Temat tygodniaJutro nadejdą Niemcy

Jutro nadejdą Niemcy

Ostatnie wakacje przed II wojną światową na warszawskiej plaży nad Wisłą
Ostatnie wakacje przed II wojną światową na warszawskiej plaży nad Wisłą / Źródło: fot. Archiwum Zajdler/East News
Dodano 103
Letnicy w Juracie, w Gdyni, na Huculszczyźnie. A jednocześnie przygotowania do wojny, w którą wciąż wielu nie wierzyło.

Tych, którzy nie mieli złudzeń odnośnie do wyniku zbrojnego starcia z Niemcami, nie było wcale wielu. Na pewno – pisał Melchior Wańkowicz – „trudno się było łudzić załodze Westerplatte, jak łudziła się reszta Polski, która pod koniec sierpnia zalała pobrzeże wyfularowanymi letniczkami i panami w białych flanelowych spodniach. Jeszcze w maju, po mowie Becka, odwiedził załogę pułkownik dyplomowany Hoszowski, dowódca obrony lądowej Wybrzeża. »Nie jesteście sami – powiedział do całej zebranej załogi – macie krótko wytrzymać, sześć dywizji przyjdzie wam na pomoc«. Nie przyszła ani jedna, nikt nie przyszedł”.

W Gdańsku wojną pachniało już na każdym kroku. „Konie zostały zmobilizowane, żywność zracjonowana, strach blady padł na przygnębionych gdańszczan, haszysz upojenia na hitlerowską młodzież, na aroganckich przybyszów z Reichu – to wówczas już począł się czyściec ludności polskiej, który niebawem przemienić się miał w piekło” – czytamy u Wańkowicza. „Jeszcze co który z Polaków jedzie do Gdyni. Aby zaczerpnąć powietrza w płuca, aby raz jeszcze pożyć tym wolnym, niepodległym życiem, zobaczyć maszerujące wojska i wysoko łopoczące na niebie biało-czerwone chorągwie”. Jednak i w tym krajobrazie, „mimo asfaltów, piastowskim, miodnym, pszczelnym, polnym i zacisznym – teraz raz po raz drogę gromadziły druty, barykady z wozów, broń pancerna, gniazda karabinów maszynowych”.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 36/2019
Cały artykuł dostępny jest w 36/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga

Czytaj także

 103
  • xxxxx IP
    Konie zmobilizowane, pasza dla koni zmagazynowana, lance i szable naostrzone , ostrogi wypolerowane,siodła wyczyszczone. Po prostu nie mogliśmy przegrać
    Dodaj odpowiedź 10 6
      Odpowiedzi: 0
    • takjest IP
      Warto przypomniec prawdziwa historie przedwojennej RP, nie ta kolportowana od pokolen po dzien dzisiejszy, ktora pozostawia nadal wiele bialych plam w swej narracji spolecznej.

      Przedwojenna Polska byla w zasadzie w swej zagranicznej polityce dlugi czas zwlaszcza za czasow marszalka Pilsudzkiego proniemiecka od kiedy Niemcy od lat 1930-tych znow staly sie silne na arenie miedzynarodowej, w Warszawie w rzadowej polityce obowiazywala wtedy zasada, w czasach pokojowych maszerujemy razem z Niemcami czyli z Hitlerem, a w czasach wojennych, kiedy on wejdzie na teren naszego kraju, to jestesmy przeciwko jemu i Niemcom. Dowody na to sa liczne, np. pakt Warszawa Berlin ( 1934) o przajazni, respektowaniu granic i nie agresji z obydwu stron, otwarte sympatie dla Niemiec Pilsudzkiego, sama Polska nie sprzeciwiala sie za bardzo zajeciu przez Niemcy czeskich ziem sudeckich zamieszkalych przez Niemcow w 1938. roku, RP zajela przy tej okazji tez polskojezyczne Zaolzie (1939), podobnie jak Rosja Krym (20014), kiedy Hitler zlikwidowal resztki panstwowosci czechoslowackiej i zajal cale Czechy i Morawy militarnie pare miesiecy do wybuchu wojny.

      Do samej wojny mocarstwa zachodnie takie jak Anglia czy Francja robily co tylko mogly, azeby przeciagnac Polske na swoja strone, azeby nie dopuscic do wzrostu znaczenia miedzynarodowego hitlerowskich Niemiec, w czym oczywiscie mialy pelna racje, ale polski rzad tez zrecznie przy tym oszukaly, bo naobiecywaly wtedy Warszawie wszystkiego co bylo jako tako wiarygodne, np. jak bedzie wojna z Niemcami, to potrfa ona tylko pare tygodni, najwyzej pare miesiecy, alianci razem z Polska ja wygraja, Polska otrzyma w nagrode nowe tereny na Slasku az po Wroclaw i nad morzem, czytez na Warmii i Mazurach itp.,czyli bedzie Polska od Wroclawia do Tarnopola, Wilna i Nowogrodka, a w koncu dotrzymaly z tych obietnic bez pokrycia prawie nic, bo tak bylo im wygodniej i taniej, czego efektem bylo daleko az szesc milionow ludzkich ofiar wojny polskich obywateli, gigantyczne zniszczenia, gigantyczne straty w gospodarce, byla utrata polskiej panstwowosci 1939-45, a rezultatem tego byl tez sowjecki genocyd na Polakach na terenach RP zajetych od 17.09.1939 przez Stalina, czyli utrata polowy wlasnego terytorium panstwowego na korzysc Sowjetow, a potem az na prawie pol wieku Polska trafila jako najwieksza ofiara ostatniej woli do niewoli komunistycznej pod kuratela Sowjetow.

      Z historycznej perspektywy wlasnej racji stanu Polska postapila mimo wszystko oczywiscie bardzo madrze nie przyjmujac oferty Hitlera byc jego wasalem i walczyc razem z nim ramie w ramie przeciwko Sowjetom, bo nie do wyobrazenia jest sytuacja z punktu widzenia polskiej racji stanu, kiedy Polska razem z Niemcami przegrala by ta ostatnia wojne i zostala zredukowana do malego panstwa i malego narodu. W ten sposob sama Polska kolejny raz roztrzygnela losy Europy, jeden raz w 1920. roku zatrzymujac nawalnice bolszewicka pod Warszawa, w tym slynnym "Cudzie nad Wisla", a drugim razem nie biarac udzialu po stronie Rzeszy w ostatniej wojnie jako jej sojusznik, bo wtedy nie wiadomo jak by sie ta wojna mogla byla skonczyc, kiedy nazisci by ja wygrali. Cele nazistow w Polsce byly jasno wypowiedziane przez nich samych, az do 40% ludnosci chciano zgermanizowac, lub zregermanizowac, reszte chciano potraktowac jako tania sile robocza, lub nieposlusznych wysiedlich pod lub za Ural, dla jekiejkolwiek prawdziwej polskiej panstwowosci nie bylo tam absolutnie zadnego miejsca, np. w Generalnej Guberni, tak samo nie bylo to przewidziane dla Czechow w Protektoracie Czech i Moraw.

      Nawet sam Hitler przyznal to w jego wlasnych slowach pod koniec wojny, kiedy alianci byli juz pewni swej wygranej, ze doslowny cytat: Polacy sa najbardziej inteligentnym narodem ze wszystkich, z ktorymi spotkali sie Niemcy podczas tej wojny w Europie, bo instynktownie zrobili zawsze to, co nalezalo do ich absolutnej racji stanu ich panstwa.

      Przyjmujac za fakt, ze nie byl zawsze jakims szalencem, bo przeciez opanowal jedem z najbardziej mocnych krajow i narodow na swiecie, i rozpetal wojne swiatowa, mozna stwierdzic, ze sam Hitler nienawidzil Polakow za ich sprzeciw wobec jego planow, ale tez i podziwial, np. znajac jako tako historie zbrojnej walki Polski o swa niepodleglelosc zawsze bardzo podziwial on duch walki polskiego wojska, np. w polowie lat 30-tych mial powiedziec, dajcie mi polskie wojsko z jego duchem walki, a zawojuje dla Niemiec w krotkim czasie caly swiat.


      Inny interesujacy cytat autorstwa Hitlera na temat Polski i Polakow w polskim tlumaczeniu zobacz podane zrodlo o dolu:

      "Polacy według mojej opinii [...] są jedynym narodem w Europie, który łączy w sobie wysoką inteligencję z niesłychanym sprytem. Jest to najzdolniejszy naród w Europie, ponieważ żyjąc ciągle w niesłychanie trudnych warunkach politycznych, wyrobił w sobie wielki rozsądek życiowy, nigdzie niespotykany" - entuzjazmował się naszym narodem Führer. Jeszcze bardziej zaskakująca była konkluzja tego memoriału:
      "Polacy powinni być asymilowani do społeczności niemieckiej jako element wartościowy rasowo. Uczeni nasi doszli do wniosku, że połączenie niemieckiej systematyczności z polotem Polaków dałoby doskonałe wyniki".

      https://opinie.wp.pl/adolf-hitler-docenial-polakow-wyjasniamy-mit-6126042155370113a
      Dodaj odpowiedź 7 3
        Odpowiedzi: 1
      • RUSCY BYLI PO STOKROĆ OKRUNIEJSI NIŻ IP
        NIEMCY. CO NIE ZMIENIA FAKTU, ŻE JEDNI I DRUDZY CHCIELI POLAKÓW 'WYKOPAĆ' Z EUROPY.
        Dodaj odpowiedź 10 2
          Odpowiedzi: 1
        • ,,,,,,,,, IP
          Stalin już w 38 rozpoczął proces likwidacji Polaków. W latach 38-39 na terenie CCCP zamordowano ponad milion Polaków. Niczym nie różnił się od Hitlera.
          Dodaj odpowiedź 18 2
            Odpowiedzi: 0
          • erdsa IP
            Treść została usunięta
            Dodaj odpowiedź 7 11
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także