"Wyborcza" pisze o stalkerce prezydenta. "Rozumiem, że kampania, ale to jest jednak dno"

Dodano:
Siedziba "Gazety Wyborczej" Źródło: PAP / Szymon Pulcyn
"Gazeta Wyborcza" opublikowała dzisiaj wielki artykuł o Jolancie Rosiek, tajemniczej stalkerce prezydenta Dudy, która od tygodni przekonuje, że kocha głowę państwa (twierdzi, że z wzajemnością). Zaskakującą publikację "GW" podsumowała dziennikarka "Do Rzeczy" Kamila Baranowska.

"Wyborcza" nie tylko opublikowała artykuł poświęcony zaskakującej działalności Rosiek, ale również skontaktowała się z samą stalkerką. Kobieta w rozmowie z gazetą opowiada o swoich rzekomych relacjach z prezydentem. – Andrzej nie chce tej prezydentury. Nie chciał nawet kandydować, widocznie został do tego zmuszony. Chciałabym, by skończył z polityką i byśmy mogli żyć spokojnie, [gdyby] powiedział prawdę – mówi kobieta.

Do artykułu "Wyborczej" w dosadnych słowach odniosła się Kamila Baranowska.

"Serio »Wyborcza« napisała wielki txt o jakiejś stalkerce PAD, oddając jej głos i na poważnie traktując wszystkie jej twitterowe wynurzenia, nie mając do tego żadnych podstaw ani dowodów? Rozumiem, że kampania, że walka, ale to jest jednak dno" – oceniła Baranowska.

Źródło: X / Gazeta Wyborcza
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...