"DGP": Obozowi władzy grozi wewnętrzna wojna

Dodano:
Jarosław Kaczyński, prezes PiS Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Mimo zwycięstwa w obozie Zjednoczonej Prawicy może dojść do wewnętrznej wojny. Wszystko przez znaczące umocnienie koalicjantów PiS – pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

"DGP" zwraca uwagę na powiększenie stanu posiadania przez Porozumienie Jarosława Gowina i Solidarną Polskę Zbigniewa Ziobry. Ci pierwszy mieli do tej pory 12 posłów, teraz mogą liczyć na 16–18. Z kolei ci drudzy mieli 8, a w nowym rozdaniu może być ich nawet 17.

W nowej sytuacji koalicjanci PiS będą mieli uzasadnione roszczenia w stosunku do Jarosława Kaczyńskiego, jeśli chodzi o zwiększenie swoich wpływów w obozie władzy. Niewykluczone, że PiS będzie musiał przydzielić im większą liczbę resortów lub oddać te o większym znaczeniu – czytamy.

Według gazety prawdopodobnym scenariuszem jest zaostrzenie się konfliktu na linii Mateusz Morawiecki–Zbigniew Ziobro. Minister sprawiedliwości może chcieć dla swojej partii kolejnego resortu. Na razie Solidarna Polska ma tylko jeden (MS), którym kieruje właśnie Ziobro.

"Choć PiS jest zwycięzcą tegorocznych wyborów parlamentarnych, nastroje w obozie rządzącym nie są triumfalistyczne. Trwa dyskusja, czemu nie udało się zrealizować optymalnego celu, czyli ok. 250 mandatów przy mniejszej roli koalicjantów PiS" – pisze "DGP".

Jak podkreśla dziennik, tajemnicą poliszynela jest fakt, że politycy PiS mają spore pretensje do związanego z Ziobrą prezesa TVP Jacka Kurskiego o ukrywanie istnienia Konfederacji. – Tylko ich przez to niepotrzebnie napompowaliśmy – powiedział "DGP" rozmówca ze Zjednoczonej Prawicy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...