ZdrowieDiagnoza i co dalej

Diagnoza i co dalej

Gdzie szukać pomocy
Gdzie szukać pomocy / Źródło: Materiały prasowe
Dodano 4
Z dr n. med. Mariolą Kosowicz, psychoonkologiem, terapeutą systemowym z Centrum Onkologii, rozmawia Katarzyna Pinkosz

Nie spodziewamy się diagnozy: nowotwór. Jak sobie z nią poradzić?

Lęk przed nowotworem jest zakorzeniony w naszej psychice. Nierzadko informacje na temat chorób onkologicznych czerpiemy z przekazów medialnych, internetu, doświadczeń osób bliskich i nie weryfikujemy swojej wiedzy. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak bardzo medycyna w ostatnich latach poszła do przodu. Wiele nowotworów, które kiedyś były nie do wyleczenia, dziś jest wyleczalnych lub są leki, które pozwalają żyć z chorobą przez wiele lat. Pojawiają się wciąż nowe terapie.

Pierwszą reakcją jest jednak poczucie, że nie damy sobie rady…

Nie znam osób, które by się nie bały. Diagnoza choroby to poważne wyzwanie. Każdy człowiek, zanim zachorował, miał swój świat, pełen obowiązków i zobowiązań. On nie znika wraz z chorobą. Przede wszystkim trzeba jednak zadbać o leczenie, poszukać dobrego ośrodka onkologicznego. Zaufać lekarzowi.

Co decyduje o tym, że niektórzy ludzie radzą sobie lepiej od innych?

W swojej pracy spotykam ludzi, którzy w różny sposób podchodzą do choroby i terapii. Jedni dosyć szybko odnajdują siły do podjęcia leczenia i widzą w tym sens, nie myślą na zapas. Skupiają się na tym, na co mają wpływ. Inni szukają winnych swojej sytuacji, są obrażeni na świat, Boga, ludzi, szukają pomocy u znachorów. Jeszcze inni się poddają, nie widząc sensu w leczeniu, a jeżeli już się leczą, to nie dla siebie, ale dla rodziny.

Badania wskazują na ogromne znaczenie podejścia człowieka do leczenia. Im więcej mamy zaangażowania i poczucia sensu w tym, co robimy, tym lepiej się czujemy i mamy lepszą jakość życia.

To znaczy, że nasze samopoczucie wpływa na efekty leczenia. Warto więc patrzeć pozytywnie?

Swoich pacjentów uczę zdrowego myślenia, opartego z jednej strony na nadziei – bo warto ją mieć, a z drugiej – na racjonalności. Nie wiemy, co nas spotka. Starajmy się jednak zrobić wszystko, byśmy byli jak najlepiej leczeni.

Ale bywa też tak, że wydaje się, że wszystko wali się na głowę: nie dość, że słyszymy diagnozę choroby, to rozpada się nasze małżeństwo, związek. Co wtedy?

Zdarza się, że choroba wyciąga na światło dzienne deficyty w związku, relacjach rodzinnych czy społecznych. Niekiedy współmałżonek okazuje się niedojrzały i ucieka przed konfrontacją z chorobą osoby bliskiej w pracę, romans. Tak bywa. Nie należy jednak popadać w rozpacz, a wręcz przeciwnie – próbować te problemy rozwiązać, szukać pomocy.

Bywa jednak też tak, że choroba uświadamia, jak piękne jest życie, jak ważni są dla nas inni ludzie.

To prawda. Choroba powoduje, że się zatrzymujemy. Niektóre kobiety zauważają, że od czasu choroby „więcej rozmawiamy, mąż się zmienił”, „zobaczyłam, że mam prawo zadbać o siebie, poprosić innych o pomoc”, „stałam się bardziej asertywna”. Inni mówią: „Mogę żyć bez pracy po nocach i wcale nie jestem biedniejszy”. Często zaczynamy doceniać to, co mamy. Od wielu osób dostaję kartki z pozdrowieniami z wakacji. Tłumaczą, że: „Od czasu, gdy zachorowałam, jesteśmy co najmniej dwa razy w roku na wakacjach. Wcześniej to było niemożliwe”.

Kiedy potrzebujemy wsparcia psychologicznego?

Większość z nas potrzebuje wsparcia. Dobre słowo, wiara w nasze działania, szczera rozmowa – to wszystko może bardzo pomóc. Pomocy w takiej formie może udzielić każdy człowiek, pod warunkiem że nie narzuca swojego zdania, potrafi słuchać i nie ucieka od trudnych tematów. Są jednak sytuacje, kiedy warto skorzystać z pomocy psychoonkologa czy nawet psychiatry. Warto pamiętać również o fundacjach dla osób chorych, dzięki którym można uzyskać rzetelną wiedzę na temat choroby, pomoc i dostęp do poradników na ten temat.

Gdzie szukać pomocy

Istnieje wiele organizacji pacjenckich, zarówno ogólnopolskich, jak i lokalnych, z którymi warto się skontaktować, aby uzyskać wsparcie.

Informacje można uzyskać m.in.
w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta
– bezpłatny numer: 800 190 590

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 48/2018
Cały wywiad dostępny jest w 48/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ jba
 4
  • Potrzeba eutanazji na żądanie w Polsce IP
    A taka sytuacja. Zdiagnozowano u mnie raka, do tego jestem długolentnio bezrobotny i nieubezpieczony. Nie wiadomo, ile jeszcze mi zostało. Wszystko potwornie boli, pali oraganizm i obezwładniające osłabienie. Sytuacja w jakiej się znalazłem wynikła z przekrętu na Politechnice Krakowskiej - "Amber Gold" szkolnictwa wyższego. 100% studentów otrzymywało stypendia naukowe w wyniku fałszowania przez profesorów ocen i dokumentacji i 90% tych samych studentów zostało skreślonych z listy studentów - w ciagu roku od skończenia studiów studenci nie byli w stanie napisać prac dyplomowych. Po 7 latach Komisja Akredytacyjna zamknęła kierunek. Sąd w Krakowie klepnął przekręt, zamknął drogę do odzskodowań. W skutek tego brak pracy, brak dyplomu dostałem ciężkiej wieloletniej depresji, wyniszczyła mi zdrowie fizyczne , brak dyplomu, brak dyplomu, 5 lat ciężkiej pracy na marne. I na dodatek dowiedziałem się, że w trakcie dostałem raka. Z złego, zbyt ubogiego jednostajnego odżywiania, warunków. I w Polsce w takiej sytuacji nie ma eutanazji na żadanie. Trzeba sobie radzić na własną rękę typu wypadek, pendolino, itd.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • RAK to przede wszystkim GLOBALNY BIZNES IP
      NIE CHOROBA, a stan ORGANIZMU!
      i dlatego stawia się taki nacisk na wczesną kego diagnostykę, a w następstwie niezwykle intratne dla karteli i całego przemysłu farmaceutycznego dozgonne chemiczne i radiologiczne leczenie OFIARY .
      Gdyby nie ten intratny biznes media nie rozpisywałyby się tak szeroko na jego temat reklamując go szeroko na całym świecie, a jak wiemy media z zdecydowanej większości są w wiadomych rękach.
      jakikolwiek Jeśli więc funkcjonariusz sytemu dał Ci do zrozumienia, że masz RAKA, to roześmiej mu się w twarz, bo komórki rakowe występują obecnie w prawie każdym ludzkim organizmie i jest to związane wszechobecnymi truciznami chemicznymi i biologicznymi występującymi w naszym środowisku wodzie, powietrzu, żywności, lekach, szczepionkach, pracy, ect. Pamiętaj, że również elektromagnetyczny smog ( szczególnie rezonans magnetyczny i Wi-Fi, GSM ) odbiera Ci energię życiową ) jest niebezpieczny dla zdrowia. Wszelkie często powtarzane badania mamograficzne, ultradźwiękowe, rentgenowskie zabierają Ci energie życia. Poza tym BIZNES desperacko szuka naiwnych ofiar ZAPROGRAMOWANYCH w naiwnej wiedzy, że lekarz wie na pewno. Tymczasem bez mała wszyscy znani celebryci i nie tylko, którzy uwierzyli w medycynę rockefellerowską - czytaj akademicką są już od dawna na tamtym świecie.
      Czy słyszeliście, żeby choć jednemu się udało ? No właśnie !
      Za to wyniki badań bezinwazyjnych metod walki z rakiem, ba nagrodzone nagrodami Nobla są skrzętnie ukrywane. ( w zasadowym środowisku rak się nie rozwija - jonizatory wody, soda oczyszczona, 100% skuteczność leczenia najcięższych przypadków raka przez Raymund Royal Rifa, ect. )
      Natomiast WSZYSCY naganiają do CHEMIO i RADIOTERAPII, która według wielu opinii tylko wielokrotnie przyspiesza zgon, niszcząc - czytaj trując funkcje obronne systemu immunologicznego.
      NIE STAŃ SIĘ NAIWNĄ OFIARĄ SPISKU ...
      1.
      youtube

      link: //youtu.be/B15PE8TxsTM
      2.
      youtube

      link: //youtu.be/-sZC_vLxaHQ
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Goscc IP
        moja teściowa miała raka ( może ma) ...... pozbyła się go na 10 lat ..... i wrócił ze zdwojoną siłą przed świętami w 2017 r. I lekarze powiedzieli ze nie są w stanie już jej pomóc w Poznaniu> Pozostaje wiara ze może Warszawa... Wszyscy modliliśmy się( to ukoiło nam ból) był płacz i zgrzytanie zębów , podjęła leczenie w Warszawie .Jest zdrowa !!!!! Czuje się bdb .Nie brała chemii bo na tego bydlaka chemia ponoć nie działa .Tylko lampy , chirurgia i olej CBD 5% essenz 3 buteleczki w miejscu .. kupiliśmy w Sklepie konopnym na ul . Ratajczaka w Poznaniu ... niechciałbym robić reklamy ale jak ma to komuś pomoc to wysyłają szukajcie na konopiafarmacja pl
        Dodaj odpowiedź 1 0
          Odpowiedzi: 0
        • J.M.K. IP
          Temat z zakresu naszej służby zdrowia, choć nie onkologiczny:
          Kobietę skierowano na PILNĄ operację. Termin: 2026 rok!!!
          Tak są finansowane nasze szpitale!!!
          https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/skierowali-pani%C4%85-janin%C4%99-na-piln%C4%85-operacj%C4%99-termin-2026-rok/ar-BBQ6ydx
          A "500+" dostają wszyscy. Byle mieć dwójkę dzieci. Bez względu na zarobki.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0

          Czytaj także