Tylko na DoRzeczy.plSegodnia.ru: Ukraińcy mszczą się na Polakach

Segodnia.ru: Ukraińcy mszczą się na Polakach

Flagi Polski i Ukrainy
Flagi Polski i Ukrainy / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 15
Rosyjskie i "noworosyjskie" media skrzętnie odnotowują każde spięcie w polsko-ukraińskich stosunkach. Tym razem portal Segodnia.ru opisuje przypadek Stanisława Koguciuka, który za ostre słowa o UPA miał dostać zakaz wjazdu na Ukrainę.

„Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zemściła się na Polsce za zniszczenie pomnika OUN-UPA we wsi Hruszowice. Nielegalnie postawiony pomnik został rozebrany przez polskich aktywistów w obecności pracowników lokalnej administracji” – czytamy na stronie rosyjskiego portalu. „Ukraińskie organizacje nacjonalistyczne w Polsce rozpętały awanturę, twierdząc, że tym samym znieważona została pamięć członków OUN-UPA. Polacy odpowiedzieli ostro: nie kłamcie, to nie nagrobek, tylko pomnik”.

Autor artykułu, Oleg Gornostajew, stwierdza, że polscy aktywiści, zaangażowani w antybanderowskie akcje, mają problemy z przekroczeniem granicy Ukrainy. Gornostajew informuje o zakazie wjazdu, wydanym przez SBU Zdzisławowi Kogucikowi, działaczowi z Lublina, „którego przodkowie, zamordowani przez banderowców, pochowani są na Ukrainie Zachodniej”. Rosyjski dziennikarz powołuje się przy tym na portal Kresy.pl. Warto dodać, że Koguciuk był organizatorem akcji, której celem była zmiana nazwy lubelskiego skweru im. ukraińskiego wieszcza Tarasa Szewczenki na „Sprawiedliwych Ukraińców”. Według Kresów.pl, cytowanych przez Segodnia.ru, aktywista z Lublina miał tak odpowiedzieć na pytanie pogranicznika o cel przyjazdu: „Staram się przyjeżdżać chociaż raz w roku, żeby symbolicznie zapalić świeczkę na grobie swojej rodziny, zamordowanej przez UPA”. Właśnie za to słowa Koguciuk miał dostał zakaz wjazdu.

Segodnia.ru cytuje też komentarz posła Kukiz'15 Marka Jakubiaka: „Ukraina to Ukraina. Nie oczekuję od tego państwa niczego dobrego. Nie oczekuję od tego państwa niczego dobrego”. Portal zaznacza, że Jakubiak zamierza domagać się ostrej reakcji na działania Kijowa ze strony polskiego MSZ, szczególnie, że już wcześniej zakaz wjazdu na terytorium Ukrainy otrzymał prezydent Przemyśla Robert Choma.

„W położonym niedaleko ukraińskiej granicy Przemyślu szczególnie aktywne są ukraińskie organizacje nacjonalistyczne. Robert Choma w miarę swoich możliwości walczył ze zwolennikami OUN-UPA w swoim mieście, i właśnie za to ucierpiał” – konstatuje Oleg Gornostajew. „Następnie, po tym jak polska prasa rozpętała burzę informacyjną wokół sprawy prezydenta Przemyśla, SBU stchórzyła i anulowała zakaz. Ukraina małostkowo mści się na każdym, kto nie akceptuje ideologii OUN-UPA. Każdy antyfaszysta, nie podzielający zachwytu nad Banderą i Szuchewyczem, może paść ofiarą intryg SBU” – podsumowuje rosyjski dziennikarz. Artykuł w całości przytacza należąca do donieckich separatystów Agencja Informacyjna „Novorossia”. Co ciekawe, o zakazie wjazdu dla Koguciuka w ukraińskich mediach cicho. 

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ dcy
 15
  • Mirek Matuszewski IP
    Za kilka dekad, JEŻELI opatrzność pozwoli Polsce i Ukrainie wciąż istnieć jako suwerenne i jak w Jagiellońskiej Rzeczpospolitej sprzymierzone, pobratymcze kraje, prawdziwi historycy raz jeszcze odwiedzą TRAGEDIE Wołyńską by stwierdzić, że jest ona jeszcze jednym bekartem diabelskiego Paktu miedzy Stalinem a Hitlerem. Pisze JEŻELI bo nikt takiej przyszłości zagwarantować nie może. Nic bardziej nie przeraża bowiem satrapów w Moskwie i Berlinie niż przymierze naszych WOLNYCH NARODÓW liczących razem ponad 80 milionów, oparte na kilkusetletniej unikalnej w Europie tradycji. Jest pewne, że niespotykana przed Putinowską agresją na Ukraine, zorganizowana kampania nienawiści po naszej stronie Bugu skierowana na ofiary tej agresji, ma jeden oczywisty cel: by do takiego przymierza nie dopuścić. Tereny Wołynia w czasie wojny żelazną ręką kontrolowali Hitlerowcy a ich służby miały nieograniczone możliwości prowokacji i szczucia jednej narodowości na drugą tak jak dziś prowokacji na po obu stronach Bugu dokonują agenci Putina. Takie jest rzeczywiste tło TRAGEDII, które poznałem nie z książek pisanych zwykle pod pewną agende ale też z opowieści mojego Ojca, który jako Poznaniak znalazł posade nauczyciela akurat na przedwojennych i wojennych Polskich kresach. Dziś morderca mojego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego, Putin liczy na swoich "zielonych ludzików" w Polsce i na Ukrainie, że pokłócą dwa Narody, które przez 400 lat tworzyły wspólne państwo i które padły razem ofiarą Moskiewskiej satrapii. Za każdym razem kiedy pojawiają sie publikacje chwalące akcje przeciw Polakom na Ukrainie okazuje się szybko, że były one produktem prowokacji działających tam Putinowskich "zielonych ludzików" od propagandy a kiedy pluje sie na Ukraincow w Polsce mamy podobne kanalie Putina, wywodzące się ze starych struktur PRL-u. Podobnie jak ataki na Polskie pomniki na Ukrainie jak i Ukraińskie pomniki w Polsce są wyłącznie rezultatem dywersji grupek sterowanych z Moskwy. Należy publikować nazwiska tych co niszczą pomniki Ukraińców w Polsce i tych co niszczą pomniki Polskie na Ukrainie a okaże się, że mają oni tych samych kacapskich sponsorów.
    Dodaj odpowiedź 8 14
      Odpowiedzi: 1
    • pOmar IP
      Podziwiam odwagę tych którzy tam jeszcze jeżdżą
      Dodaj odpowiedź 32 2
        Odpowiedzi: 0
      • Jacek NH IP
        Polska jest traktowana jak frajer, który ma wyciągać kasztany z ognia na Ukrainie, wysyłając tam pieniądze i pomoc wojskową. Poroszenko wbrew obietnicom wciąż handluje z Rosją, Ukraińcy są nim rozczarowani, w końcu go obalą
        Dodaj odpowiedź 53 4
          Odpowiedzi: 0
        • solozzo IP
          Najciekawsze jest to, że represje wobec p. Koguciuka miały miejsce już kilka tygodni temu a wobec p. Chomy jeszcze dawniej. Sprawę opisywały polskie portale, komentowali polscy politycy a na tym portalu sprawa pojawia się dopiero za segodnia.ru.
          Dodaj odpowiedź 31 1
            Odpowiedzi: 0
          • 〽️arek Zegarek IP
            Czy my zawdzięczamy cokolwiek Ukraińcom?
            Smarzowski nakręcił "Wołyń". Ukraińcy protestują, choć to nie Smarzowski napisał scenariusz…
            Dodaj odpowiedź 76 2
              Odpowiedzi: 0
            • matzek@op.pl IP
              Ci ludzie nie posiadają własnego państwa. Od dekad łaszą się do Rosjan, Niemców, Żydów. Jeśli ktoś obejrzał "Wołyń" i pojedzie dziś na ukraińską wieś, to nie zauważy wielkiej różnicy. Cztery litery wypięte we wszystki strony świata.
              Dodaj odpowiedź 67 5
                Odpowiedzi: 2
              • Ambroży Karwowski IP
                Treść została usunięta
                Dodaj odpowiedź 42 8
                  Odpowiedzi: 0
                • Prawicowiec IP
                  Prawdę powiedziawszy, powinniśmy mieć w doopie i rosją, i Ukrainę, a troszczyć się jedynie o to, aby nam się grtanica z kacapami nie wydłużyła.
                  Dodaj odpowiedź 67 3
                    Odpowiedzi: 0
                  • Antonio IP
                    No i dobrze, że prawdę piszą !
                    Dodaj odpowiedź 54 3
                      Odpowiedzi: 0

                    Czytaj także