Łzy na gali Oscarów. Filmowy Joker wspominał zmarłego brata

Dodano:
Joaquin Phoenix Źródło: PAP/EPA / ETIENNE LAURENT
Odtwórca roli tytułowego Jokera Joaquin Phoenix bezapelacyjnie zasłużył na Oscara. Odbierając statuetkę wygłosił dość długą przemowę. Wspomniał zmarłego brata.

Joaquin Phoenix został wyróżniony Oscarem dla najlepszego aktora za rolę. W swoim przemówieniu mówił m.in. wykluczeniach, ekologii i o osobach zmagających się z problemami psychicznymi, na koniec ze łzami w oczach wspomniał swojego zmarłego w wyniku przedwkowania narkotyków brata, znanego aktora Rivera Phoenixa.

– Myślę, że staliśmy się bardzo oderwani od świata naturalnego i wielu z nas jest winnych tego, że mamy egocentryczne podejście, myślimy, że jesteśmy centrum wszechświata. Wychodzimy do świata naturalnego i niszczymy go, myślimy, że możemy zapłodnić nienaturalnie krowę, a kiedy ona rodzi, kradniemy jej dzieci. Mimo, że słyszymy jej smutek. A potem kradniemy jej mleko i dodajemy je do naszej kawy i płatków – mówił. – Myślę, że boimy się idei zmiany nas samych, ponieważ myślimy, że musimy w zamian coś oddać, poświęcić się – mówił.

– Byłem przez całe moje życie samolubny, czasami okrutny, trudny do współpracy, ale jestem wdzięczny, bo tak wielu z was tutaj zgromadzonych, dało mi drugą szansę. I myślę, że to wtedy jesteśmy najlepsi, kiedy siebie wspieramy, nie kiedy chcemy „anulować” innych ze względu na popełnione błędy, ale kiedy pomagamy sobie dojrzewać, edukujemy się, wskazujemy sobie drogę – to jest najlepsze człowieczeństwo – podkreślił.

– Mój brat powiedział kiedyś: "Biegnij na ratunek miłości, a pokój pobiegnie za tobą" – zakończył ze łzami w oczach.

Źródło: DoRzeczy.pl / wprost.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...