Ministra Zdrowia zapytano o słynne słowa premiera dot. wirusa. "Nie będę malował trawy na zielono"

Dodano:
Minister zdrowia Adam Niedzielski Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Namawiając Polaków do udziału w II turze wyborów prezydenckich, premier stwierdził, że wirus jest w odwrocie i nie trzeba się już go bać. O tę wypowiedź został zapytany minister zdrowia Adam Niedzielski w TVN24.

1 lipca w Tomaszowie Lubelskim premier Mateusz Morawiecki mówił, że "wirus jest w odwrocie, już nie trzeba się go bać" i apelował do zgromadzonych o uczestnictwo w drugiej turze wyborów prezydenckich.

– Nie będę tutaj malował trawy na zielono, bo raczej chciałbym powiedzieć, że wszyscy przez okres wakacyjny i przed okresem wakacyjnym, poczuliśmy pewną atmosferę poluzowania. Ta liczba zachorowań przecież na przełomie czerwca i lipca rzeczywiście malała, każdy może sobie chyba uczciwie powiedzieć, że troszeczkę miał już poczucie, że epidemia odpuszcza – stwierdził Adam Niedzielski w TVN24.

W dalszej części rozmowy Niedzieli przyznał, że jeszcze dwa tygodnie temu trudno było przewidywać, że skala dziennych zachorowań przekroczy 4 tys. – To, co mogę obiecać, to szybkie reakcje, profesjonalną analizę, podejmowanie szybkie decyzji – mówił.

Premier odpowiada

O słynną wypowiedź z lipca został zapytany niedawno sam premier. Szef rządu przekonywał, że koronawirus nie jest już groźny, odpowiedział: – Warto popatrzeć na wykres, gdy wirus rzeczywiście w całej Europie i Polsce był w odwrocie. Przypomnijmy sobie sytuację z czerwca. Wtedy likwidowaliśmy praktycznie wszystkie istotne obostrzenia, wtedy gospodarka wracała do życia, wtedy z powrotem otwieraliśmy różne obszary gospodarki, właściwie wszyscy się tego domagali i to było bardzo zasadne.

Premier nawiązał też do słów ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, który chwilę wcześniej na konferencji prasowej zabierał głos.

– Następowało (wtedy – PAP) zmniejszenie baz izolatoriów, zmniejszenie bazy szpitalnej. Widzieliśmy zmniejszenie wykorzystania szpitali jednoimiennych. Jednocześnie (...) w tym właśnie czasie, kiedy wspominałem o tym, że sytuacja jest łagodniejsza, była łagodniejsza zarówno w Polsce, jak i we wszystkich krajach Europy – wyjaśnił.

Dodał, że wtedy liczba ozdrowieńców przekraczała liczbę osób zakażonych. – Latem (...) wirus osłabł i niektórzy nawet wnioskowali, że etap drugiej fali nie nadejdzie – zaznaczył.




Źródło: 300polityka.pl / PAP
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...