Świat"Amerykanie porzucili Polskę"

"Amerykanie porzucili Polskę"

Amerykańscy żołnierze w Polsce
Amerykańscy żołnierze w Polsce / Źródło: Facebook/Ministerstwo Obrony Narodowej
Dodano 203
JAK NAS PISZĄ NA WSCHODZIE || Fort Trump nie powstanie – twierdzi Aleksander Zapolskis z Agencji Informacyjnej REX. Zdaniem rosyjskiego publicysty Waszyngton nie zamierza bronić Warszawy przed Moskwą.

Zapolskis stwierdza, że po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej Stany Zjednoczone pilnie potrzebują „swojego człowieka” na Starym Kontynencie. Francja i Niemcy odpadają – są zbyt samodzielne, by grać w jednej drużynie z Ameryką. Natomiast idealnym kandydatem na europejskiego sojusznika USA jest Polska. Na tle państw Starej Unii – słaba gospodarczo, ale już w porównaniu z pozostałymi państwami swojego regionu stanowi poważną siłę.

„Z uwagi na stosunkowo duże terytorium oraz liczbę ludności Polska sprawia wrażenie „najpiękniejszej panienki w całej wsi”, ponieważ pod względem nominalnego PKB przerasta pozostałe limitrofy regionu (limitrofy to państwa pograniczne, położone na peryferiach imperiów – red.)” – pisze Zapolskis. Jego zdaniem ta przewaga Polski nad sąsiadami wywołuje nadmierne ambicje geopolityczne polskich elit. Tymczasem, jak twierdzi rosyjski dziennikarz, w rzeczywistości nasz kraj jest jedynie „miasteczkowym państwem”.

W jego opinii Polacy chcą „żyć jak Niemcy”, zamiast jednak samodzielnie zadbać o własny rozwój naukowo-technologiczny, czekają, aż ktoś z zewnątrz podaruje im dobrobyt na tacy. Diagnoza ostra i być może niepozbawiona podstaw, ale brzmiąca jednak niezbyt wiarygodnie w ustach dziennikarza, pochodzącego z kraju, który poza surowcami nie ma światu wiele do zaoferowania.

Jak zaznacza Zapolskis – Polska jest nie tylko chętna do współpracy z USA, ale i gotowa za tę współpracę drogo zapłacić. Jednak Fort Trump, o którego powstanie zabiegała Warszawa, nie powstanie. Co prawda opinie na ten temat są różne – być może Amerykanie zwiększą swoją obecność, ale bez budowy stałej bazy…

Jednak Zapolskis stawia swoją tezę jednoznacznie, nie mając na jej podparcie wyczerpujących danych: jego zdaniem Waszyngton w żadnym wypadku nie zamierza stawiać na stałą obecność wojsk nad Wisłą. Rosyjski dziennikarz wymienia trzy przyczyny takiego stanu rzeczy. Po pierwsze, Trump może i nawet chciałby powstania fortu swojego imienia w Polsce, ale przeciwny jest Kongres. Po drugie, suma 1,5-2 mld dolarów, zaproponowana przez Warszawę na ten cel, jest zbyt niska. Polski nie stać, by dołożyć więcej do inwestycji, natomiast Amerykanie dokładać się nie mają zamiaru. Po trzecie, Biały Dom wydaje, co prawda, coraz więcej na uzbrojenie, jednak coraz mniejsza część tych wydatków przeznaczona jest na wsparcie dla sojuszników. Według Zapolskisa Amerykanie chętnie wzmocnią swoją obecność w Polsce, ale skromnymi siłami i za polskie pieniądze.

Teraz ruch należy do Polaków – ocenia autor artykułu. Jak obrazowo i niezbyt dyplomatycznie pisze Zapolskis, obecna strategia geopolityczna Warszawy oparta jest wyłącznie na „gorącym pragnieniu Amerykanów jak najbliżej zaprzyjaźnić się z polską panienką”. Jak się jednak okazuje, pragnienie to wcale nie jest aż tak gorące, jak sądzą Polacy. Zapolskis konkluduje: „Właściwie to można odnieść wrażenie, że Amerykanie tą panienką nie są poważnie zainteresowani. Natomiast bardzo chętnie wykorzystają ją dla własnych korzyści. Nic poza tym”.

Czytaj także:
PiS, rosyjskie trolle i wybory. Niezwykła teoria Dariusza Rosatiego

Czytaj także:
Wraca sprawa Fortu Trump. "Rz": Poufna oferta USA dla Polski

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ jfi

Czytaj także

 203
  • Tessa IP
    Obce wojska są niepotrzebne tutaj, skoro uważamy się za niepodległe państwo. Pieniądze przeznaczyć na kulejaca Służbę Zdrowia i szkolnictwo. Zdrowie i młodzieży kształcenie jest dużo ważniejsze.
    Dodaj odpowiedź 4 3
      Odpowiedzi: 0
    • XXXXX IP
      Przecież to oczywiste że Polska jest dla USA mało znaczącym pionkiem który można wykorzystać do swoich celów, tym bardziej że można to robić bez ponoszenia kosztów, a jeszcze można zarobić.
      Dodaj odpowiedź 18 3
        Odpowiedzi: 0
      • Ernest Treywasz IP
        " zamiast jednak samodzielnie zadbać o własny rozwój naukowo-technologiczny, czekają, aż ktoś z zewnątrz podaruje im dobrobyt na tacy. "
        To jest bardzo smutna prawda, a dotyczy w szczególności zakupów zbrojeniowych "z półki", które wzmacniają NATO (czyli Anglosasów) a nie Polskę, która - jeśli będzie się musiała faktycznie bronić - to żadnej pomocy się nie doczeka, bo Rosja zaatakuje TYLKO wtedy, kiedy będzie PEWNA, że odsieczy ze strony Zachodu nie będzie (tak jak był tego pewien Hitler).
        Dodaj odpowiedź 11 1
          Odpowiedzi: 0
        • Nomad IP
          Ci Roajanie to nawet niegłupi w różnych analizach, tylko czemu oni tych wniosków nie zastosują do siebie?
          Dodaj odpowiedź 14 2
            Odpowiedzi: 0
          • Kronikarz IP
            Roshja to kraj który podzieli losy Mongolii. Jedyne co im zostało to broń atomowa. Nigdy nie mieli kultury a teraz resztki kopiejek z tej fatamorgany Putin wydaje na zbrojenia. Zaprojektowali czołg nowej generacji T14 których mieli zamówić 2200. Teraz już wiadomo że nie stać ich nawet na 100 :))
            Samoloty 5 generacji czeka taki sam los. Rosja gnije od głowy. Rosja liczy tylko na Chiny jako pogromców USA. Ale będzie zupełnie inaczej. Chiny rozbiorą Rusków bez wystrzału za pomocą pieniędzy. Już to robią. Mongolia była kiedyś największym imperium świata. Teraz jest 3 milionowym krajem o którym większość ludzi swiata nie wie nawet że istnieje. Tak się kończą imperia oparte wyłącznie na wojnie i grabieniu. To już nie działa i trzeba być kacapem żeby tego nie rozumieć. Putin to po prostu jeden z ostatnich carów który za mordę złapał jeszcze konające , prymitywne imperium będące w konwulsjach.
            Dodaj odpowiedź 25 7
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także