"Koszmarne lato". Potężne pożary w Grecji. Ogień szaleje na północ od Aten
Pożar na górze Parnitha na obrzeżach Aten zmusił do ewakuacji tysiące ludzi. Ekipy ratunkowe zmagają się z wiatrem i wysokimi temperaturami. Ponad 700 strażaków, w tym posiłki z Cypru, Francji i Izraela, zostało rozmieszczonych w celu walki z pożarami na północ od Aten. Wspomagani są przez armię i bombowce wodne.
"Koszmarne lato"
Premier Kyriakos Mitsotakis, przemawiając po wizycie w głównym ośrodku przeciwpożarowym w Atenach, nazwał to, co się dzieje w Grecji „koszmarnym latem”. Zapewnił, że priorytetem rządu jest „przede wszystkim ochrona życia ludzkiego”.
Pożary wybuchły w wielu częściach kraju podczas najgorszej fali upałów w Grecji od ponad 30 lat, przedzierając się przez połacie lasów, niszcząc domy i biurowce oraz zabijając zwierzęta. Temperatury przez cały tydzień przekraczały 40 stopni Celsjusza.
W ciągu ostatnich 24 godzin służby walczyły z ponad 400 pożarami w całej Grecji, a największe fronty wciąż płoną na północy Aten, Evii i na obszarach Peloponezu, w tym Mani, Messinia i starożytnej Olimpii, miejscu pierwszych Igrzysk Olimpijskich.
Pomoc z Polski
W odpowiedzi na prośbę greckich władz, premier Mateusz Morawiecki zdecydował o wysłaniu na miejsce polskiego wsparcia.
W sobotę ok. godz. 14.00. we Wrocławiu Zastępca Komendanta Głównego PSP dokona odprawy grupy, która wyruszy Grecji na pomoc. Polska skieruje tam 143 strażaków Państwowej Straży Pożarnej oraz 46 pojazdów z Wrocławia i Poznania. "Są to w sumie dwa moduły do gaszenia pożarów lasów z ziemi z użyciem pojazdów. Zapotrzebowanie na pomoc otrzymano poprzez ERCC (Emergency Response Coordination Centre)" – poinformowało ministerstwo w komunikacie.