Tylko na DoRzeczy.plKs. prof. Bortkiewicz o nadużyciach seksualnych w Kościele: Zero tolerancji! Tu nie ma usprawiedliwienia

Ks. prof. Bortkiewicz o nadużyciach seksualnych w Kościele: Zero tolerancji! Tu nie ma usprawiedliwienia

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz
Ks. prof. Paweł Bortkiewicz / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Dodano 62
Te wykroczenia są czymś więcej niż wykroczeniami, to jest forma jakiegoś duchowego zabójstwa człowieka, jego miłości, wrażliwości, ale i wiary w Boga żyjącego w Kościele. Raz jeszcze podkreślam - zero tolerancji. Niedopuszczalne jest tolerowanie nie tylko sprawców takich czynów, ale i tych, którzy blokowali wiedzę na temat tych zbrodni – mówi portalowi DoRzeczy.pl ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Co jest powodem tego typu działań, których dopuścili się ludzie Kościoła, a które zostały opisane w filmach braci Sekielskich?

Ks. Prof. Paweł Bortkiewicz: Odpowiedź jest bardzo zwięzła - grzech. Jeśli ta odpowiedź wydaje się niesatysfakcjonująca to świadczy o jednym. O tym, że wciąż nie dostrzegamy siły grzechu. Bulwersuje - to może za słabe słowo - nas w tych opisywanych zdarzeniach to, że ludzie Kościoła, powołani do tego, by wskazywać innym drogi do Boga, do świętości, z perwersją nurzali się w grzechu. To hipokryzja, to cynizm, ale tak czy inaczej, u samych podstaw tej rzeczywistości jest grzech. Grzech przypomina niekiedy sytuację człowieka niewidomego od urodzenia. Człowieka, który przywykł poruszać się w pewnym, znanym sobie świecie, ale zarazem jest zamknięty na całe wymiary rzeczywistości. I czasem nie chce zmiany tego stanu rzeczy. Bo to już stało się kwestią przyzwyczajenia. To oczywiście nie jest próba usprawiedliwienia. Nie można tego w żaden sposób usprawiedliwić. Natomiast chciałbym podkreślić, że nie możemy realnie zmierzyć się z tymi skandalami, jeżeli zbagatelizujemy grzech, jego realizm, jego moc destrukcji. I jeżeli nie będziemy wierzyć w moc odkupienia.

Czy działania hierarchii kościelnej były w tej sprawie wystarczające?

Pytanie chyba brzmi retorycznie. Oczywiście, że nie były wystarczające. I tu nie znajdą się żadne słowa usprawiedliwienia. Niemniej, trzeba mieć na uwadze, że stan wiedzy hierarchów mógł być i zapewne był zróżnicowany. Nie jestem ekspertem - mimo bycia księdzem - w sprawach przepływu komunikacji kurialnych, ale jestem pewien, że istnieją sytuacje, jak w każdej instytucji, w których przepływ jest niedrożny. Sądzę, że każdą z takich spraw trzeba oczywiście rozpatrywać indywidualnie. Tam, gdzie wina jest ewidentna, muszą być podjęte jasne i zdecydowane konsekwencje.

Co trzeba zrobić, aby do takich zdarzeń nie dochodziło?

Z pewnością potrzebne są precyzyjne i konsekwentne działania dyscyplinarne. Bez jakiejkolwiek nuty niuansu, pobłażliwości, jakiejkolwiek tolerancji. Te wykroczenia są czymś więcej niż wykroczeniami, to jest forma jakiegoś duchowego zabójstwa człowieka, jego miłości, wrażliwości, ale i wiary w Boga żyjącego w Kościele. Raz jeszcze podkreślam - zero tolerancji. Niedopuszczalne jest tolerowanie nie tylko sprawców takich czynów, ale i tych, którzy blokowali wiedzę na temat tych zbrodni. Ale sądzę, że same działania dyscyplinarne nie są wystarczające. Potrzebna jest jasność w kwestiach norm etycznych. I to w całym społeczeństwie. Nie można zgodzić z cynicznym dualizmem, w którym zachowania pedofilskie czy homoseksualne są napiętnowane w środowisku kościelnym, a promowane w innych. Taki dualizm świadczy o schizofrenii moralnej społeczeństwa.

Czy - jak twierdzą niektórzy - o sprawie powinno być cicho, bo szkodzi to Kościołowi, czy przeciwnie - jedynie prawda jest drogą do oczyszczenia?

Zdecydowanie milczenie jest niedopuszczalne. Ono staje się współudziałem w złu. Jednak problemem jest styl mówienia prawdy. Pozwolę sobie przywołać kilka słów św. Jana Pawła II z jego pielgrzymki z 1991 r.: „Prawda zostaje poniżona także wówczas, gdy nie ma w niej miłości do niej samej i do człowieka”. Problemem, którego nie chcę w tej chwili szczegółowo rozwijać jest pytanie o motywacje niektórych demaskatorów zła. Czy są nimi szacunek dla prawdy i człowieka czy chęć zniszczenia, oplucia wspólnoty Kościoła? Czy nie jest to czasem wyraz pogardy dla innych członków tej wspólnoty? Wierzę, więcej, wiem, że wewnątrz Kościoła są ludzie, którzy z determinacją walczą z homoherezją i innymi patologiami. Ale czynią to w imię ocalenia wspólnoty Kościoła, a nie jej wyszydzania. Tym ludziom wierzę. Tym, którzy prezentują zło w Kościele na tle tego, co jest symbolem świętości, opowiadają o perwersjach i złu na tle krucyfiksu i kielicha mszalnego, tym nie wierzę.

Czy Kościół w Polsce przeżywa dziś kryzys - w kontekście obecności ludzi w świątyniach, ludzi młodych, powołań, i jakie są możliwości stawienia czoła tym problemom?

To trudne pytanie, a raczej odpowiedź na nie przerasta moje możliwości. Kryzys ma w sobie coś z oczyszczenia, rozgraniczenia, daje szansę podjęcia czegoś na nowo. I dobrze, że taki stan rzeczy się pojawia, on nakazuje nam wszystkim bardziej zapatrzeć się na to, jakie znaki daje nam Bóg, do czego nas wzywa. Jestem przekonany, że możemy i powinniśmy stawić czoła problemom i wyzwaniom. W jaki sposób? Bezwarunkowo przyjmując prawdę, która jest w Bogu, którą daje nam Bóg. Słowa Chrystusa „poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” nie straciły nic ze swego znaczenia.

Czytaj także:
Terlikowski: Z tego, czy reagujemy na pedofilię w Kościele zostaniemy rozliczeni
Czytaj także:
Prymas Polski reaguje na "Zabawę w chowanego" braci Sekielskich. Zgłoszenie do Watykanu

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 62
  • Rotor IP
    Wystarczylo zrobić po 1989 lustrację i wszystkich TW SB wywalić na zbity ryj ,ze wszystkich instytucji z Nadzwyczajna Kasta i Kościołem na czele. NK miała się sama oczyścić ,Kościół też. Czy jakąkolwiek instytucja się sama oczyściła ? Później Sekielscy kręcą filmy o TW SB ksiezach-pedifilach i wszyscy sa strasznie oburzeni. Gdyby przeprowadzono prawdziwą lustrację ,dziś tego problemu by nie było. Ciekawe że nie słychać głosów oburzenia na byłych SBekow którzy wiedząc o pedofilach w kościele nie zgłosili tego prokuraturze i sądom.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Kasigi Yabu San IP
      A jak tam Flaszencja Głódź i jego komisja ds. Jankowskiego? Czy beatyfikowała już prałata-pedofila?
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • wydarzyło się 30 listopada 2004 r IP
        Przemówienie wygłoszone 30 listopada 2004 przez papieża Jana Pawła II do ojca Marciala Maciela i zgromadzonych wraz z nim Legionistów Chrystusa w Auli Pawła VI . Słowa te zostały wygłoszone po tym jak Kongregacja Nauki i Wiary przez 7 lat otrzymywała bezustannie listy i doniesienia, że ojciec Maciel, charyzmatyczny przywódca tego zgromadzenia jest okrutnym zwyrodnialcem, który ma na sumieniu gwałty na bardzo wielu dzieciach i młodocianych chłopcach i dziewczynkach. Wszystkie te doniesienia już wtedy uznawano za prawdziwe.
        Oto przemówienie papieża Polaka, który tego samego dnia serdecznie przyjął na osobistej audiencji Marciala Maciela, a ten w obecności licznych reporterów ucałował papieża w rękę :
        "Chętnie spotykam się z wami w atmosferze radości i dziękczynienia Panu naszemu z okazji 60 rocznicy święceń kapłańskich ojca Marciala Maciela Degollado, założyciela i Naczelnego Generała waszej młodej i pełnej zasług, pobożnej rodziny. Moje serdeczne pozdrowienie kieruje przede wszystkim do ukochanego ojca Maciela, któremu przesyłam moje najlepsze życzenia za jego posługę kapłańską wypełnioną darami Ducha Świętego. Radosny powód, który pozwala tu widzieć was wszystkich zgromadzonych wokół ojca założyciela, zaprasza nas do przywoływania darów Ducha Świetego, które on przez 60 lat swojej posługi kapłańskiej stale otrzymywał i daje nam to okazję do umocnienia ślubów, które wy jako Legioniści Chrystusa w służbie Ewangelii przyjeliście. Przede wszystkim pragniecie dzisiejsze spotkanie z następcą Piotra wykorzystać do odnowienia ślubów bezwarunkowej wierności Kościołowi i temu, którego Opatrzność wybrała waszym pasterzem".
        Dodaj odpowiedź 6 0
          Odpowiedzi: 0
        • Ziafał Riemkiewicz IP
          Od 20 lat słyszę tę śpiewkę:)Z wami trzeba zrobić porządek.
          Dodaj odpowiedź 5 1
            Odpowiedzi: 0
          • Wyszukaj hity kinowe online IP
            Hii Nie musisz wychodzić z domu żeby obejrzeć hity kinowe.
            https://filmvod.pl

            To Największa wyszukiwarka legalnych filmów i seriali online!
            Oglądniesz tam filmy takie jak:
            Bad Boys for life (2020) Czy  Sala samobójców. Hejter 2020
            Dodaj odpowiedź 0 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także