"SE": Polityczne trzęsienie ziemi w obozie Kaczyńskiego?!

Dodano:
Jarosław Gowin, Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Piotr Nowak
Polityczne trzęsienie ziemi w obozie Zjednoczonej Prawicy?! – zastanawia się "Super Express". Tabloid pisze o planowanej rekonstrukcji rządu, która według zapowiedzi ma doprowadzić do ograniczenia liczby ministerstw i przyznaniu koalicjantom PiS po jednym resorcie.

Wczoraj w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie spotkało się kierownictwo partii rządzącej. Tematem blisko 3 godzinnej rozmowy miały być planowane na jesieni zmiany w rządzie.

Z zapowiedzi wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego wynika, że rekonstrukcja będzie miała na celu ograniczenie liczby ministerstw, a co za tym idzie koalicjantom przypadnie po jednym resorcie. Jak donosi "Super Express", w myśl planów PiS, ministerstwo środowiska ma być połączone z resortem klimatu, zaś ministerstwa nauki z resortem edukacji. "W efekcie swoje stołki straciliby najpewniej minister środowiska Michał Woś, poseł Solidarnej Polski oraz Wojciech Murdzek, minister nauki z Porozumienia" – zauważa dziennik.

Jak czytamy na łamach gazety, zapowiedź ograniczenia liczby resortów i przyznanie koalicjantom tylko po jednym rozzłościła Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobrę. Lider Solidarnej Polski przypominał ostatnio, że umowa koalicyjna zakłada, że jego partii i formacji Gowina przypadają po dwa ministerstwa. – Musimy się spotkać i porozmawiać – dodał minister sprawiedliwości.

Zdecydowanie ostrzej wypowiedział się na temat tych planów poseł Porozumienia. – Jesteśmy przeciwni temu, aby odebrano nam jeden resort. Nasza umowa zakłada, że Porozumienie ma dwa resorty i tego się trzymamy! – oświadczył stanowczo poseł Andrzej Sośnierz.

Z ustaleń "SE" wynika, że Ziobro liczy na tekę wicepremiera, a Gowin na powrót do rządu. Tymczasem PiS twardo stoi przy swoim. Jak podkreśla Ryszard Czarnecki, należy zmniejszyć liczbę resortów, bo rząd należy odchudzić i przez to oszczędzić pieniądze na dobre cele. Europoseł wskazuje, że trzeba też zlikwidować sytuację, w której kompetencje decyzyjne są w kilku resortach. Polityk jednocześnie podkreśla, iż konieczne jest utworzenie modelu, który będzie akceptowalny dla wszystkich członków Zjednoczonej Prawicy.

Źródło: se.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...