"Państwo w ruinie", "pokazuje środkowy palec". Niemiecki dziennik o Polsce

Dodano:
Jarosław Kaczyński, prezes PiS Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dziennikarze niemieckiego "Sueddeutsche Zeitung" postanowili opisać dosadnie, co w ich ocenie dzieje się w Polsce. Oberwało się m. in. Krystynie Pawłowicz i Stanisławowi Piotrowiczowi.

Pomimo krytycznych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE, rząd w Warszawie kontynuuje reformę sądownictwa, pokazując tym samym Brukseli środkowy palec – pisze Florian Hassel z "Sueddeutsche Zeitung". Jak dodaje dziennikarz, Trybunał Sprawiedliwości UE "całkowicie słusznie stanął we wtorek w obronie niezawisłości polskich sędziów".

Przypomnijmy, że unijni sędziowie orzekli we wtorek, że Polska złamała prawo wspólnoty ws. zasad przechodzenia sędziów w stan spoczynku.

"To nie pierwszy i z pewnością nie ostatni wyrok TSUE piętnujący polską 'reformę sądownictwa' jako zagrożenie, a nawet likwidację państwa prawa. Pomimo tego, rząd w Warszawie kontynuuje reformy. Faktyczny szef rządu Jarosław Kaczyński potwierdził niedawno, że chce zburzyć sądy będące ostatnimi bastionami niezależności" – stwierdza Hassel.

Dziennik skupia się jednak na kandydaturach PiS do Trybunału Konstytucyjnego. "Po wygranych wyborach parlamentarnych Kaczyński scementował partyjną kontrolę nad będącym zaledwie atrapą Trybunałem Konstytucyjnym. Wkrótce do tego gremium zostanie wysłanych dwoje zauszników Kaczyńskiego, którzy odegrali brzydką rolę w atakach na państwo prawa – służący wszystkim reżimom były prokurator Stanisław Piotrowicz i profesor prawa Krystyna Pawłowicz, która nazwała flagę UE szmatą" – czytamy w niemieckim "SZ". Jak dodaje autor artykułu, Polska symbolicznie pokazuje w ten sposób Unii Europejskiej "środkowy palec".

"To uzmysławia nam, jak mało obchodzą Warszawę orzeczenia TSUE" - lamentuje Hassel. "Kaczyński będzie kontynuował demontaż państwa prawa tak długo, dopóki Unia nie zastosuje jedynej skutecznej broni ze swojego arsenału – zamrożenia lub skreślenia miliardów z (unijnych) funduszy wsparcia" – przekonuje w konkluzji.

Źródło: dw.com
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...