"Co to jest? Dziadoland?". Internauci kpią z artykułu "SE" o "bajkowej rezydencji" Czarnka

Dodano:
zdjęcie ilustracyjne Źródło: X
"Trzeba przyznać, że dom Czarnka ocieka luksusem. Zobacz, jak mieszka nowy minister edukacji!" – zachęca autor artykułu w "Super Expressie". Publikacja zdjęć domu przyszłego ministra nie wywołała chyba takiej reakcji, na jaką liczył tabloid.

"Majątek Przemysława Czarnka, nominowanego na stanowisko ministra edukacji i nauki, może być przedmiotem nie lada zazdrości!" – napisano na se.pl.

"Wedle oświadczenia majątkowego Czarnka, rezydencja wraz z działką o powierzchni 1,5 tys. mkw warte są około miliona złotych! Bajkową posiadłość polityka okala okazały, starannie wypielęgnowany ogród. Przed posiadłością pięknie kwitnie hortensja" – czytamy dalej w artykule, do którego załączono galerię ze zdjęciami domu Przemysława Czarnka.

Na Twitterze zawrzało od komentarzy, choć chyba nie takiej reakcji spodziewała się redakcja "Super Expressu".

"W prawie identycznym mieszka moja siostra. Muszę jej powiedzieć, że ocieka luksusem" – napisał na Twitterze Cezary Gmyz.

"Co to za styl jest, dom za milion? To jest bajkowa rezydencja? Ludzie, gdzie my żyjemy!! Co to jest? #Dziadoland? To jest ten kraj, w którym rzekomo z sukcesem przeprowadzono transformacje ustrojową? I dom za milion to bajka? To jest skandal!" – skomentował Miłosz Lodowski.

"Tak! Tak! Aż kapie od barokowych zdobień, ryzalitów i do tego loggia (no prawie), okna plastikowe (a mógł mieć drewniane), płot wspaniały-no tu to oznaka, że min. Czarnek obawia się kogoś. Zbytek i bajkowa rezydencja. A teraz poważnie: ogłaszam, że dilera gwiazd już zastąpiono" –dodaje od siebie Tomasz Jaskóła.

Źródło: DoRzeczy.pl / Twitter
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...