"To jest wymyślone". Środa: Nie ma czegoś takiego jak syndrom postaborcyjny

Dodano:
Magdalena Środa Źródło: PAP / Leszek Szymański
Wszystkie kobiety, które znam i które dokonały aborcji mówią, że aborcja jest ok. Nie ma czegoś takiego jak syndrom postaborcyjny – przekonywała na antenie Radia ZET prof. Magdalena Środa.

W środę TK opublikował uzasadnienie do wyroku z 22 października 2020 roku w sprawie tzw. aborcji eugenicznej. Trybunał orzekł, że przerywanie ciąży ze względu na podejrzenie ciężkiej choroby lub upośledzenia płodu jest niezgodne z ustawą zasadniczą. Wyrok już został opublikowany w Dzienniku Ustaw. Wywołało to natychmiastową reakcję środowisk lewicowych i feministycznych, które wyszły na ulice.

Sprawę komentowała na antenie Radia ZET prof. Magdalena Środa. – Jestem prawie przekonana, że w Polsce będzie coraz więcej przypadków niejawnego dzieciobójstwa, bo kobiety nie będą zgłaszały niechcianej ciąży. Będą sobie radziły tak, jak w wieku XVIII czy XIX – stwierdziła. Zdaniem filozof, "w jakimś niewiarygodnym tempie cofamy się do XVIII wieku, kiedy kobiety były traktowane jak niepełnosprawne, niezdolne do odpowiedzialności, obciążone histerią".

Środa oceniła, że żyjemy w chorym, autorytarnym kraju. Jej zdaniem, rząd tak strasznie eskaluje dyskryminację wobec kobiet, że wydaje się, że tylko przemoc może go zatrzymać. – Temu rządowi nie można odpowiedzieć inaczej jak właśnie przemocą – dodała.

Beata Lubecka zapytała filozof o dzieci, które pojawiają się na Strajkach Kobiet i za Martą Lempart skandują, że "aborcja jest ok". Okazuje się, że Magdaleny Środy takie obrazki nie szokują. – Aborcja dla wielu kobiet jest ok. Wszystkie kobiety, które znam i dokonały aborcji mówią, że aborcja jest ok i uwolniła je od poważnego problemu. Nie ma czegoś takiego jak syndrom postaborcyjny. To jest wymyślone – przekonywała etyczka.

Źródło: Radio Zet
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...