"Szlag trafia...". Spięcie Szejnfelda z Arłukowiczem

Dodano:
Logo Platformy Obywatelskiej Źródło: PAP / Paweł Kula
Na Twitterze doszło do nietypowej wymiany zdań pomiędzy dwoma politykami PO – Bartoszem Arłukowiczem oraz Adamem Szejnfeldem.

Bartosz Arłukowicz zaczął na Twitterze organizować kampanię wyborczą Platformy Obywatelskiej poprzez odpowiadanie na wpisy internautów, w których wskazywał, kto będzie organizował kampanię, w którym regionie Polski i z kim należy nawiązać kontakt, jeśli chce się pomóc.

Gdy jeden z użytkowników Twittera zapytał o kampanię w południowej Wielkopolsce, Arłukowicz odpisał: "Myślę, że Waldy Dzikowski spokojnie ogarnie temat #wielkopolska. Waldy! Wejdźcie w kontakt i jedziemy z #TwojSztab".

Pomocą Arłukowicza i zapewnieniami dotyczącymi "ogarniania tematu" zaskoczony był Adam Szejnfeld z PO.

"Hym, nie wiem do kogo to, bowiem my w Wielkopolsce, a już na pewno w Wielkopolsce Północno-Zachodniej - w Okręgu Pilskim - zawsze byliśmy i jesteśmy "ogarnięci". Zawsze wygrywaliśmy i wygrywamy, nawet jeśli PO przegrywa" – odpisał Szejnfeld, dodając, że działacze z jego regionu na pewno nie potrzebują pomocy "kogoś spod Poznania".

Gdy jeden z internautów zwrócił uwagę, że tego typu utarczki nie przynoszą pozytywnych rezultatów PO, Szejnfeld przyznał rację. Polityk dodał jednak, że "szlag trafia", gdy działaczy z Wielkopolski poucza ktoś z innych rejonów Polski.

"Nas! I jeszcze podsyła nam "w odsieczy", "na ratunek, "na pomoc" kandydatów z Mazowsza, a jeszcze gorzej spod Łodzi" – dodał polityk.

"Kampania "twój sztab" PO (naprawdę, mówicie, że mój? To zwalniam Brejzę ze skutkiem natychmiastowym!) osiągnęła pewien sukces - zdołała wzbudzić emocje. Jakkolwiek chyba nie o takie i nie w tych środowiskach chodził" – skomentował sprawę na Twitterze Rafał Ziemkiewicz z "Do Rzeczy".



Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...