Schetyna ustępuje Kidawie-Błońskiej. "Zaakceptował to, że nie trawi go nasz elektorat"

Dodano:
Małgorzata Kidawa-Błońska i Grzegorz Schetyna Źródło: PAP / Piotr Nowak
Grzegorz Schetyna zrezygnował z ubiegania się o fotel premiera. Oficjalną kandydatką KO będzie Małgorzata Kidawa-Błońska. Wirtualna Polska informuje, że w Platformie przyjęto tę decyzję bardzo pozytywnie. "Cała partia odetchnęła z ulgą" – czytamy na portalu. Ponoć wyborcy PO mieli się dopytywać jej polityków, kiedy w końcu zmienią lidera. – Trudno było odpowiadać na te pytania, przyznam szczerze – mówi jeden z działaczy PO w rozmowie z portalem.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna ogłosił we wtorek, że kandydatką Koalicji Obywatelskiej na premiera będzie wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Ma ona również, zamiast Schetyny, wystartować z pierwszego miejsca warszawskiej listy KO. Lider PO ma w związku z tym być "jedynką" w swoim rodzinnym Wrocławiu.

– Grzesiek zrobił dobrze sobie i nam. Zachował się mądrze. Od dziś wszyscy gramy na Małgosię – mówi jeden z polityków PO w rozmowie z portalem.

Działacz Platformy dodaje w rozmowie z WP, że wyborcy oczekują kogoś, kto nie będzie się kojarzył z polityczną wojną. Jego zdaniem elektorat woli kogoś kto kojarzy się z "ludzkimi sprawami".

Anonimowy polityk PO ze śmiechem stwierdza, że docenia "samokrytykę Schetyny". – A już poważnie: podjął najlepszą możliwą decyzję. Kamień z serca – zapewnia.

Inny polityk, ponoć jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy PO, stwierdza, że ludzie od dawna pytali się, kiedy Platforma zmieni lidera. – Pokazał zmysł polityczny, zaakceptował to, że nie trawi go nasz elektorat. Trzeba to docenić – zauważa z kolei jeden z działaczy PO z młodszego pokolenia.

Co ciekawe wielu działaczy PO o decyzji Schetyny dowiedziało się dopiero na konferencji prasowej. O planach Schetyny miało wiedzieć jedynie wąskie grono osób w partii.

Źródło: wp.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...