"Padły tutaj bardzo dziwne słowa...". Minister zdrowia odpiera zarzuty Kidawy-Błońskiej

Dodano:
Posłowie na sali posiedzeń w Sejmie Źródło: PAP / Leszek Szymański
– Nie próbujemy nic zatajać, ani oszukiwać, takie uwagi są nie na miejscu dzisiaj – mówił w Sejmie minister zdrowia Łukasz Szumowski, odpierając zarzuty kandydatki KO na prezydenta.

– Padły tutaj bardzo dziwne słowa od pani marszałek Kidawy-Błońskiej, od paru osób, które zabierały głos, mówiąc, że kłamiemy, że zatajamy informacje o liczbie testów, maseczek. Albo państwo nie słuchacie mediów, albo państwo nie chcecie ich słuchać, albo państwo wprowadzacie w błąd wszystkich Polaków. O liczbie testów, które rozdysponowaliśmy do laboratoriów, ja mówię od wielu, wielu dni – mówił Łukasz Szumowski w Sejmie.

– 100 tys. testów poszło do laboratoriów. Nie próbujemy nic zatajać, ani oszukiwać, takie uwagi są nie na miejscu dzisiaj – mówił minister zdrowia. – Szkoda, że nie doszliśmy do konsensusu, że tu jesteśmy. Mogliśmy to zrobić zdalnie - powiedział minister zdrowia w Sejmie. – Będzie wzrastała liczba chorych i umierających. To, co możemy robić, to ograniczyć tę liczbę poprzez niechodzenie w miejsca, gdzie nie musimy chodzić –podkreślił.

Kidawa-Błońska: Jesteście tchórzami!

– Wiedzieliście o wielu rzeczach, byliście bezczynni, nie mówiliście nam prawdy. Teraz trzeba działać naprawdę bardzo szybko. Wiedzieliście i oskarżam was: tak, wiedzieliście, manipulowaliście, wprowadziliście chaos i po prostu jesteście tchórzami. Tysiące ludzi codziennie naraża swoje życie bez sprzętu ochronnego. Nie ma wystarczającej liczby testów. A wy nie zrobiliście nic, dlatego apeluję: zróbmy dzisiaj szybko te ustawy, na które czekają Polacy, bo one są naprawdę bardzo ważne. Każdy dzień na zwłokę oskarża was, dlatego nie mówcie nieprawdy, nie kłamcie, tylko weźmy się dzisiaj do pracy, bo to naprawdę ważne czasy. Nie odkładajmy tego w nieskończoność. Straciliście wiele tygodni i nie pomogliście Polakom – oceniła.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...