Poseł PiS: Nawet premier Morawiecki ma dość lockdownu

Dodano:
Piotr Uściński Źródło: PAP / Leszek Szymański
Wszyscy są już zmęczeni lockdownem, epidemią, obostrzeniami. Nawet premier Mateusz Morawiecki. Ale to nie PiS za tę epidemię odpowiada. Obostrzenia być muszą, żeby ograniczyć liczbę zakażeń – mówi portalowi DoRzeczy.pl Piotr Uściński, poseł PiS.

Według najnowszego sondażu dla portalu DoRzeczy.pl nowa formacja złożona z konserwatystów z PO, PSL, Kukiz’15 i Porozumienia notowałaby poparcie zbliżone do ruchu Szymona Hołowni. Czy takie ugrupowanie byłoby zagrożeniem bardziej dla PiS i Zjednoczonej Prawicy, czy może dla Koalicji Obywatelskiej?

Piotr Uściński: Moim zdaniem nie będzie zagrożeniem dla nikogo. Z prostej przyczyny – po prostu nie wydaje mi się, żeby powstanie takiej formacji było realne. Uważam, że żadna taka formacja konserwatywna w centrum nie powstanie.

Ale Koalicja Obywatelska mocno skręca w lewo, forsuje liberalizację prawa aborcyjnego. Ściga się w tej kwestii z lewicą. Dla ludzi o konserwatywnych poglądach pozostawanie w partii tak radykalnie skręcającej w lewo może być trudne. A sondaże wskazują, że tworząc własną formację mogliby osiągnąć sukces?

W Platformie Obywatelskiej jest pewna nieduża grupa ludzi o mniej lewicowych poglądach niż obecny główny nurt partii. Ale to nie są konserwatyści w klasycznym rozumieniu tego słowa. Bardziej są to politycy centrowi. Poza tym nie wydaje mi się, by mieli chęć i możliwości zbudowania nowej partii z PSL i Kukizem, ani żeby taka formacja osiągnęła sukces.

Mówi się też, że taki ruch mógłby być poszerzony o Porozumienie Jarosława Gowina?

Nie, Jarosław Gowin i Porozumienie pozostaną w koalicji Zjednoczonej Prawicy. Współpracy tu nic nie zagraża.

Mówi Pan, że nie ma woli politycznej powołania nowej siły politycznej. Widać jednak mocne zniecierpliwienie po konserwatywnej części elektoratu prawicy. Przedsiębiorcy są zniecierpliwieni przedłużającym się lockdownem, niepewnością. Nie obawia się Pan, że zaczniecie tracić poparcie?

Powiem tak – również na moje dyżury przychodzą wyborcy niezwykle zmęczeni tym, co się dzieje. Zmęczeni są wszyscy – nie tylko przedsiębiorcy, choć w nich to oczywiście uderza. Uderza to jednak w całe społeczeństwo, wszyscy już mają dość tych obostrzeń. Także pan premier, ale to nie rząd wymyślił epidemię i lockdown. To problem globalny, wszyscy mają dosyć obostrzeń, ale są one konieczne, by uniknąć zakażeń. A wsparcie, tarcze, które są wdrażane sprawiają, że i tak Polska na tle innych krajów radzi sobie nie najgorzej, robimy wszystko, by te niedogodności związane z pandemią były dla ludzi jak najmniej dotkliwe.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...