"Ksiądz próbował mnie obmacywać". Dramatyczne wyznanie Jeżowskiej
Maja Jeżowską od dzieciństwa brała udział w różnych imprezach i konkursach muzycznych. Artystka wyznała, że kiedy była nastolatką, w trakcie jednej z takich imprez – Festiwalu Pieśni Sakralnej, miała zostać zaatakowana przez księdza.
– Kiedy byłam nastolatką, brałam udział w Festiwalu Pieśni Sakralnej. Miałam wtedy 14 lat. Ksiądz próbował mnie obmacywać, dobierał się do mnie. Już wtedy podświadomie wiedziałam, że to, co robi, jest złe. Uciekłam. Potem nie pojawiałam się na tych zajęciach, więc zostałam skreślona z listy uczestników festiwalu – opowiedziała Jeżowska. Jak dodała, po tym zdarzeniu, nigdy nie miała już styczności z wspomnianym księdzem.
Artystka zapewniła jednocześnie w rozmowie z „Super Expressem”, że zachowanie księdza nie zmieniło jej podejścia do kościoła. – To jest naprawdę taki mały incydent, który nigdy nie sprawił, że odwróciłam się od religii. Przeciwnie. Przez końcówkę szkoły podstawowej i liceum, czyli przez sześć lat, tydzień w tydzień śpiewałam w moim kościele św. Kazimierza w Nowym Sączu – podkreśla Jeżowska w rozmowie z "SE".