WywiadyParasol ochronny służb nad Jolantą Gontarczyk vel Lange?

Parasol ochronny służb nad Jolantą Gontarczyk vel Lange?

Rafał Trzaskowski i Jolanta Lange
Rafał Trzaskowski i Jolanta Lange "Panna" / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 361
Nowe śledztwo ws. śmierci ks. Franciszka Blachnickiego powinno odpowiedzieć na pytanie, czy małżeństwo Gontarczyków współpracowało z UOP – mówi DoRzeczy.pl Piotr Woyciechowski, ekspert ds. służb specjalnych.

Damian Cygan: Dlaczego IPN podjął na nowo śledztwo w sprawie śmierci ks. Franciszka Blachnickiego?

Piotr Woyciechowski: Bezpośrednim powodem wznowienia śledztwa była interwencja posła PiS Tomasza Rzymowskiego, który zwrócił się w tej sprawie do prokuratura generalnego. W swoim piśmie poseł Rzymkowski zawarł wszystkie te wątpliwości, które my sformułowaliśmy w październiku 2019 roku podczas spotkania w Przystanku Historia IPN, poświęconemu duetowi szpiegowskiemu "Yon" i "Panna", czyli Andrzejowi i Jolancie Gontarczyk vel Lange. Przygotowując się do tego spotkania, miałem możliwość wglądu w akta śledztwa w sprawie zgładzenia ks. Franciszka Blachnickiego za pomocą trucizny, które umorzyła w lipcu 2006 roku pani prokurator Ewa Koj.

Jakie są główne kontrowersje wokół tego postępowania?

Podstawowy błąd to nieprzeprowadzenie ekshumacji szczątków ks. Franciszka Blachnickiego, zwłaszcza że biegli w swojej opinii nie wykluczyli otrucia. Wskazali nawet związki chemiczne, które mogły wywoływać tożsame lub podobne objawy, opisane w akcie zgonu księdza. Biegli podkreślili też, że potrzebne są badania próbek z ciała kapłana, ale ich nie otrzymali. Kolejny element to świadkowie, którzy twierdzili, że rozmowę na temat działalności agenturalnej ks. Blachnicki przeprowadził z Gontarczykami w dniu swojej śmierci. Z kolei Andrzej i Jolanta podczas zeznań przekonywali, że tego dnia nie widzieli się z księdzem. Nie dokonano konfrontacji, która w tym przypadku powinna być naturalnym sposobem rozstrzygnięcia wątpliwości. Inna sprawa, moim zdaniem najbardziej skandaliczna, to całkowite pominięcie w czynnościach procesowych żyjących wówczas oficerów Departamentu I Wydziału XI SB, bezpośrednio zaangażowanych w operację wywiadowczą o kryptonimie "Yon". W tym oficerów prowadzących Gontarczyków – Waldemara Mendzelewskiego i Roberta Grochala oraz nadzorujących sprawę naczelnika Henryka Bosaka, który od 1985 roku także łącznikował szpiegów "Yon" i "Panna" z pozycji rezydentury wywiadu w Budapeszcie, a także zastępców naczelnika Wydziału – Henryka Wróblewicza i Aleksandra Makowskiego. Dziś prawdopodobnie żyje już tylko Makowski.

Czy prokuratura wykorzystała całą dokumentację, która była wówczas dostępna?

Niestety nie. I to jest kolejne trudno wytłumaczalne uchybienie. Nie zarządzono kompleksowej kwerendy dokumentów w zasobie archiwalnym IPN. W związku z czym pominięto dostępne już wówczas akta rozpracowania obiektowego o kryptonimie "Baxis", założonego na organizację powołaną przez ks. Blachnickiego i działającą pod nazwą Chrześcijańska Służba Wyzwolenia Narodów w Carlsbergu. Gdyby zajrzano do tych dokumentów, znalezionoby szczątkowe informacje i meldunki z operacji o kryptonimie "Sycylia", którą Służba Bezpieczeństwa prowadziła razem ze STASI. To oznacza, że wschodnioniemieckie służby specjalne również rozpracowywały ośrodek w Carlsbergu i samego ks. Franciszka Blachnickiego. Za tym powinna pójść kwerenda wszystkich dostępnych materiałów w Instytucie Gaucka. I to są główne sprawy, które w nowym śledztwie powinny zostać uzupełnione. Natomiast w pierwszej kolejności potrzebna jest ekshumacja szczątków ks. Blachnickiego oraz przeprowadzenie bardzo wnikliwych badań pod kątem wykrycia śladów trucizny użytej do zabicia kapłana.

Dlaczego akurat Gontarczykowie znaleźli się blisko ks. Blachnickiego?

Zostali wyselekcjonowani jako sprawdzona i perspektywiczna agentura, wyszkolona, dobrze opłacana oraz przerzucona na Zachód w ramach tzw. akcji łączenia rodzin. Wykorzystano przy tym fakt, że rodzina Jolanty Lange miała – po kądzieli – pochodzenie niemieckie. W czasie drugiej wojny światowej jej ojciec podpisał volkslistę i służył w Wermachcie. Po przerzuceniu do RFN już w 1983 roku Gontarczykowie otrzymali obywatelstwo niemieckie. Nadal je posiadają. Blisko ks. Franciszka Blachnickiego znaleźli się na rozkaz centrali wywiadu. Nawiązali z nim kontakt i po pół roku ksiądz ich zaakceptował. W 1984 roku Jolanta Gontarczyk została prezesem Chrześcijańskiej Służby Wyzwolenia Narodów – organizacji bardzo ważnej i niebezpiecznej z punktu widzenia interesów Związku Sowieckiego.

Jolanta Gontarczyk zmieniła nazwisko na Lange, żeby nie kojarzono jej z przeszłością w tajnych służbach PRL?

Tak. Jestem przekonany, że zrobiła to dlatego, żeby odciąć się i zatrzeć możliwie skutecznie ślady po swojej hańbiącej działalności na rzecz aparatu represji państwa komunistycznego. Stało się to po aferze, która wybuchła w 2005 roku, za przyczyną publikacji Jarosława Jakimczyka we "Wprost" i Andrzeja Grajewskiego w "Gościu Niedzielnym". Te teksty zaowocowały wszczęciem postępowania karnego. Jolanta Gontarczyka zmieniła nazwisko w 2006 roku. Koincydencja dat i zdarzeń nie jest wedle mego przekonania przypadkowa.

Czy Gontarczykowie mogli korzystać z parasola tajnych służb już po roku 1990?

To bardzo możliwe. Kiedy w 1990 roku powstawał Urząd Ochrony Państwa, według koncepcji przygotowanej i realizowanej przez gen. Czesława Kiszczaka, funkcjonariusze Departamentu I MSW z automatu (z pewnymi wyjątkami) stali się funkcjonariuszami Zarządu Wywiadu UOP, włącznie z oficerami prowadzącymi agentów "Yon" i "Panna". Proszę sobie wyobrazić, że Waldemar Mendzelewski jeszcze w latach 2000. jako funkcjonariusz pracował pod przykryciem Konsula Generalnego RP w Mińsku. Ewidencja operacyjna Departamentu I MSW automatycznie stała się ewidencją operacyjną Zarządu Wywiadu UOP. Podobnie zasoby archiwalne wywiadu PRL stały się z automatu częścią archiwum ZW UOP. Tak samo UOP postąpił z aktywami operacyjnymi krajowymi oraz zagranicznymi komunistycznego wywiadu. Tym samym w ramach nowej służby zapewniono pełną ciągłość kadrową, operacyjną i mentalną z SB. Mamy więc pełne prawo zadać pytanie, czy Gontarczykowie kontynuowali współpracę z UOP. Dlaczego? Po pierwsze, Jolanta Lange już w latach 90. była zaangażowana w działalność SdRP, SLD i środowisk lewicowych – proaborcyjnych i feministycznych. Pracowała razem z Danutą Waniek, więc byłaby kapitalnym źródłem w środowiskach politycznych, które wtedy rozpracowywał UOP. Po drugie, Jolanta Lange mogłaby kontynuować zadania ukierunkowane przeciwko Kościołowi katolickiemu, tylko w zmienionej rzeczywistości i w nowej formule. Między innymi na to pytanie powinno odpowiedzieć podjęte na nowo śledztwo w sprawie śmierci ks. Blachnickiego. Mamy przecież do czynienia z postępowaniem karnym ukierunkowanym na zbrodnię komunistyczną, polegającą na zgładzeniu księdza katolickiego w związku z jego działalnością, zarówno religijną, jak i polityczną. Taka zbrodnia stanowi zbrodnię przeciwko ludzkości i nie podlega przedawnieniu. W takim przypadku zasada prawna mówiąca o bezwzględnej ochronie źródeł współpracujących z UOP nie obowiązuje. Prokurator powinien zatem sprawdzić, czy nastąpiła kontynuacja współpracy Andrzeja Gontarczyka lub Jolanty Lange z nowymi służbami i w wypadku potwierdzenia, czy służby roztoczyły nad nimi parasol ochronny. A także, czy służby miały jakiekolwiek informacje o ewentualnej roli tego duetu w zgładzeniu ks. Franciszka Blachnickiego, a jeżeli tak, to jak dalej z powziętą informacją postąpiono.

Cała ta historia spina się pana zdaniem w jedną całość?

Mogło być tak, że Gontarczykowie, uciekając od odpowiedzialności karnej, korzystali z parasola ochronnego służb. Mogli też oczywiście nie uczestniczyć bezpośrednio w tej zbrodni. Ich rola mogła zostać ograniczona, mówiąc kolokwialnie, do "wystawienia" kapłana albo dostarczenia zleceniodawcom precyzyjnych informacji o stanie jego zdrowia, żeby wiedzieć, jakiej trucizny należy użyć. Pamiętajmy, że dwaj oficerowie Departamentu I SB – Henryk Wróblewicz i Henryk Bosak, którzy bezpośrednio byli zaangażowani w operację wywiadowczą "Yon", kilka lat wcześniej brali udział w przedsięwzięciu specjalnym o kryptonimie "Widal", mającym na celu zgładzenie za pomocą trucizny Piotra Jeglińskiego – działacza antykomunistycznego z Paryża. Dla tych samych ludzi pracowali na terenie Niemiec Gontarczykowie. Kiedy w 2006 roku Jolanta Lange zeznawała przed prokuratorem IPN, nie pamiętała wiele, ale jeśli chodzi o jednostki chorobowe i stan zdrowia ks. Blachnickiego, to jej pamięć była kapitalna. Jak z rękawa sypała informacjami, na co był chory i jakie leki przyjmował. Wszystko po to, by przekonać prokuratora o naturalnej przyczynie śmierci ks. Franciszka Blachnickiego.

Bardzo ciekawe...

Pewnie, że tak. Dlatego w toku podjętego na nowo śledztwa prokuratura IPN powinna po pierwsze przeprowadzić wszystkie te czynności, których nie wykonała 14 lat temu, a po drugie – zabezpieczyć dokumentację potwierdzającą ewentualność kontynuowania współpracy małżeństwa Gontarczyków z UOP. Jeśli taka współpraca miała miejsce i takowa dokumentacja jeszcze istnieje.

Czytaj także:
Rzymkowski: Mam nadzieję, że poznamy całą prawdę

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 361
  • SzkodaGadać IP
    Proszę aktualnego Prezydenta RP o odebranie Lenge odznaczenia Srebrnym Krzyżem Zasługi za wybitne zasługi w działalności społecznej.
    Dodaj odpowiedź 5 1
      Odpowiedzi: 0
    • Zuzanna IP
      Po trupach do celu
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • COGITO-ERGO-SUM IP
        NAIWNOŚĆ, GŁUPOTA, CZY PO PROSTU … SPRZEDAJNOŚĆ?
        na marginesie:
        https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/list-otwarty-filmowc%c3%b3w-w-sprawie-wypowiedzi-o-lgbt/ar-BB15HUGt?ocid=msedgdhp
        List otwarty filmowców w sprawie wypowiedzi o LGBT

        CO DO LISTÓW „OTWARTYCH” TO HISTORIA SIĘ KOLEJNY RAZ POWTARZA …
        Tutaj:
        http://www.andrzejgrych.pl/wislawa-szymborska/
        Czytamy m.in.: „W 1951 r. komuniści rozpoczęli bezpośrednią bezpardonową walkę z Kościołem. Zapoczątkowało ją aresztowanie pod zarzutem szpiegostwa biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka. Pod koniec tego roku aresztowano kilkunastu księży w diecezji krakowskiej. W styczniu 1953 r. odbył się ich „proces”. Zarzucono im „szpiegostwo za amerykańskie pieniądze”. Trzech księży skazano na śmierć, a pozostałych na wieloletnie więzienie. W lutym 1953 roku gdy księża oczekiwali w celach śmierci na wykonanie wyroku grupa literatów krakowskich, wśród których była Szymborska, podpisała i przekazała władzom oraz ogłosiła „Rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego”. Czego domagali się literaci? Czas był taki, jak pokazała historia, że broniąc księży mogli uratować im życie. Władze komunistyczne wyraźnie się wahały. Potrzebowały „poparcia społecznego”. Chciały podzielić się odpowiedzialnością. … Literaci podpisani pod rezolucją nie byli idiotami. Byli to przecież ludzie wykształceni, światli, zorientowani, dobrze poinformowani, rozumiejący charakter przemian jakie się odbywały w Polsce i ich kierunek. Byli to też, tak by się wydawało, humaniści stanowiący elity, a więc ludzie, których zadaniem było bronić uniwersalnych zasad, … Treść ich wystąpienia była taka, że między wierszami można było wyraźnie przeczytać: „Wykonać wyrok, przyspieszyć go.” Jednocześnie i to przy takiej okazji, złożyli, wręcz na kolanach, czołobitny hołd i przysięgę wierności zbrodniarzom i faktycznym zdrajcom Polski. …
        TREŚĆ WSPOMNIANEJ REZOLUCJI JEST DOSTĘPNA POD POWYŻSZYM ADRESEM (lecz nie tylko tam – INTERNET NIE ZAPOMINA)!

        WARTO MOŻE PRZY OKAZJI PRZYPOMNIEĆ RÓWNIEŻ:
        https://superhistoria.pl/prl/51398/julian-tuwim-ile-slow-tyle-lgarstw.html
        Julian Tuwim. Ile słów, tyle łgarstw

        https://niezlomni.com/ten-dzien-wiersz-wislawy-szymborskiej-o-smierci-stalina/
        ,,Ten dzień”. Wisława Szymborska o śmierci Stalina. „Czy to ranek nad oknami tak oślepia, że dokoła patrzę łzami?”

        https://forum.gazeta.pl/forum/w,13,15341780,15341780,Wiersze_Szymborskiej_na_czesc_LENINA_J_STALINA.html
        Wiersze Szymborskiej na cześć LENINA, J. STALINA


        PS! MOŻE ZATEM LEPIEJ CZASAMI BYŁOBY NIE PRZEDKŁADAĆ ZBYT DUŻEJ WAGI DO TEGO CO AKURAT DZISIAJ MYŚLĄ „ARTYŚCI”?
        DO NARRACJI O DEMOKRACJI TAKICH „AUTORYTETÓW”
        JAK A. WAJDA, K. JANDA, J. STUHR, A. HOLLAND, M. GRETKOWSKA, …
        CZY TEŻ O. TOKARCZUK.

        TYM BARDZIEJ, ŻE POWOLI OPADA KURTYNA ŚCIEMY O DEMOKRATYCZNYCH NIEMCZECH PO II WŚ, o której „POŻYTECZNI IDIOCI” ŚWIATA SZTUKI (np. filmu) BEZREFLEKSYJNIE PIALI NAM NA OKRĄGŁO – chociażby to:
        https://www.dw.com/pl/die-zeit-nazistowska-przeszłość-pierwszego-dyrektora-berlinale/a-52203020
        „Die Zeit”: Nazistowska przeszłość pierwszego dyrektora Berlinale

        Laureatem Nagrody Alfreda Bauera („zapalony człowiek SA”, którego „polityczne postawy są bez zarzutu”) był m.in. Andrzej Wajda!

        SZOK … NAZISTA IKONĄ I WIELOLETNIM DYREKTOREM BERLINALE … W CIEPEŁKU TEGO BERLIŃSKIEGO POST-NAZISTOWSKIEGO OGNISKA BARDZO CHĘTNIE GRZAŁO SIĘ WIELU „ZACNYCH” ZATROSKANYCH O LOSY DEMOKRACJI (SZCZEGÓLNIE KRAJOWEJ): A. WAJDA, A. HOLLAND, …

        Czytamy” „W obliczu tych nowych informacji nagroda Srebrnego Niedźwiedzia Berlinale im. Alfreda Bauera zostaje zlikwidowana” …

        A tymczasem wcześniej: „To dla mnie symboliczne, że tu w Berlinie otrzymałam tę samą nagrodę, co Andrzej Wajda - powiedziała po wieczornej gali rozdania nagród Agnieszka Holland. Tegoroczny festiwal okazał się dla Polaków szczęśliwy. (19.02.2017)”
        Dodaj odpowiedź 1 0
          Odpowiedzi: 0
        • ROBERT IP
          Prezydent palet i starszy kanałowy czajki,czyżby tak dużo było bolszewików w Naszej stolicy?
          Nawet bolszewicy nie mieli wystawić kogoś uczciwego na marszałka Senatu,taka właśnie jak widać jest cała Koalicja Esbecka!!
          Gdyby bolszewicy rządzili w swoim gospodarstwie domowym jak POLSKĄ to mieszkaliby pod mostami i mielibyśmy bolszewickie mosty ale myślę że mosty też sprzedaliby za grosze.
          Tylko PREZYDENT PAN ANDRZEJ DUDA , PIS i cała Zjednoczona Prawica to pewność że będzie coraz lepiej a reszta to ośmiorniczki PZPR co innego mówią co innego myślą a co innego robią, dążą aby było tak jak było jak poniżej złodziejstwo koryto i kłamstwa !!! było słynne hasło za bolszewików " emeryci i renciści popierajcie bolszewicką partię i rząd czynem umierając przed terminem "
          Żyją z naszych podatków a wszystko robią przeciwko POLAKOM i POLSCE !!! zabrać wszystko a dać walonki,kufajkę ,uszatkę i  na SYBIR.Żadnego wstydu honoru u bolszewii !!! nawet ludzie z marginesu mają swoją godność ,bolszewicy nic tylko podłość!!! Kiedyś wasze wnuki będą się wstydzić korzeni targowica !
          załóżcie rękawice na te fałszywe twarze bo mało kto chce was widzieć i słyszeć !!!
          Precz bolszewicy i MILCZEĆ a to komu służyło? kłamaliście i kradliście przez mnóstwo lat ,dla was Polska nieważna ale po trupach do koryta dorwać się i dalej kraść i kłamać i przeczytajcie to poniżej,wtedy nie szczekaliście!!! POLACY pamiętajcie nigdy więcej nie dopuśćmy bolszewików do władzy !!! czy zna ktoś kraj aby za bolszewizmu był dobrobyt bo ja nie a tylko bieda z nędzą !!! rozliczyć i kwadratowe słońce dla zdrajców i złodziei !
          BOŻE chroń nas przed chińskim wirusem oraz przed bolszewicką złodziejską Koalicją Esbecką oto co nam zafundowali ośmiorniczki PZPR to SLD,UW,UD, PO, i PSL itp obecnie Koalicja Esbecka ! oddajcie te skradzione setki miliardów złotych STARCZY NA WSZYSTKO !!!
          Przypomnijmy wybrane pozycje z długiej listy afer, przekrętów i antyobywatelskich działań:
          Afera taśmowa, która pokazała, że „państwo polskie istnieje tylko teoretycznie” a interes narodowy wyparty został interesem prywatnym biznesowo-politycznych elit.Afera Amber Gold – usilnie zamiatana pod dywan
          Sprzedaż m.in. za marne pieniądze Polskich Hut Stali
          Afera reprywatyzacyjna
          Afera stoczniowa – czyli doprowadzenie polskich stoczni do upadku Afera hazardowa
          Próba doprowadzenia LOT do upadłości
          Afera autostradowa, która doprowadziła polskie firmy do upadłości
          Afera stadionowa
          Afera wyciągowa
          Skok na OFE i ograbienie Polaków z połowy oszczędności emerytalnych zgromadzonych w funduszach (153 mld zł)
          Afera z KGHM
          Afera z Elewarrem
          Afera stanowiskowa - Platforma wzięła 140 tysięcy stanowisk, PSL - 60 tysięcy!
          Skandal z budową gazoportu w Świnoujściu i dostawami gazu z Kataru
          Afera atomowa – Sam wybór lokalizacji trwał kilka lat, projekt budowy elektrowni atomowych pochłaniał ogromne pieniądze, które przeznaczano na tajemnicze cele. Jednym z nich jest przekazania 11 mln zł dla klubu sportowego
          Podwyższenie podatku VAT do 23 proc. Na artykuły dziecięce wzrósł drastycznie z 8 do 23 proc.
          Gigantyczne zadłużenie kraju - z 530 mld zł do blisko 1 bln zł
          Podwyższenie o 1/3 składki rentowej (ZUS) dla przedsiębiorców
          Podniesienie akcyzy na paliwo
          Wprowadzenie nowego podatku paliwowego - tzw. opłaty zapasowej
          Likwidacja ulg podatkowych (budowlana, internetowa)
          Zmniejszenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego
          Nałożenie na Lasy Państwowe gigantycznego haraczu - podatek od przychodu, a nie dochodu, co miało wzbogacić budżet państwa o 800 mln zł 
          Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego
          Podjęcie prac nad wprowadzeniem podatku smartfonowego i tabletowego
          Podjęcie prac nad wprowadzeniem podatku audiowizualnego
          Przyjęcie ustawy o ograniczeniu dostępu obywateli do informacji publicznej
          Przyjęcie ustawy o ograniczeniu wolności zgromadzeń
          Próba nocnej zmiany Konstytucji RP, która umożliwiłaby sprzedaż Lasów Państwowych
          Podpisanie z Rosją fatalnej umowy gazowej, na mocy której mieliśmy najdroższy gaz w Europie
          Zatajenie raportu obnażającego nieprawidłowości ZUS
          Wyprzedaż majątku narodowego za prawie 60 mld zł – pozbywanie się spółek strategicznych takich jak Azoty Tarnów
          Osłabianie bezpieczeństwa i ograniczenie potencjału militarnego
          Przyjęcie ustawy o „bratniej pomocy” - tzw. ustawa 1066, pozwalająca na obecność w Polsce zagranicznych służb i funkcjonariuszy
          Prowadzenie polityki zagranicznej, która uzależniała Polskę od silnych państw i osłabiała jej suwerenność
          Kilkuletni paraliż legislacyjny w sprawie wydobywania gazu łupkowego
          Zgoda na wprowadzenie do Polski GMO
          Masowa inwigilacja obywateli
          Potężne osłabienie publicznej służby zdrowia
          Wydłużenie obowiązku pracy o 7 lat u kobiet i 2 lata u mężczyzn, pomimo protestów i wniosku o referendum ws. wieku emerytalnego
          Wprowadzenie obowiązku szkolnego dla 6-latków, pomimo sprzeciwu społecznego
          Ponad 2 mln Polaków żyło w skrajnej biedzie, w tym aż 700 tys. dzieci.
          Dodaj odpowiedź 20 0
            Odpowiedzi: 0
          • Polak63 IP
            W artykule...oficer departamentu I sb- Henryk Bosak.
            Dziwna zbieznosc nazwisk z....jednym z kandydatow na.....prezydenta??
            Dodaj odpowiedź 16 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także