ŚwiatNiemcy mają problem. Z polską granicą

Niemcy mają problem. Z polską granicą

granica polsko-niemiecka
Dodano
- Setki lub tysiące nielegalnych imigrantów mogą przekraczać polsko-niemiecką granicę. Wśród nich mogą znajdować się potencjalni terroryści, a my nie mamy o tym pojęcia, nie wiemy co tam się dzieje - powiedział cytowany przez serwis "Politico" szef niemieckich policyjnych związków zawodowych Ernst Walter.

Portal "Politico" twierdzi, że satysfakcja niemieckiej kanclerz z odzyskania kontroli nad granicami może być przedwczesna, ponieważ problematyczna granica może być zupełnie gdzie indziej. Autor artykułu wskazuje, że Angela Merkel powinna spojrzeć na wschód, bo to właśnie przez granicę z Polską przedostaje się do Niemiec coraz więcej nielegalnych imigrantów.

Sytuacja ta ma coraz bardziej niepokoić niemieckie służby."Politico" cytuje szefa niemieckich związków policyjnych, który ocenia, że bezpieczeństwo na polsko-niemieckiej granicy jest zagrożone. - Setki lub tysiące nielegalnych imigrantów mogą przekraczać polsko-niemiecką granicę. Wśród nich mogą znajdować się potencjalni terroryści, a my nie mamy o tym pojęcia, nie wiemy co tam się dzieje - powiedział cytowany przez serwis Ernst Walter.

Problem ma dotyczyć Czeczenów, głównie obywateli "muzułmańskiej republiki", którzy podróżując pociągiem z Białorusi docierają do strefy Schengen w polskim mieście Terespol. Tu mają składać wnioski o azyl i przedostawać się na terytorium RFN. Niemieckie służby nie wiedzą, czy osoby te decydują się pozostać w Niemczech, czy podróżują do innych krajów.

Autor artykułu podkreśla, że chociaż nie było żadnego ataku terrorystycznego w Niemczech dokonanego przez Czeczenów, to niemieckie władze obawiają się, że mogą mieć powiązania z islamskimi terrorystami. 

ap, politico, fot. Wikipedia/ Seti6908/ CC BY-SA 4.0

/ api

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także