Jachira nie zamierza rezygnować. "Moja kampania się rozkręca"

Dodano:
Klaudia Jachira Źródło: screen/ Radio ZET
Nie, absolutnie nie rezygnuję z kandydowania – poinformowała na antenie Radia ZET Klaudia Jachira, kandydatka Koalicji Obywatelskiej do Sejmu.

Kilka dni temu Klaudia Jachira ponownie zszokowała opinię publiczną. Kandydatka KO do Sejmu uczestniczyła w Młodzieżowym Strajku Klimatycznym. Nie obyło się jednak bez kontrowersji. Jachira pozowała do zdjęć przed Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej z transparentem „Bób, Hummus, Włoszczyzna”.

Zachowanie kandydatki Koalicji Obywatelskiej wywołało ożywione komentarze. Na jej "happening" zareagowało m.in. Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych, które zaapelowało do władz KO o wykreślenie Jachiry z listy kandydatów do Sejmu. Głosów krytycznych nie brakowało także wśród posłów Koalicji Obywatelskiej. Zdaniem szefowej Nowoczesnej Katarzyny Lubnauer, Jachira powinna zrezygnować ze startu w wyborach.

Sama zainteresowana odniosła się do tych głosów dziś na antenie Radia ZET. – Absolutnie nie rezygnuję z kandydowania – oświadczyła. Jak podkreśliła, zawsze interesowała się polityką. – Zawsze miałam dwie pasje. Aktorstwo i polityka – wskazała.

Odnosząc się do słów szefowej Nowoczesnej, stwierdziła: "Każdy może mieć swoje zdanie". – Jestem osobą bardzo wyrazistą i mnie się albo lubi albo nie lubi. Szanuję to. Ma prawo tak mówić, natomiast absolutnie nie rezygnuję. Wręcz przeciwnie, moja kampania się rozkręca. Codziennie stoję na ulicy Warszawy, rozmawiam z warszawiakami – dodała.

Kandydatka KO do Sejmu przekonywała, że w swoich filmikach nigdy nie przekroczyła granicy, którą bardzo często przekracza obecna władza. – To, co robię, jest mocno gombrowiczowskie. Myślę, że Gombrowicz też byłby hejtowany tak samo, jak ja teraz – stwierdziła.

Źródło: Radio Zet / 300polityka.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...