Morawiecki odpowiada izraelskim politykom. Padły mocne słowa

Dodano:
Mateusz Morawiecki na szczycie UE w Brukseli Źródło: PAP/EPA / AFP POOL
"Jeżeli rząd Izraela nadal będzie w ten sposób atakował Polskę, będzie to miało również bardzo negatywny wpływ na nasze relacje – zarówno dwustronne, jak i te na forach międzynarodowych" – pisze premier Morawiecki w odpowiedzi na działania izraelskich polityków.

Wzrost napięcia między Polską a Izraelem to wynik podpisania przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji Kodeksu Postępowania Administracyjnego.

Zgodnie z nowymi przepisami, po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej, niemożliwe będzie postępowanie w celu jej zakwestionowania. Chodzi przede wszystkim o powstrzymanie procederu dzikiej reprywatyzacji. Z kolei ambasada Izraela stoi na stanowisku, że to uderzenie w prawa ofiar Holokaustu do roszczeń. Ustawę krytykują także Stany Zjednoczone.

Minister spraw zagranicznych Izraela podjął decyzję o wycofaniu z Polski charge d'affaires. Z kolei premier tego kraju w ostrym oświadczeniu zarzucił Polsce dalsze okradanie ofiar Holocaustu.

W odpowiedzi polskie MSZ wystosowało oświadczenie, w którym informuje, że podejmie adekwatne kroki. Teraz głos w sprawie zabrał premier Mateusz Morawiecki.

Premier: Zatrzymaliśmy dziką reprywatyzację

Szef polskiego rządu w swoim wpisie w mediach społecznościowych wskazuje, że dotychczasowy brak odpowiednich regulacji doprowadził do powstania w Polsce mafii reprywatyzacyjnej.

"Dzika reprywatyzacja doprowadziła w Polsce do wielu ludzkich tragedii. Dziesiątki tysięcy ludzi wyrzucano z domów, w których mieszkali całe życie – tylko dlatego, że w naszym prawie obowiązywał przepis pozwalający na bezterminowy „zwrot” nieruchomości" – pisze premier.

"Zatrzymaliśmy to, uchwalając ustawę, która przywraca w Polsce elementarną sprawiedliwość i praworządność. Zgodnie z nowymi przepisami, każdy kto stracił majątek ma prawo domagać się odszkodowania – ale nie może domagać się, aby innych ludzi pozbawiano dachu nad głową" – dodaje Morawiecki.

Fałszywe oskarżenia

Premier podkreślił, że Polska od lat jest ofiarą fałszywych oskarżeń ze strony izraelskich polityków. Zapewnił, że polski rząd nie dopuści do szkalowania kraju i liczy w tej sprawie na współpracę z opozycją.

Szef polskiego rządu odniósł się także bezpośrednio do decyzji szefa izraelskiego MSZ Jaira Lapida.

"Decyzja Izraela o obniżeniu rangi dyplomatycznej reprezentacji w Warszawie jest bezpodstawna i nieodpowiedzialna, a słowa Jaira Lapida, izraelskiego ministra spraw zagranicznych i premiera-alternata budzą oburzenie każdego uczciwego człowieka. Nikt, kto zna prawdę o Holokauście i cierpieniach Polski w czasie II wojny światowej, nie może godzić się na taki sposób prowadzenia polityki" – pisze Morawiecki.

"Wykorzystywanie tej tragedii na potrzeby partyjnych interesów jest karygodne i nieodpowiedzialne. Jeżeli rząd Izraela nadal będzie w ten sposób atakował Polskę, będzie to miało również bardzo negatywny wpływ na nasze relacje – zarówno dwustronne, jak i te na forach międzynarodowych" – dodaje premier.

Morawiecki ostro sprzeciwił się także atakowi na polskiego ambasadora w Izraelu, Marka Magierowskiego. Premier poinformował o decyzji dotyczącej ewakuacji dzieci polskiego dyplomaty.

"Konsekwencją ostatnich agresywnych działań rządu Izraela jest wzrost nienawiści do Polski i Polaków w tym kraju*. Między innymi z tych powodów podjąłem decyzję o bezpiecznym transporcie do Polski dzieci naszego ambasadora. Polska nigdy nie zostawia swoich dyplomatów w potrzebie" – napisał.

Źródło: Facebook
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...