Tylko na DoRzeczy.plKs. Wiśniewski: Pamiętajmy o zmarłych. Nie tylko w listopadzie

Ks. Wiśniewski: Pamiętajmy o zmarłych. Nie tylko w listopadzie

Znicz
Znicz
Dodano 13
Dzisiaj, gdy wspominamy zmarłych, chcemy przypominać, że modlitwa za zmarłych jest naszym obowiązkiem chrześcijańskim. To powrót do źródeł miłości chrześcijańskiej. Modląc się za zmarłych wyrażamy prawdę, że jesteśmy jednym Kościołem pielgrzymującym na Ziemi, triumfującym w Niebie i walczącym w czyśćcu – mówi portalowi DoRzeczy.pl ks. Łukasz Wiśniewski MIC, dyrektor Centrum Pomocników Mariańskich.

DoRzeczy.pl: Nie tylko w listopadzie pamiętajmy o tych, którzy odeszli – to tytuł akcji modlitewnej Zgromadzenia Księży Marianów. Skąd pomysł na taką akcję?

Ks. Łukasz Wiśniewski MIC: Żyjemy w czasach nie mniej niepewnych niż założyciel naszego zgromadzenia, św. Stanisław Papczyński. Wtedy były czasy zarazy i wojny. Dziś mamy m.in. wojnę w Syrii, gdzie wielu ludzi ginie bez przygotowania. W naszej szerokości geograficznej żyjemy w ogromnym pędzie. Owszem – pod koniec października pamięta się o zmarłych z uwagi na zbliżające się święto Wszystkich Świętych i dzień zaduszny. Ale po 2 listopada bardzo szybko wchodzimy w przygotowania do Bożego Narodzenia – zajmują nas mikołajki, choinka. O zmarłych często się zapomina. Tymczasem charyzmat naszego zgromadzenia to właśnie modlitwa za zmarłych. Pomoc tym, którzy odeszli. Nie tylko w listopadzie.

Jest pierwsze osiem dni listopada, podczas których możemy ofiarować odpust zupełny każdego dnia za inną osobę zmarłą. Jak jeszcze możemy pomagać duszom czyśćcowym?

Pomoc zmarłym jest związana z tym, co wyznajemy w wyznaniu wiary, że wierzymy w świętych obcowanie. Nie mamy pewności, że zmarli, za których się modlimy znajdują się w niebie. Gdy znajdują się w czyśćcu ich cierpienia są realne. A nasz założyciel św. Stanisław Papczyński miał wizję cierpień czyśćcowych. I dzisiaj, gdy wspominamy zmarłych, chcemy przypominać, że modlitwa za zmarłych jest naszym obowiązkiem chrześcijańskim. To powrót do źródeł miłości chrześcijańskiej. Modląc się za zmarłych wyrażamy prawdę, że jesteśmy jednym Kościołem pielgrzymującym na Ziemi, triumfującym w Niebie i walczącym w czyśćcu.

No tak, ktoś może jednak powiedzieć, że po co modlitwa za zmarłych, skoro nie wiemy, gdzie dana dusza trafiła. Jak trafiła do Nieba, to jej modlitwa nasza nie jest potrzebna. Jak do piekła, to jej nie pomożemy…

Modlitwa za zmarłych jest wyrazem naszej miłości wobec tych, którzy odeszli. Patrząc od strony czysto duchowej – nawet, jeśli komuś ta modlitwa nie jest potrzebna, wówczas modląc się pomagamy być może komuś innemu, a być może sobie. To przejaw naszej chrześcijańskiej miłości.

Modlitwa ma pomagać duszom cierpiącym w czyśćcu. Wielu katolików mniej obeznanych z teologią często nie bardzo rozumie, że czyściec to realne cierpienie. Często spotyka się opinię – a, taki najgorszy nie jestem, święty też nie, więc pewnie na Niebo nie zasługuję, ale chwilę pobędę w czyśćcu i będę zbawiony?

Rozmawiając z młodzieżą na ten temat przywołuję często przykład sytuacji, w której w restauracji odbywa się impreza, a my jesteśmy po drugiej stronie ulicy i nie możemy na nią wejść. Różnica jest taka, że dusze czyśćcowe mają w perspektywie wejście do środka, dusze potępione nie wejdą tam nigdy. Jednak stawianie sprawy w ten sposób, że „po co mam starać się o niebo, skoro mogę iść do czyśćca” jest bez sensu. Wszyscy ludzie powołani są do świętości i powinni pragnąć Nieba. I o Niebo modlimy się w przypadku zmarłych.

Bywają sytuacje dramatyczne, nagłe śmierci. Szczególnym przypadkiem są samobójstwa. Dawniej Kościół oceniał je bardzo surowo, samobójcy chowani byli w niepoświęconej ziemi. Teraz to się zmieniło. Jak wygląda sytuacja z modlitwą za dusze ludzi, którzy odebrali sobie życie?

Samobójstwo jest wciąż traktowane jako grzech, jednak Kościół wychodzi z założenia, że nie wiemy w jakiej sytuacji psychicznej znajdował się człowiek w chwili śmierci. Co się z nim działo w momencie, gdy targnął się na swoje życie. To kwestia jego bardzo osobistej relacji z Bogiem. Dlatego modlimy się także za ludzi, którzy popełnili samobójstwa.

Jest też kwestia ludzi chorych, w chwili śmierci nieświadomych bądź nieprzytomnych…

Kiedyś praktycznie na moich rękach umarł mężczyzna, któremu udzieliłem ostatniego namaszczenia. Potem dowiedziałem się, że człowiek ten żył w niesakramentalnym związku, nie mógł przystępować do sakramentów świętych. Mimo to garnął się do Boga – umarł podczas mszy świętej w Kościele. I w gruncie rzeczy, jakby to paradoksalnie nie brzmiało, takie momenty, takie chwile są optymistyczne. Bo pokazują, że każdy ma szansę trafić przed oblicze Pana Boga. A nasza modlitwa jest łaską i dowodem miłości, jaki możemy dać naszym bliskim zmarłym, bądź ludziom, których chcemy wspomóc, na przykład poległym za Ojczyznę.

Msze gregoriańskie, modlitwa różańcowa, zwykła modlitwa za zmarłych – jaka forma wsparcia jest najlepsza?

Nie można powiedzieć, by jedna forma wsparcia modlitewnego była lepsza od innej. Liczy się szczerość intencji, nasza miłość chrześcijańska wobec tych, którzy odeszli i sami już sobie nie mogą pomóc. A czy będzie to msza święta, nawiedzenie cmentarza, modlitwa w domu zależy już od nas.

Więcej o akcji na stronie www.spm.org.pl

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga

Czytaj także

 13
  • jednak IP
    Nie powinno się zapominać o zmarłych nawet jeśli nie wierzy się w życie wieczne, ale przekonanie, że śmierć jest definitywnym końcem wszystkiego odbiera życiu sens. Jeśli wierzy się, że śmierć nie unicestwia człowieka, nie należy rezygnować z modlitwy za jego duszę, ani z proszenia o modlitwę tych, którzy już są zbawieni. "Dobrze jest mieć przyjaciół na ziemi i w niebie" - jak powiedział Benedykt XVI.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Jedi... IP
      żebranie u martwych żydów na szubienicach żydówki czarnej mirjam psychopaty krwiopijcy żydowskiego pustynnego demona jhwh przynosi ogromne cierpienia duszy znajdujących się na śmietniku cmętarnym...czarną zaraze w jarmółkach Słowianie muszą pogonić z tej ziemi wtedy będzie szansa żeby żyło się lepiej na tych ziemiach!
      Dodaj odpowiedź 3 3
        Odpowiedzi: 0
      • skryba IP
        "Święta i zbawienna jest myśl modlić się za zmarłych, aby byli od grzechów uwolnieni" (2 Machabejska 12:46). Cytat ten pochodzi z apokryfów -  Ani Jezus, ani pisarze Chrześcijańskich Pism Greckich nigdy się na te księgi nie powoływali ani ich nie cytowali. Biblia nic nie mówi na temat modlitwy za zmarłych? Nie istnieje takie pojęcie Biblijne, “modlitwa za zmarłych”. Do rozważenia przykład zachowanie Dawida .(2Sm 12:16, 19-23). (2Sm 18:33; 19:1-8). Modlitwa za zmarłych praktykowana jest w Kościele od II wieku, a od III wieku Kościół modli się za zmarłych w czasie Eucharystii. Stopniowo przyjęła się też znana do dzisiaj praktyka odprawiania Mszy św. za zmarłych pokutujących w czyśćcu. Nasze modlitwy nie mają żadnego wpływu na życie osoby, która już zmarła. Śmierć jest końcem, a po niej, żadna modlitwa ani jej ilość nie zapewni zbawienia, które dana osoba odrzuciła za życia. O stanie zmarłych Pismo Święte mówi : (Kaznodziei 9:5) Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie. (Jana 5:28, 29) Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos 29 i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu. (Dzieje 24:15) i mam w Bogu nadzieję, którą również oni sami żywią, że nastąpi zmartwychwstanie zarówno prawych, jak i nieprawych. (Psalm 6:5) Bo po śmierci już się o Tobie nie wspomina. W grobie nikt nie będzie Cię wysławiał. Nie istnieje takie pojęcie Biblijne, “modlitwa za zmarłych” jest to produkt KRK, dla własnych potrzeb. (1 Koryntian 4:6) „Nie wychodźcie poza to, co jest napisane”. (Przysłów 30:6) Niczego nie dodawaj do Jego słów, bo cię zgani i okażesz się kłamcą. (Objawienie 22:18, 19) „Oświadczam każdemu, kto słyszy słowa proroctwa z tego zwoju: Jeżeli ktoś doda coś do tych rzeczy, Bóg doda mu plag zapisanych w tym zwoju, 19 a jeżeli ktoś zabierze jakieś słowa z proroctwa w tym zwoju, Bóg zabierze mu to, co miałby otrzymać z rzeczy opisanych w tym zwoju — nie pozwoli mu jeść owoców z drzew życia ani wejść do świętego miasta. Modlimy się za tych, którzy stracili bliskich.
        Dodaj odpowiedź 18 3
          Odpowiedzi: 1
        • Funkadelic IP
          Jeszcze 10 kwietnia i przed wyborami ...
          Dodaj odpowiedź 1 3
            Odpowiedzi: 0
          • Religiusz IP
            Pamiętajmy o zmarłych. Nie tylko w listopadzie... powiedział Ks. Wiśniewski.
            Nikt dotąd nie powiedział czegoś tak rewolucyjnego a zarazem zachowawczo mądrego.
            Szacun!
            Dodaj odpowiedź 5 5
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także