Tylko na DoRzeczy.plRzymkowski: Sąd Najwyższy przekroczył nieprzekraczalną granicę

Rzymkowski: Sąd Najwyższy przekroczył nieprzekraczalną granicę

Tomasz Rzymkowski
Tomasz Rzymkowski / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 99
Sam byłem zdania, że w pierwszej kolejności należy wprowadzać zmiany systemowe. Ale przyszedł 26 stycznia i ta skandaliczna uchwała Sądu Najwyższego. I widzimy, że przywrócenie na przykład sędziów pokoju, spotkałoby się z ogromnym oporem środowiska sędziowskiego – mówi portalowi DoRzeczy.pl Tomasz Rzymkowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

W sobotę w Warszawie odbyła się demonstracja popierająca reformę sądownictwa. Z drugiej strony Unia Europejska straszy Polskę konsekwencjami reformy. Czy doszliśmy do ściany, jeśli chodzi o zmiany w wymiarze sprawiedliwości?

Tomasz Rzymkowski: Przekroczyliśmy pewną granicę, która do tej pory była niewidoczna i bardzo rzadko przekraczana, a już na pewno nie w tak spektakularny sposób, jak Sąd Najwyższy, który przyjął swoją słynną uchwałę z 26-go stycznia. Ta uchwała nigdy nie powinna była zapaść, ponieważ dzień wcześniej Trybunał Konstytucyjny poinformował Sąd Najwyższy i opinię publiczną o tym, że zawisła sprawa w związku ze sporem kompetencyjnym. Tylko Trybunał Konstytucyjny jest kompetentny do tego, by taki spór rozstrzygnąć. W tym wypadku rozstrzygnięcia TK nie było. W przypadku sprawy Mariusza Kamińskiego również sprawa była badana przez Trybunał Konstytucyjny. I wtedy Sąd Najwyższy postępowanie zawiesił. Teraz powinien postąpić podobnie. Niestety tak się nie zachował. Wydał uchwałę, która jest w rażącej sprzeczności z porządkiem prawnym Polski ale też z orzeczeniem TSUE z 19 listopada 2018 roku.

Nie ma jednej wykładni prawa europejskiego, do której polski prawodawca musi się dostosować przy kształtowaniu systemu sądowniczego w Polsce?

Wnikliwie wczytałem się w uzasadnienie wyroku TSUE i tam wybrzmiewa fundamentalna kwestia. Trybunał dokonując analizy przepisów traktatowych, ale też polskiej konstytucji i ustaw, zwrócił uwagę na zawarte w konstytucji zapisy, które dość klarownie mówią o kompetencjach różnych władz – ustawodawczej, wykonawczej, ale też sądowniczej, bo przepisy dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa. Ja w ogóle ciągle podkreślam, że w Polsce nie ma klasycznego trójpodziału władzy.

Jak to?

W ogóle na świecie trójpodział władzy w takim typowo monteskiuszowskim modelu istnieje jedynie w Stanach Zjednoczonych. Gdzie indziej jest podział władzy. I w Polsce ten podział jest określony. Ale jakiej władzy możemy przypisać organ konstytucyjny państwa, którym jest Krajowa Rada Sądownictwa, w skład której wchodzą przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, a więc władzy sądowniczej, prezydenta RP, minister sprawiedliwości, a więc władzy wykonawczej, ale też przedstawiciele władzy ustawodawczej, czterech posłów i dwóch senatorów. A więc mamy tu do czynienia z zasadą współpracy i podziału władz, której KRS jest egzemplifikacją. Trybunał stwierdził wprost, że organem, który powołuje sędziów jest Prezydent RP i nie można w żaden sposób tej decyzji podważyć.

Jak często się to dzieje?

Statystyki pokazują, że w obecnej kadencji wybranych sędziów w KRS, czyli dwóch lat, to zaskarżalność wyniosła 60 procent, a Sąd Najwyższy bardzo chętnie z tego korzystał. I tak było tego za mało, patrząc na uchwałę Sądu Najwyższego. Uchwała, która tworzy zupełnie nową i nieznaną w polskim systemie prawnym instytucję – sędziego nieorzekającego, nie mającego możliwości orzekania. Uchwała, która od początku podważa istnienie Izby Dyscyplinarnej SN. Trybunał podkreślił, że ci sędziowie z Izby Dyscyplinarnej dają jeszcze większą gwarancję niezawisłości.

Rozmawiamy cały czas o prawie, procedurach, takim przeciąganiu liny. Tymczasem opisuję od lat sprawę, w której człowiek idzie do więzienia po absurdalnym procesie trwającym prawie 20 lat, gdzie kluczowe dowody zginęły w prokuraturze, a biegłemu przelew ELIXIR kojarzył się z płynem. Reforma wymiaru sprawiedliwości zmienia nadzór nad KRS, ale z perspektywy zwykłego człowieka nie zmienia nic.

Też tak długi czas uważałem, sam proponowałem projekty ustaw, czy to o notariacie, czy komornikach sądowych. Byłem zdania, że należy wprowadzać zmiany systemowe. Ale przyszedł 26 stycznia i ta skandaliczna uchwała Sądu Najwyższego. I widzimy, że przywrócenie na przykład sędziów pokoju, spotkałoby się z ogromnym oporem środowiska sędziowskiego. Muszę przyznać, że nie zdawałem sobie sprawy jaki opór jest ze strony sędziowskiej. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ogromna część sędziów chce reform. Ale opór u dużej części środowiska jest ogromny.

Czytaj także:
Sędziowie kierują się motywami politycznymi? Polacy mają jasne zdanie

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 99
  • PIENIACZ JUSZCZYSZYN IP
    JEST MARIONETKĄ W RĘKACH POLITYKÓW "IUSTITIA" ...
    Przecież każdy zdrowy na umyśle człowiek wie, że w jakiejś
    sprawie rozwodowej nie ma żadnego znaczenia fakt
    w jaki sposób prezydent powołał sędziego innego sądu (innego składu)!
    Dodaj odpowiedź 6 0
      Odpowiedzi: 0
    • WYJAŚNIŁO SIĘ ... IP
      M. MATCZAK TO NIE JEST DOKTOR HABILITOWANY TYLKO …
      REHABILITOWANY PO USZKODZENIU MÓZGU W WYNIKU
      ZACZADZENIA LEWACKO-LIBERALNYMI POGLĄDAMI
      Dodaj odpowiedź 5 1
        Odpowiedzi: 0
      • Nasz kandydat na Maliny 2020 IP
        Człowiek z awansu
        reżyser
        Piotrowicz
        scenografia
        Pawłowicz
        efekty specjalne
        Ast
        Dodaj odpowiedź 4 4
          Odpowiedzi: 0
        • CZYTELNIK IP
          TRZEBA BOMBY BY PIERDYKNELO RAZ , A  DOBRZE NIECH SIE ZAWALI TO BARBARZYNSTWO KTORE SWIAT NARODU NIESIE WTEDY BEDZIE SPOKOJ RAZ NA ZAWSZE ! SKONCZY SIE WSZYSTKO NIENAWISC I  BARBARZYNSTWO ! NIE MOZNA NA , TO WSZYSTKO PATRZEC CO SIE DZIEJE NA TYM SWIECIE I  ILE JEST NIESPRAWIEDLIWOSCI !
          Dodaj odpowiedź 2 1
            Odpowiedzi: 0
          • Konrad IP
            O czym ten pajac bredzi?!
            TK,obecnie nie istnieje!konirc kropka!,zresztą prawie nikt nie wnosi spraw do tej atrapy TK,a większość wycofała swoje zapytania!
            Dodaj odpowiedź 9 5
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także