Ziemkiewicz: Zaplecze intelektualne opozycji dokonało erupcji pogardy. To zespół urojeniowy

Dodano:
Rafał Ziemkiewicz Źródło: PAP / Arek Markowicz
– Łaska Tuska spoczęła właśnie na prezydent Gdańska, niesionej falą na śmierci Pawła Adamowicza, którą wykorzystało politycznie parę osób, na czele z wdową. To się nazywa gra trumnami, jak to zresztą Platforma kiedyś zarzucała – powiedział w Telewizji Republika publicysta "Do Rzeczy" Rafał Ziemkiewicz.

Ziemkiewicz przyznał, że nie spodziewał się tego, iż zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości będzie "aż tak miażdżące". – Chyba nawet zwycięzcy się tego nie spodziewali. Sądziłem, że wejdą także mniejsze partie na prawo od PiS-u: Kukiz i Konfederacja, co by tworzyło taką ciekawą sytuację, bo co się dzieje, jak w stawie nie ma żadnego szczupaka? (...) Masakra PO zaczęła się od stwierdzenia Donalda Tuska, że nie ma z kim przegrać. Wybory europejskie to są trochę wybory o pietruszkę, oczywiście złota pietruszkę wysadzaną diamentami – mówił.

Publicysta "Do Rzeczy" przypomniał, że główna walka odbędzie się jesienią. – Cokolwiek nie zrobi opozycja totalna, to zrobi coś głupiego, bo gdyby miała zrobić coś mądrego, to już by to zrobiła (...) Jest zero jakiegokolwiek pomysłu poza jednym (...), że wszyscy są przeciw PiS. Jak czytam "Gazetę Wyborczą", gdzie piszą, że gdyby to Wiosna była dołączona do Koalicji Europejskiej, to wtedy jednak wtedy byśmy wygrali. Otóż po pierwsze, to gdyby tak było, że Biedroń dołączyłby, to też byście nie wygrali, tylko Zandberg miałby lepszy wynik – powiedział.

Ziemkiewicz zwrócił też uwagę, że po wyborach intelektualne zaplecze opozycji dokonało "erupcji żywiołowej pogardy". – To jest taki cały zespół urojeniowy, zresztą dla dobrego psychiatry na ciekawą rozprawę – dodał.

Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...