Temat tygodniaOstatni taki Marzec?

Ostatni taki Marzec?

Ostatni taki Marzec?
Ostatni taki Marzec? / Źródło: fot. Radek Pietruszka/PAP
Dodano
Wybuch społeczny z 1968 r. zajmuje w historii kryzysów PRL miejsce szczególne. Ani Październik 1956, ani Grudzień 1970, ani stan wojenny nie są wspominane na tak wiele różnych sposobów. I nie są używane jako pałka na adwersarzy. To chyba najbardziej dzielący z powojennych „polskich miesięcy”/

W ciągu 50 lat po fali protestów przeciw ekipie komunistycznego władcy Władysława Gomułki nigdy nie było ani jednakowych wspomnień, ani tym bardziej jednej mitologii marcowego wybuchu. A przecież mowa jest o wydarzeniach, które pchnęły do polityki ludzi z różnych stron światopoglądowego spektrum. Przybysz z jakiegoś odległego kraju, dowiedziawszy się, że ten sam Marzec ’68 był pokoleniowym wydarzeniem dla tak różnych postaci, jak z jednej strony Adam Michnik i Jan Tomasz Gross, a z drugiej Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz, mógłby naiwnie sądzić, że to wspólne wydarzenie może ich łączyć. Jest tymczasem dokładnie odwrotnie. Marzec dzieli. Jest w tamtych wydarzeniach do dziś jakiś rys tajemnicy, który uwiera i lewicę, i prawicę. Jednak tylko jedna strona – środowisko Adama Michnika – uczyniła z Marca 1968 uniwersalny przyrząd, za pomocą którego bada i ocenia świat aż do dziś.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 10/2018
Całość dostępna jest w 10/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ kga
O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także