Hołownia: Moja kandydatura to nie celebrycki kaprys
Jak sam ocenił, ma "doświadczenie w działaniu i łączeniu ludzi", dlatego zdecydował się na start w wyborach prezydenckich. Podkreślił, że pomysł na kandydowanie nie pojawił się znienacka, powstał w wyniku jeżdżenia z promocją książki po Polsce i rozmów z ludźmi o ich problemach.
Hołownia zapewnił, że chce odejść od duopolu partyjnego i wprowadzić do polityki "nowy rodzaj komunikacji", w tym celu wraz ze swoim sztabem wykonał wiele badań społecznych.
Hołownia na podium
Z badania, które przeprowadziło Centrum Badania Opinii Społecznej, liderem w wyścigu prezydenckim jest ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda. W tej grupie ma poparcie 50 proc. Polaków. Drugie miejsce w zestawieniu zajęła Małgorzata Kidawa-Błońska. Chęć oddania głosu na kandydatkę Koalicji Obywatelskiej zadeklarował co piąty pytany (20 proc.). Na trzecim stopniu podium znaleźli się prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia. Tych dwóch kandydatów wskazało jedynie po 5 proc. ankietowanych. 4 proc. badanych zadeklarowało chęć oddania głosu na Roberta Biedronia, a 1 proc. biorących udział w sondażu wybrało Krzysztofa Bosaka.