ZdrowieKoci pazur – co to takiego i dlaczego pomaga w leczeniu boreliozy?

Koci pazur – co to takiego i dlaczego pomaga w leczeniu boreliozy?

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Twitter / @TierweltOnline
Dodano 4
Koci pazur – nazwa tego zioła może wprawić w konsternację, jednak nie osoby, które zmagają się z boreliozą. Tak nazywa się roślina, którą powszechnie stosuje się w ziołolecznictwie. Dlaczego koci pazur znajduje się w Protokole Buhnera?

Koci pazur jest jedną z najpopularniejszych roślin, wykorzystywanych w ziołolecznictwie i fitoterapii. Chociaż nazwa może być myląca, koci pazur nie jest pozyskiwany od tych milusińskich, puchatych zwierząt. Koci pazur to roślina, której możemy wyodrębnić dwa rodzaje: Uncaria tomentosa i Uncaria guianensis. Pierwsza jest najczęściej stosowana w Stanach Zjednoczonych, a Uncaria guianensis jest zwykle stosowana w Europie.

Koci pazur – zastosowanie

Koci pazur jest najczęściej stosowany w celu poprawy objawów zarówno choroby zwyrodnieniowej stawów, jak i reumatoidalnego zapalenia stawów. To właśnie m.in. dlatego znajduje zastosowanie w leczeniu boreliozy, której jednym z objawów są właśnie uporczywe bóle stawów, utrudniające normalne funkcjonowanie. Chorzy miewają nawet problemy z poruszaniem, dlatego mówi się, że borelioza może doprowadzić do kalectwa.

Jednak to nie jedyne zastosowania kociego pazura. Niektórzy sięgają po tę roślinę nawet przy leczeniu infekcji wirusowych. Tradycyjnie natomiast koci pazur stosowany jest w różnych zaburzeniach układu pokarmowego, takich jak zapalenie jelita grubego, zapalenie błony śluzowej żołądka, wrzody, hemoroidy czy zespół nieszczelnego jelita grubego.

Koci pazur – właściwości

Jaka jest tajna broń kociego pazura? Zawiera substancje chemiczne, które mogą stymulować układ odpornościowy. Uważa się, że koci pazur stymuluje produkcję białych krwinek, odpowiedzialnych za zwalczanie boreliozy.

Koci pazur jest często polecany do zwalczania bólu spowodowanego artretyzmem zwanym zapaleniem kości i stawów. Pomaga również w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów.

Chociaż koci pazur jest ogólnie uznawany za bezpieczną roślinę, niektóre osoby powinny wstrzymać się z jego stosowaniem, np. kobiety w ciąży i karmiące piersią, osoby zmagające się z niektórymi chorobami autoimmunologicznymi, ponieważ koci pazur może spowodować, że układ odpornościowy będzie pracował jeszcze intensywniej czy też osoby cierpiące na niskie ciśnienie.

Ponadto warto wiedzieć, że koci pazur może wchodzić w interakcję z innymi lekami. Którymi? Przyjmowanie tej rośliny wraz z niektórymi lekarstwami, które są rozkładane przez wątrobę, może zwiększyć efekty i skutki uboczne niektórych leków. Zwiększając działanie układu odpornościowego, koci pazur może zmniejszać skuteczność leków obniżających odporność. To samo dotyczy leków na nadciśnienie lub niedociśnienie – roślina może dodatkowo je obniżać.

Alicja Kowalczyk

 4
  • Żenada IP
    Czy niedlugo na Dorzeczy przeczytamy że koci pazur i soda oczyszczona lecza nowotwory? A może że woda utwardzona leczy Ch. Alzheimera, a najlepiej diagnozowac się biorezonanesm i żywa kropla krwii? Medycyna konwencjonalna nie zawsze jest skuteczna i jej organizacja niestety pozostawia wiele do życzenia ale powyżej opisane metody mogą prowadzić do tragedii. Odstąpienie od medycyny konwencjonalnej często oznacza rezygnację z leczenia które zostosowane w odpowiednim czasie mogłoby być skuteczne i bezpieczne. Niestety coraz częstszym obrazkiem są pacjenci z nowotworami leczonymi u naturopaty ziołami itd. Borelioza powinna być leczona u lekarza jednym kursem antybiotykoterapii tylko wtedy gdy występują charakterystyczne objawy. Naturopaci swoimi "metodami" diagnozuja borelioze najczęściej u osób chorych na depresję lub nerwice z objawami somatycznymi i mogą liczyć na pieniądze nawet przez 12 mcy. Dziwne że dorzeczy.pl wspiera takie podejście... W kolejnym poście napiszecie o ognisku Odry nawolujac do szczepień - to hipokryzja bo jednocześnie wpieracie antyszczepionkowy ców leczacych się ziołami i odrzucających podstawowa wiedzę medyczna.
    Dodaj odpowiedź 6 3
      Odpowiedzi: 1
    • ciekawe IP
      Ta metoda wspomaga, ale nie powinna zastępować leczenia farmakologicznego .
      Czas ma tutaj też swoją znamienną rolę.
      Wg. Buhnera czas leczenia ziołami ( kocim pazurem) wynosi od 8 do 16 miesięcy, w zależności od stanu zdrowia i samopoczucia chorego.
      W tak długim czasie borelioza może zdążyć zebrać już nieodwracalnie swoje żniwo.
      Dlaczego DoRze promująca tę metodę o tym nie ostrzega !?
      Czyżby DoRze wspomagała w ten sposób nieudolną służbę zdrowia w PL ?
      Dodaj odpowiedź 9 2
        Odpowiedzi: 0

      Czytaj także