Minister zdrowia i prezydent na wspólnej konferencji. Ważny temat

Dodano:
Konferencja prasowa prezydenta Andrzeja Dudy Źródło: Facebook / Andrzej Duda
Prezydent podpisał deklarację, w której zobowiązał się, że w drugiej kadencji nie podpisze żadnej ustawy, która pozwalałaby na prywatyzowanie publicznych szpitali. Towarzyszył mu minister zdrowia Łukasz Szumowski.

– Dzisiaj to, co mamy w Polsce i na świecie dobitnie pokazuje przede wszystkim u nas, jak ta służba zdrowia publiczna jest bardzo ważna, że trzeba czynić wszystko, aby trwała i żeby miała się jak najlepiej – podkreślał prezydent. – Póki jestem prezydentem, póty nie ma mowy o tym, żeby rozszerzała się komercjalizacja, a w efekcie prywatyzacja służby zdrowia, aby liczba tych publicznych placówek służby zdrowia, w których każdy obywatel jest równo traktowany i każdy jest leczony wtedy, kiedy jest taka potrzeba, zmniejszała się – zapewnił Andrzej Duda.

– Oczywiście nie mam nic przeciwko prywatnej służbie zdrowia. Proszę bardzo, niech powstają nowe placówki prywatnej służby zdrowia, ale nie w wyniku tego, że przekształca się czy likwiduje się placówki publiczne i tworzy się w to miejsce placówki prywatne, gdzie inny czynnik już być może, poza tym żeby chronić życie obywateli i pacjenta jako największe dobro, był tym wyznacznikiem – podkreślał.

Szumowski: Prywatyzacja szpitali nic nie daje

– Widać, że w czasach epidemii ciężar opieki nad pacjentami spada na publiczną służbę zdrowia. Przekształcanie szpitali w prywatne jednostki nic nie daje, ani z punktu widzenia pacjenta, ani długów tych szpitali – powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski.

– Prywatna służba zdrowia oczywiście jest i zawsze była w Polsce pewnym dodatkowym elementem do tej publicznej. Jak widać, w czasach trudnych, w czasach epidemii, czasach kryzysu ten ciężar opieki nad pacjentami jest położony na publiczną służbę zdrowia, publiczną sieć szpitali – stwierdził.

Minister zdrowia podkreślił, że "gdyby tak było, że wszystkie szpitale, publiczne i prywatne, grały według tych samych reguł, świat byłby piękny, ale tak do końca nie było". – Często było dzielenie pacjentów na tych bardziej opłacalnych i mniej opłacalnych. Oczywiście (...) są prywatne podmioty, które działają fantastycznie, ale gros pacjentów trudnych, skomplikowanych, którzy są bardzo kosztowni spadało na barki publicznej służby zdrowia – zauważył Szumowski.

Źródło: 300polityka.pl / PAP
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...