Niemcy od 30 lat łamią kryteria dotyczące eksportu broni
Badanie przeprowadzone przez naukowców z PRIF wskazuje, że Niemcy od kilkudziesięciu lat łamią ośmiopunktowe kryteria Unii Europejskiej dotyczące handlu bronią. Te unijne przepisy obejmują m.in. "poszanowanie praw człowieka i międzynarodowego prawa humanitarnego przez kraj docelowy” oraz „utrzymanie pokoju, bezpieczeństwa i stabilności w regionie". Rząd w Berlinie "wielokrotnie łamał te kryteria".
"Niemcy udzielają licencji, eksportują broń i uzbrojenie do krajów dotkniętych wojną i kryzysem, do krajów, w których łamane są prawa człowieka i do regionów, w których panuje napięcie" – czytamy w raporcie Instytutu.
Jako przykład podano wydarzenia z Meksyku z września 2014 roku. Podczas strajku studentów tamtejsza policja strzelała do protestujących z niemieckich karabinów szturmowych. Broń wyprodukowana w Niemczech jest również używana w wojnie domowej w Jemenie.
Co więcej, część zapasów broni Bundeswehry i byłej Narodowej Armii Ludowej NRD została udostępniona krajom spoza NATO i Unii Europejskiej.
"Ogólny zakaz dostarczania broni wojennej z Niemiec do państw spoza NATO od 1971 roku ustąpił miejsca skomplikowanemu zestawowi reguł składających się z praw, zasad politycznych i różnych procedur, które są uzupełniane przez dalsze regulacje na poziomie europejskim i międzynarodowym" – stwierdzono w badaniu.
Tymczasem po 1990 roku odsetek roku zgód niemieckiego rządu na wywóz broni do krajów rozwijających się wyniósł 60 procent.
PRIF wezwał do należytej kontroli sprzedaży broni przez niemiecki rząd. Tymczasem rzecznik ministerstwa gospodarki w rządzie federalnym, które odpowiada za eksport broni, stwierdził, że Niemcy prowadzą odpowiedzialną politykę sprzedaży broni. Odmówił jednak szerszego komentarza informacji zawartych w raporcie.