia nowych zasad wjazdu do Wenecji nie jest zwiększanie budżetu, ale dobre zarządzanie i poprawa jakości życia mieszkańców oraz osób, które odwiedzają miasto.

Opłata za wstęp do miasta zależnie od pory roku wyniesie do 10 euro (w tym roku ma to być 3 euro).

Ponadto w następnych latach miasto będzie wymagało obowiązkowego planowania wizyty. Jak jednak zapewnia burmistrz, nikt nie będzie miał zakazu wstępu do Wenecji.

/ Źródło: ansa.it/theguardian.com/
/ zma

Czytaj także

 12
  • veneziano IP
    Jakość życia mieszkańców wyraźnie wzrośnie gdy mało kto zechce poddawać się dyktatowi i odwiedzać to przereklamowane miasto.
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • takjest IP
      Obecne Wlochy to syf turystyczny w calej okazalosci, obojetnie gdzie sie tam jest, tam jest niesamowite zdzierstwo na kazdym kroku. Kiedy Wlosi wyczuwaja, ze turysci dadza sie zrobic w balona, to natychmiast to robia, oszukuje sie tam turystow gdzie tylko mozna. To juz nie jest dzisiaj ten kraj, co kiedys byl, tam jest wszystko dla turystow podawane w trzeciez czy czwartej jakosci, ale zawsze po horendalnych cenach. Np w Wenecji jedna mala kawa kosztuje na Placu San Marco 20 Euro, to jest jakies 85 polskich zlotych, do tego jeszcze dochodzi szklanka wody z kranu dla popicia po kawie za 10 Euro i przymusowa oplata za tzw. coperta, czyli za nakrycie i przygotowanie stolika, i tez dodatek za rumunska kapele kawiarniana, ktora gra w tle. Marne male jak dla przedszkolakow danie spagetti troche z pasta z pomidorow i lampka wina bardzo drogiego, ale o najgorszych z mozliwych jakosci kosztuje w Wenecji zazwyczaj minimum 30 Euro, do tego czesto pisza kelnerzy na rachunku po wlosku, a przeciez kto ten jezyk z turystow dobrze zna, ze mialo sie zamowione dwie lampki zamiast jednej, no ale to jest taki prywatny podatek, azeby zaplacic mafii lokalnej za "ochrone", takie tam obyczaje. Wloska czy francuzka kuchnia jest najlepszej jakosci jaka sobie mozna wyobrazic, ale jest zarezerwowana tylko dla tubylcow i ludzi z dobrym rozeznaniem terenu, ktorzy wiedza gdzie pojsc do restauracji czy baru, dla turystow zostaja eksorbitalnie drogie resztki. Pamietam historie, kiedy w piekarni kupilem cos, facetowi za lada dalem 20 Euro, ten wzial pieniadze sie odwrocil, cos robil pare minut stojac tylem do mnie, potem po paru minutach znow wrocil do kasy i o dziwo w rece mial piec Euro i pokazywal jeszcze ostencayjnie ze ja niby dalem mu taka sume, no i oddal mi tylko grosiki, a reszta to byl moze tez podatek dla mafii. Do tego dochodza zlodzieje z Balkanow na kazdym kroku, zwlaszcza w autobusach i metro, czy pociagach. Taki to dziwny kraj, dlatego nie dziwi, ze zeszedl juz kompletnie na psy, ale to jest ich sprawa.
      Dodaj odpowiedź 4 1
        Odpowiedzi: 0
      • stasiu IP
        Szczerze pisząc, z uwagi na specyficzne położenie Wenecji trudno ją sensownie zwiedzać bez uprzedniego przygotowania, tym bardziej, że literalnie wszyscy, łącznie z policją, są nastawieni na wydojenie turysty. Polecam Triest a zwłaszcza Weronę.
        Dodaj odpowiedź 2 0
          Odpowiedzi: 0
        • Romantyczne niezatapialna wieczory IP
          No to ja zglaszam na wczasy z zabawa sylwestrowa
          500 000 nachodzcow.
          Kimisja UE zaplaci im wstep.
          Dodaj odpowiedź 9 0
            Odpowiedzi: 0
          • RUCH NARODOWY IP
            Syf kiła i mogiła prezerwatywy kupy pływające
            Dodaj odpowiedź 9 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także