Długi: Dla Amerykanów jesteśmy coraz ważniejszym partnerem

Długi: Dla Amerykanów jesteśmy coraz ważniejszym partnerem

Dodano: 27
Grzegorz Długi (Kukiz'15)
Grzegorz Długi (Kukiz'15) / Źródło: PAP / Andrzej Grygiel
To, że kupujemy gaz w USA sprawia, że dla Amerykanów staliśmy się ważnym partnerem. To korzystne. Są oczywiście ryzyka. Mamy w Stanach Zjednoczonych bardzo ostrą polaryzację, bezwzględną walkę polityczną, czegoś takiego jeszcze nie było w historii. Dlatego zawsze z obawą możemy patrzeć na ewentualną zmianę władzy w Waszyngtonie. Ale właśnie tym bardziej korzystne jest to, że z Amerykanami związaliśmy się też interesami. Bo jak są wspólne interesy, to ewentualna zmiana opcji politycznej w Waszyngtonie ma mniejsze znaczenie – mówi portalowi DoRzeczy.pl Grzegorz Długi, poseł Kukiz’15, dyplomata, były konsul RP w Chicago i Waszyngtonie.

Czy ogłoszone w ubiegłym tygodniu zniesienie obowiązku wizowego wobec Polaków jest wielkim sukcesem, jak twierdzą rządzący, czy może wiele hałasu o nic, bo to nam się po prostu należało?

Grzegorz Długi: Przede wszystkim należy cieszyć się, że dołączamy do tych trzydziestu kilku państw, których obywatele mogą podróżować bez wiz do Stanów Zjednoczonych. To powinno wszystkich łączyć, niezależnie od poglądów politycznych. Dobrze, że spełniliśmy kryteria, dobrze, że prezydent Donald Trump nie czekał z decyzją, ale wszczął procedury, które umożliwią już za kilka miesięcy podróżować bez wiz do USA. Niestety niektórzy chcą to upolityczniać. Jedni porównując to wręcz z nagrodą Nobla, inni mówiąc, że tak naprawdę nic się nie stało. A to po prostu dobra wiadomość dla naszego kraju. W sensie praktycznym to oczywiście ułatwienie podróży. Ale nie tylko. Myślę, że ma to też jednak pewien wymiar psychologiczny – bo czuliśmy się trochę upokorzeni. My, sojusznik USA, byliśmy trochę traktowani jak obcy. To się w tej chwili kończy. I jest się z czego cieszyć.

No dobrze, ale jest to sukces polityków, czy może po prostu Polaków, bo zmniejszyła się liczba odrzuconych wniosków i spełniamy wyśrubowane normy?

Poza procentem odmów pozostałe wymogi były spełnione już dawno. Teraz ta liczba odmów spadła. Ktoś może powiedzieć, że Polacy bardziej dojrzale zaczęli podchodzić do wypełniania wniosków wizowych. Ale decyzję o przyjęciu, bądź odrzuceniu tego wniosku zawsze podejmuje urzędnik. I widoczna była zmiana nastawienia urzędników amerykańskich wobec Polaków. Oczywiście nie spodziewam się odnalezienia w archiwach jakichś oficjalnych wytycznych, wg których Polacy mieliby być traktowani łagodniej. Ale bez wątpienia ta zmiana nastawienia nastąpiła. Nie wierzę w to, że bez stworzenia atmosfery korzystnej dla naszego kraju, dałoby się tak bardzo zmniejszyć tę liczbę odmów. A ta liczba spadała gwałtownie w ostatnim okresie. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że pozytywne nastawienie na szczycie hierarchii urzędniczej sprawiło, że urzędnicy zaczęli patrzeć na nas nie tyle przychylnie, co uczciwie, a więc bez uprzedzeń. I już samo to sprawiło, że ta liczba odmów była znacznie mniejsza.

Jak jako wieloletni dyplomata ocenia Pan obecne stosunki Polski z USA?

W rozumieniu formalnym są bardzo dobre. Ostatnio nasze kraje bardzo się zbliżyły. Nie tylko pod względem ideowym, ale także interesów ekonomicznych. To, że kupujemy gaz w Ameryce sprawia, że dla Amerykanów staliśmy się ważnym partnerem. To korzystne. Są oczywiście ryzyka. Mamy w Stanach Zjednoczonych bardzo ostrą polaryzację, bezwzględną walkę polityczną, czegoś takiego jeszcze nie było w historii. Dlatego zawsze z obawą możemy patrzeć na ewentualną zmianę władzy w Waszyngtonie. Ale właśnie tym bardziej korzystne jest to, że z Amerykanami związaliśmy się też interesami. Bo jak są wspólne interesy, to ewentualna zmiana opcji politycznej w Waszyngtonie ma mniejsze znaczenie. Są też aspekty takie, gdzie relacje się pogorszyły. To oczywiście stosunki ze środowiskami żydowskimi, w kręgach liberalnych przedstawia się też wykrzywiony obraz Polski. A więc wciąż jest wiele do zrobienia.

Czytaj też:
Prezydent Donald Trump podpisał zgodę na zniesienie wiz dla Polaków
Czytaj też:
LOT otwiera nowe połączenie do USA

Źródło: DoRzeczy.pl
 27
Czytaj także