Lider PSL na Śląsku rzucił legitymacją partyjną. "To była kropla, która przelała czarę"
Stanisław Dąbrowa w Polskim Stronnictwie Ludowym był ponad 20 lat.
Pytany o decyzję o odejściu stwierdził, że "decydująca była uchwała rady naczelnej odnośnie przyjęcia postulatów Kukiza do statutu partii". Dąbrowa dążył do wpisania do statutu partii "wartości chrześcijańskich", jednak nie doczekał się akceptacji, ponieważ pierwszeństwo zyskał nowy sojusznik.
– Cztery lata upłynęło, miało to zostać uwzględnione. Okazało się, że teraz ważniejsza są postulaty Kukiza niż zjazdu wojewódzkiego. To była kropla, która przelała czarę – podkreślał.
Dąbrowa zaznaczał, że od początku był przeciwnikiem startu w wyborach z Kukiz'15. – Przede wszystkim chciałem, by PSL poszło do wyborów samodzielnie. Jestem przekonany, że tak samo dobry wynik byśmy uzyskali – ocenił.