Trzmiel: PLL LOT udowadnia, że przyszłość może wspierać przeszłość, by nie była ona tylko pomnikiem

Dodano:
Nagroda Strażnik Pamięci 2019 Źródło: PAP / Leszek Szymański
– Nie jest przypadkiem, że Polacy przez lata zaborów i okupacji nie mogli stawiać pomników, a jak już mogli je stawiać, gdzieś indziej niż na Wojskowych Powązkach, to najczęściej były to skrzydła. My jesteśmy narodem, który z ojca na syna, z dziada na wnuka, chce się wznosić wyżej, niż wyłącznie ten łez padół – mówił redaktor naczelny portalu DoRzeczy.pl i dziennikarz Telewizji Polskiej Antoni Trzmiel podczas Gali "Strażnik Pamięci 2019". Polskie Linie Lotnicze LOT są laureatem tegorocznej nagrody w kategorii "Mecenas".

– Nie bez kozery, w latach 20. tytuły prasowe, choć nie było wtedy tygodnika "Do Rzeczy", wznosiły "Polonia Restituta, mamy nawet własne linie lotnicze". Nie bez kozery także, przed wojną testowano już możliwość latania za ocean. To nie tylko radiowa transatlantycka stacja nadawcza wyniosła głos, sens i ducha polskiego Polakom rozsianym po całym świecie, ale wtedy myślano także i o tym, by połączyć ludzi - lotem, bliżej, człowiek do człowieka. Relacja interpersonalna jest kluczowa dla polskiej cywilizacji, to coś więcej niż kultura. To, czego doświadczyliśmy potem, to realne połączenie nastąpiło dopiero w latach 70. 40 lat w tym połączeniu transatlantyckim, zabrały nam wojna i komunizm. No ale teraz, nie jest też przypadkiem, że prezydent Andrzej Duda, patron tej nagrody i tego spotkania, dziękował właśnie polskim liniom lotniczym LOT za wkład w przełamanie ostatniej bariery administracyjnej – mówił Antoni Trzmiel na gali wręczenia nagród "Strażnik Pamięci 2019".

Szef portalu DoRzeczy.pl wskazał, dlaczego to właśnie Linie LOT są laureatem tegorocznej nagrody w kategorii "Mecenas". – Nie jest przypadkiem, że to nowoczesne, piękne ptaki - jak mówią lotnicy o swoich maszynach - mają biało-czerwone barwy, symbole polskości, jak Fryderyka Chopina czy Tadeusza Kościuszkę, i przywożą tylu Polaków do kraju. Marzyłoby mi się, by w tych stałych połączeniach, ci, którzy wracają do kraju, mieli jakąś zasadniczą zniżkę – zażartował.

Trzmiel odniósł się również do kryzysu LOT i prób prywatyzacji spółki. – Powiedzmy sobie to też bardzo wyraźnie, bo to nie jest tylko historia, która zaczęła się 90 lat temu i trwa do dziś bez większych problemów, gdy trwała już Nagroda Strażnika Pamięci - byli tacy premierzy, zupełnie inni niż siedzący tu Mateusz Morawiecki, którzy temu LOT-owi chcieli podciąć skrzydła. No ale cóż, jak dowiedzieliśmy się przed paroma godzinami, najwyraźniej ten kurs już nie powróci. "Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy" – ocenił redaktor naczelny DoRzeczy.pl. – LOT, tak jak latanie przed wojną Polaków ambitnych, którzy pokonali Niemców w Berlinie w 1939, pokazali, że polski inżynier wojskowy i cywilny, młody i starszy łącząc siły są w stanie zdobyć Europę. I to robią w ciągu ostatnich lat Polskie Linie Lotnicze LOT. Łączą dwa różne żywioły i potrafią w tym wszystkim pamiętać, skąd się wywodzą. Na pierwszym polskim muzeum, świątyni Sybilli w Puławach jest dedykacja, napis, zobowiązanie "Przeszłość przyszłości". Linie Lotnicze LOT udowadniają, że ta relacja jest dwustronna, że działają także w drugą stronę, że przyszłość, nowoczesność, może wesprzeć przeszłość, by nie była ona tylko pomnikiem. Dlatego Strażnikiem Pamięci w kategorii MECENAS, A.D. 2019, zostają Polskie Linie Lotnicze LOT – podsumował Antoni Trzmiel.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...