Kosiniak-Kamysz: Teraz w Senacie możemy postawić PiS pod ścianą

Dodano:
Władysław Kosiniak-Kamysz, PSL Źródło: PAP / Marcin Obara
– Teraz w Senacie możemy postawić PiS pod ścianą. Możemy przedstawić określone poprawki i od akceptacji tych poprawek uzależnić długość trwania procesu w Senacie i przyjmowania tej ustawy – mówił lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Sejm przyjął dwa dni temu ustawę Prawa i Sprawiedliwości ws. wyborów. Projekt zakłada, że w wyborach prezydenckich 2020 r. głosowanie będzie się odbywać w lokalach wyborczych. Dla chętnych będzie także możliwość głosowania korespondencyjnego. Za przyjęciem projektu opowiedziało się 244 posłów, przeciw było 137, 77 wstrzymało się od głosu. Kłopotem dla rządzących może okazać się zwłoka Senatu w pracy nad ustawą. Gdyby izba wyższa szybko przyjęła zmiany w kodeksie wyborczym, problem byłby rozwiązany. Nic jednak nie wskazuje na to, by Senat miał się pospieszyć – formalnie ma całe 30 dni na rozpatrzenie ustawy przyjętej przez Sejm.

Kosiniak-Kamysz w rozmowie z Konradem Piaseckim przekonuje wstrzymanie się od głosu przy głosowaniu nad ustawą, to nie była polityczna kalkulacja, tylko chęć "zakończenia tego rozgardiaszu, który funkcjonuje, pustki prawnej, w której znaleźliśmy się".

– Dobrze, że nie odbyły się wybory w maju, o co wnioskowałem od samego początku. Dobrze, że wraca PKW. Nie mogliśmy zaakceptować tej ustawy z uwagi na tryb procedowania, za to że nie ma wyznaczonych terminów, ale chcemy doprowadzić też i wprowadzić pewne poprawki, choćby dłuższe otwarcie lokali wyborczych – mówił lider ludowców w TVN24.

– Teraz możemy trochę w Senacie postawić PiS pod ścianą. W Sejmie nie mamy takiej możliwości, bo jesteśmy w opozycji, ale w Senacie możemy przedstawić określone poprawki i od akceptacji tych poprawek uzależnić też długość trwania procesu w Senacie i przyjmowania tej ustawy – mówił prezes PSL.

Polityk dodał, że "jakby PiS chciał być mądry", to by szybko porozumiał się w sprawie poprawek teraz w Senacie, co doprowadziłoby do tego, że cały proces mógłby się zakończyć w przyszłym tygodniu.



Źródło: TVN24 / 300polityka.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...