"Sfałszowane słowa" w niemieckim radiu. Dworczyk: Tłumaczenie tylko pogrąża autora

Dodano:
Michał Dworczyk Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena Publiczna
Niemieckie radio przyznało się do sfałszowania słów wiceprzewodniczącej Parlamentu Europejskiego Katariny Barley na temat Polski. Zdaniem Michała Dworczyka, to nie specjalnie poprawia sytuację.

"Od redakcji: w pierwszej wersji sfałszowaliśmy oświadczenie Katariny Barley, wyolbrzymiając je. Naprawiliśmy ten błąd i przepraszamy" – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej Deutschlandfunk. Komunikat pojawił się na dole strony pod umówieniem wywiadu z Barley, który wywołał skandal. Barley mówiła w wywiadzie o potrzebie wywarcia większej presji na rządy w Warszawie i Budapeszcie w celu utrzymania zasad praworządności. Jej słowa wywołały falę oburzenia wśród polskich polityków.

W pierwszej wersji niemiecka wiceprzewodnicząca PE miała mówić o "finansowym zagłodzeniu" Polski i Węgier. W poprawionej wersji o Polsce nie ma już mowy, zostały tylko Węgry. Fragment tytułu brzmi: "Zagłodzić finansowo Orbana".

Przeprosiny niemieckiego radia skomentował w Polskim Radiu Michał Dworczyk.

– Po pierwsze, jeśli chodzi o polityków niemieckich, tutaj szczególnie powinni zwracać uwagę na słowa, dlatego że kontekst historyczny i skojarzenia historyczne mogą być jak najgorsze, jeśli chodzi o takie słowa w ustach polityków niemieckich jak „zagłodzenie” czy inne niezbyt roztropnie wypowiedziane zdania – zaczął polityk.

– Po drugie te tłumaczenie w moim przekonaniu jeszcze tylko pogrąża autora, dlatego że coż to oznacza, że Węgry to można zagłodzić, a Polskę nie można – zaznaczał w radiowej Jedynce.

– Po trzecie kontekst. Jeżeli się odsłucha całą tę wypowiedź, to z kontekstu oczywiście wynika, że to dotyczyło nie tylko Węgier, ale i Polski – dodał.

Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...