Tylko na DoRzeczy.plMarszałek Sejmu napisała specjalny list do abp. Jędraszewskiego

Marszałek Sejmu napisała specjalny list do abp. Jędraszewskiego

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek / Źródło: PAP / Aleksander Koźmiński
Dodano 157
"Powszechnie znany i ceniony jest wkład Księdza Arcybiskupa w budowanie i kształtowanie wartości chrześcijańskich. Głęboka wiedza o Bogu, człowieku, wyczulenie na problematykę społeczną, a także umiejętność znajdowania dobra, nieodmiennie przyświecają posłudze Waszej Ekscelencji" – napisała marszałek Sejmu Elżbieta Witek w specjalnym liście do abp. Marka Jędraszewskiego, laureata nagrody specjalnej Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej i tygodnika "Do Rzeczy".

Na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się wczoraj uroczysta gala VII edycji nagrody Strażnik Pamięci. Metropolita krakowski ks. arcybiskup Marek Jędraszewski został pierwszym laureatem nagrody specjalnej – "Strażnik Wartości".

Laudację wygłosił dr hab. Maciej Szymanowski, dyrektor Instytutu im. Wacława Felczaka. – Posłańcem, a zarazem strażnikiem wartości, jest nasz Laureat, którego wygłoszone w rocznicę Powstania Warszawskiego słowa sprzeciwu wobec destrukcyjnych względem człowieka, rodziny i rodziny rodzin – czyli narodu pseudo-prawd, zabłysnęły w tym roku niczym światło latarni morskiej. Nad Wisłą, ale także nad Dunajem i Wełtawą, doczekując się oficjalnego wsparcia ze strony przewodniczących episkopatów Węgier, Czech, Słowacji i przedstawicieli innych krajów – zwrócił uwagę Maciej Szymanowski.

Czytaj także:
Szymanowski: Ks. abp Jędraszewski to kurier z Krakowa, strażnik wartości

"Powszechnie znany i ceniony jest wkład Księdza Arcybiskupa w budowanie i kształtowanie wartości chrześcijańskich. Głęboka wiedza o Bogu, człowieku, wyczulenie na problematykę społeczną, a także umiejętność znajdowania dobra, nieodmiennie przyświecają posłudze Waszej Ekscelencji" – napisała marszałek Sejmu Elżbieta Witek w specjalnym liście do abp. Marka Jędraszewskiego, laureata nagrody specjalnej Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej i tygodnika "Do Rzeczy".

Prezentujemy treść listu:

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga

Czytaj także

 157
  • peowiec IP
    szacunek za patriotyzm,niezłomność i ogromną wiarę w BOGA dla Arcybiskupa Jędraszewskiego,PASTERZU prowadż nas do BOGA
    Dodaj odpowiedź 9 18
      Odpowiedzi: 0
    • vvikary IP
      Wg doktryny KK kapłan to pośrednik między Bogiem a człowiekiem, każdym człowiekiem - hetero oraz homoseksualnym. Jędraszewski sprzeniewierzył się tej zasadzie szczując wyznawców przeciwko homoseksualnej mniejszości. Wychwalając takie szerzenie nienawiści marszałkowa pokazała, że ma prawdziwie pisowską twarz.
      Dodaj odpowiedź 21 11
        Odpowiedzi: 0
      • Konrad IP
        Cyrk i żenada!
        Dodaj odpowiedź 20 10
          Odpowiedzi: 0
        • Kfitek IP
          jak ajatollach ma takie zwyczaje jak prezes i nie odbiera korespondencji, to lenna laudacja pani witek nie dojdzie do adresata
          Dodaj odpowiedź 16 3
            Odpowiedzi: 0
          • Henryk IP
            Niedawno swoją opinię na temat artykułu Hartmana w "Polityce", by pozbawić arcybiskupa Jędraszewskiego honorowych funkcji, wyraziłem na bloku w "Polityce". Niestety mój tekst został ocenzurowany. Na dodatek zablokowano funkcję możliwości kopiowania swojego napisanego tekstu, co już całkiem wykracza poza ramy prawa do wolności słowa. Dla mnie zarzuty Hartmana są zupełnie pozbawione prawdy obiektywnej, gdyż tak jak w okresie komuny zabijają wolność słowa, a poza tym są fałszywe i nieobiektywne. Oczywiście , że demokracja nie może oznaczać , że każdy człowiek ma prawo mówić co się mu rzewnie podoba(co przecież również wynika z naszej Konstytucji), gdyż słowo wypowiadane i pisane nie może ranić uczuć światopoglądowych, a wiec prawa do religii i wyznania(teizm, ateizm i agnostycyzm).
            Przekroczenie tych zasad powinno uprawniać prawo do krytyki a nawet powinno być ścigane przez prawo, tym bardziej , że ze strony ideologów gender wielokrotnie doszło do złamania tego prawa.
            Dlatego słowa wypowiedziane przez arcybiskupa jak "tęczowa zaraza", w tym kontekście ma pełnoprawne uzasadnienie, tym bardziej , że zostało wypowiedziane z ambony.
            Harman jedna podważa to prawo, gdyż oskarża tego arcybiskupa o ukrywania pedofilii w kk.
            Zapomina jednak, że dotyczy to przede wszystkim spadku po PRL, gdzie SB w sposób celowy utrzymywała ten stan w kk, by tym sposobem od wewnątrz osłabiać i rozwalać kościół. W okresie PRL SB wiedziało prawie wszystko o każdym duchownym, także winę ponosi przede wszystkim ówczesna prokuratura która celowo nie podejmowała prawie żadnych działań. W okresie transformacji ustrojowej niewiele się zmieniło w tym temacie , a akta sprawy zostały celowo zniszczone. Pytanie dlaczego? By przenieś całą odpowiedzialność na hierarchów kościoła i tym sposobem osłabiać znaczenie kościoła. Są to prawie takie same cyniczne metody jak w okresie komuny.
            Ideolodzy gender dzisiaj zbierają ogromne żniwo, gdyż wiele osób nie może zrozumieć pedofilii w kościele a więc totalnego zła. To wszystko dzieli rodziny , małżeństwa i Polaków. Przez to wszystko ludzie nie potrafią być szczęśliwi i zrozumieć się nawzajem, gdyż nagle odkrywają, że zupełnie się nie rozumieją i są dla siebie obcy.
            Dodaj odpowiedź 13 16
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także