Jachira uderza w Koalicję Obywatelską. "Zaraz spotkam się zarzutem, że piorę brudy publicznie"

Dodano:
Klaudia Jachira Źródło: YouTube / Klaudia Jachira
– Długo myślałam nad wydarzeniami sprzed miesiąca – zaczyna swój wywód posłanka KO Klaudia Jachira. Film z apelem do kolegów z Koalicji Obywatelskiej polityk opublikowała na Youtubie.

Posłanka KO Klaudia Jachira odniosła się w nagraniu do sprawy głosowanie ws. podwyżek, które miało miejsce w połowie sierpnia. Koalicja Obywatelska najpierw poparła ten pomysł (z wyjątkiem niektórych posłów), a po kilku dniach zmieniła zdanie.

– Długo myślałam nad wydarzeniami sprzed miesiąca. Myślicie, że w sprawie głosowania przeciwko podwyżkom, ktoś się do mnie odezwał, chciał się ze mną spotkać, albo może ze wszystkimi, którzy głosowali inaczej? Nic podobnego – skarży się posłanka, krytykując dalej przedstawicieli klubu KO, którzy jej zdaniem nie rozmawiają ze sobą.

– Niektórzy mówią, że wiele rzeczy Koalicji Obywatelskiej nie wychodzi dobrze. Ja myślę, że jest jedna rzecz, w której są naprawdę najlepsi na świecie: to jest milczenie i brak rozmowy wewnątrz klubu. Naprawdę w tym są genialni – mówi Jachira.

"Wszystko to co mówię, mówię z głębokiej troski o naszą formację"

– A to wcale nie jest takie proste. Wiem co mówię, bo ja na przykład tak długo nie potrafię. Nawet jak sobie racjonalizuję pewne działania kierownictwa klubu – że przecież się starali, że każdy może się pomylić, że nie zawsze wszystko musi wyjść, to tak się sama ze sobą źle czuję, że już dłużej nie mogę i muszę powiedzieć co czuję i co myślę – tłumaczy posłanka.

Jak dodaje Jachira, chciała „dotrwać” ze swoimi przemyśleniami do posiedzenia klubu, jednak zostało ono przeniesione na połowę września.

– Myślałam, że dotrwała do 7 września i wszystkie swoje przemyślenia powiem na posiedzeniu klubu na Mazurach, ale znowu się wystraszyli i odwołali, przenieśli na 15 września – mówi posłanka, nawiązując do spotkania klubu przeniesionego ze względu na spory wewnątrz KO ws. luksusowego hotelu gdzie miało się odbyć posiedzenie.

– I nie mam już nadziei, że będzie tam okazja do szczerej rozmowy i przerwania milczenia – tłumaczy dalej posłanka, krytykując szefostwo klubu. Zdaniem polityk, kierownictwo KO powinno przeprosić za sprawę podwyżek i ignorowanie zdania posłów, którzy już w Sejmie nie poparli ustawy.

– Jest mi przykro, że ruch Trzaskowskiego, który był ogromną nadzieją na poszerzenie formatu KO, prawdopodobnie nie wypali, bo kilka osób się przestraszyło, ktoś może pomyślał, że interesy wewnątrz partyjne są ważniejsze – wylicza dalej Jachira, wzywając starszych stażem kolegów z KO do wsłuchania się w głowy młodszych posłów.

– Mam świadomość, że zaraz spotkam się zarzutem, że piorę brudy publicznie, ale od miesiąca nikt nie zrobił prania, trochę już tego nazbierało. Wszystko to co mówię, mówię z głębokiej troski o naszą formację – dodaje polityk.

Spór o podwyżki

Przypomnijmy, że ustawa dot. podwyżek dla parlamentarzystów i samorządowców została przyjęta przez Sejm w piątek, 14 sierpnia. Za tymi rozwiązaniami głosowało 386 posłów, przeciw było 33 (w tym posłowie – Monika Rosa, Franciszek Sterczewski i Klaudia Jachira), zaś 15 wstrzymało się. Ustawę poparła nie tylko Zjednoczona Prawica, ale również większość opozycji.

Kilka dni później, opozycja zmieniła jednak zdaniem i Senat odrzucił ustawę dotyczącą podwyżek dla polityków. Za odrzuceniem projektu opowiedziało się 48 senatorów, 45 było przeciw. Żaden nie wstrzymał się od głosu.

Zmiana decyzji liderów PO związana była z falą krytyki, która spadła na opozycję. Jeszcze przed głosowaniem w Senacie, marszałek izby Tomasz Grodzki oraz lider PO Borys Budka zapewnili, że słuchają obywateli. – Te rozwiązania nie spodobały się opinii publicznej – mówił Budka. – Polacy powiedzieli wyraźnie, że to nie czas i pora, by tę kwestię w tej chwili regulować – tłumaczył polityk.

Źródło: Youtube/Klaudia Jachira
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...