"Można ich nie wpuścić do domu". Zadziwiający wpis Giertycha
Zgodnie z obowiązującymi obostrzeniami z powodu pandemii koronawirusa w tym roku nie będziemy mogli spotkać się w święta w dużym gronie rodzinnym. Wprowadzone ograniczenia zakładają, że na wigilijną kolację można zaprosić maksymalnie pięć dodatkowych osób.
Rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka powiedział we wtorek, że w kwestii obowiązujących przepisów dotyczących limitu liczby gości funkcjonariusze liczą na samodyscyplinę i wzajemne zrozumienie.
Zaznaczył jednocześnie, że policja będzie musiała reagować, jeśli otrzyma zgłoszenie. – Pamiętajmy, że policja będzie reagować na każde zgłoszenie dotyczące naruszenia zasad epidemiologicznych, również i w tym zakresie – powiedział rzecznik.
Głos w sprawie policyjnych kontroli w święta zabrał na Twitterze Roman Giertych. "Informuje wszystkich tych, którzy obawiają się wizyty Policji na Wigilię, że bez podpisu prokuratora i bez oświadczeniu o poszukiwaniu osoby do zatrzymania, można ich po prostu nie wpuścić do domu" – napisał mecenas.
Za łamanie obowiązujących obostrzeń policja może nałożyć pouczenie, mandat karny w wysokości do 500 zł, a także sporządzić wniosek o ukaranie do sądu lub notatkę do służb sanitarnych, które w drodze decyzji administracyjnej mogą nałożyć karę do 30 tys. zł.