Kulisy szczytu Grupy Wyszehradzkiej. "Dzięki staraniom Morawieckiego wygrały wspólne korzyści"

Dodano:
Szefowie rządów państw Grupy Wyszehradzkiej: premier Słowacji Igor Matovič, premier Mateusz Morawiecki, premier Czech Andrej Babiš i premier Viktor Orban. Źródło: PAP / MARTIN DIVISEK
Podczas, gdy Polacy udali się na długi weekend, premierzy państw Grupy Wyszehradzkiej spotkali się w Lednicach na Morawach, aby przedyskutować stanowisko ws. propozycji wieloletnich ram finansowych na lata 2021-27 i projektu Europejskiego Funduszu Odbudowy. Nie były to jednak aż tak łatwe rozmowy, jak mogłoby się wydawać. – Jeśli nawet sceptycznego wcześniej premiera Węgier Viktora Orbana udało się przekonać do idei Funduszu, to widać w tym tytaniczną pracę. Wbrew obawom, dzięki staraniom premiera Mateusza Morawieckiego wygrały rozsądek i wspólne korzyści – mówi nam osoba znająca przebieg dzisiejszego szczytu.

Dzisiejsze spotkanie premierów Grupy Wyszehradzkiej wpisuje się w proces konsultacji przed zaplanowanym na 19 czerwca 2020 roku szczytem Rady Europejskiej. Najważniejszymi tematami rozmów były propozycja Wieloletnich Ram Finansowych na lata 2021-2027 oraz projekt Europejskiego Funduszu Odbudowy. Nie jest tajemnicą, że zwłaszcza w tym drugim obszarze interesy państw V4 były rozbieżne.

Przed spotkaniem na zamku w Lednicach Kancelaria Premiera informowała, że w kontekście projektu EFO Polska zwraca uwagę na zasadność udzielenia istotnego wsparcia finansowego dla państw członkowskich dotkniętych kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa – przy założeniu przyjęcia sprawiedliwych mechanizmów dystrybucji środków przewidzianych w jego ramach, uwzględniających rzeczywistą zamożność poszczególnych państw. Polskim politykom zależało na spójności Grupy Wyszehradzkiej w tym zakresie.

Ostatecznie premier Mateusz Morawiecki podkreślił na konferencji prasowej, że państwa Grupy Wyszehradzkiej wypracowały wspólne stanowisko wobec Europejskiego Funduszu Odbudowy. Nie było to jednak łatwe. – Na zamku w Lednicach toczyły się niezwykle istotne rozmowy. Rozbieżne stanowiska państw wobec EFO mocno się zbliżyły. Wiele wskazuje na to, że ze strony państw naszego regionu wyjdzie nowa energia w ramach Unii Europejskiej – słyszymy od jednej z dobrze zorientowanych osób.

Warto dodać, że pomimo wielu głosów sceptycznych, Grupa Wyszehradzka mówi wspólnym językiem, co jest szczególnie istotne w obliczu koronakryzysu. – V4 po prostu uważa, że EFO nie może zastąpić polityk traktatowych. One muszą być wsparte przez wieloletnie ramy finansowe, co do których w głównych założeniach również się porozumieliśmy. Jeśli nawet sceptycznego wcześniej premiera Węgier Viktora Orbana udaje się przekonać do idei Funduszu, to wiadomo, że wykonano tytaniczną pracę. Niektórzy próbowali przekonywać, że to się nie uda, a wspólne stanowisko jest niemożliwe do wypracowania, bo zablokuje je premier Słowacji Igor Matović. Tymczasem nic takiego nie miało miejsca. Dzięki staraniom premiera Morawieckiego wygrały wspólne korzyści. Tu nie ma przypadku. Tak się robi politykę – dodaje nasz rozmówca.

Grupa Wyszehradzka kolejny raz zademonstrowała jedność i wspólne cele, o czym najlepiej świadczy późniejsza konferencja prasowa. – Na co innego potrzebuje północ, na co innego południe Europy, na co innego centralna Europa, czyli nasze państwa. To warunek konieczny do tego, żeby ten europejski fundusz mógł być kołem zamachowym ponownego szybkiego wzrostu w całej UE i mam nadzieję, że tak będzie (...) cieszę się, że dzisiaj uwspólniliśmy nasze cele, nasze patrzenie na ten Europejski Fundusz Odbudowy i podkreśliliśmy, że przede wszystkim potrzebna jest tutaj elastyczność w wydawaniu tych środków – mówił premier Mateusz Morawiecki.

Podczas rozmów na zamku w Lednicy poruszono także temat zmiany prezydencji w V4. Przypomnijmy, że 1 lipca Polska przejmie ją od Czech. Niewykluczone, że z tej okazji w Warszawie odbędzie się duże wydarzenie z tym związane. – Wszystko zależy oczywiście od sytuacji związanej z koronawirusem, ale była o tym mowa. Możliwe, że do Warszawy przyjadą premierzy V4, ale zobaczymy, jak to ostatecznie wyjdzie – zastrzega nasz rozmówca.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...