"Opiłować katolików". Jest komentarz Gowina
Podczas debaty w czasie spotkania Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie poseł PO Sławomir Nitras powiedział, że katolików należy "opiłować z pewnych przywilejów".
– Uważam, że za naszego życia, może nawet w tym pokoleniu, dojdzie do tego, kiedy katolicy w Polsce staną się mniejszością. (...) Ale dobrze, żeby to się stało w sposób nie gwałtowny, żeby to się stało w sposób racjonalny, a nie na zasadzie pewnej zemsty, ale na zasadzie, że to jest uczciwa kara za to, co się stało. Musimy was opiłować z pewnych przywilejów, dlatego że jeżeli nie, to znowu podniesiecie głowę – przemawiał Nitras.
Komentarz Jarosława Gowina
Prezes Porozumienia Jarosław Gowin zamieścił w mediach społecznościowych komentarz do sprawy. Były wicepremier zdystansował się od słów posła Nitrasa i podkreślił, że jest przeciwnikiem stosowania "odpowiedzialności zbiorowej" względem katolików.
"Każde przestępstwo trzeba karać, a takie jak pedofilia wypalić żelazem. Nie ma jednak mojej zgody na stosowanie odpowiedzialności zbiorowej. Wypowiedź posła Nitrasa o "uczciwej karze" dla katolików to podejście, które skutkować będzie wyłącznie rozpalaniem nienawiści społecznej" – napisał polityk na Twitterze.
"Aż boję się zadawać takie pytanie"
Sprawę komentował niedawno również wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.
– To, co powiedział Sławomir Nitras, jest już z nieco innej kategorii. To jest coś, co w polityce nie powinno mieć miejsca. (…) Sławomir Nitras jasno powiedział, że chce, żeby katolicy stali się w Polsce mniejszością. Nie na zasadzie, że kogoś przybędzie, tylko będzie ich po prostu mniej – tłumaczył poseł PiS na antenie radiowej Jedynki.
– Dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, kiedy katolicy to większość w Polsce. Cóż pan poseł Nitras chciałby zrobić z katolikami, żeby oni stali się mniejszością? Aż boję się zadawać takie pytanie. Nie wiem, co się w powietrzu unosiło podczas tej debaty, ale nikt o zdrowych zmysłach, nikt znający w jakikolwiek sposób historię Polski, nikt uznający się za demokratę, który szanuje prawo innych do własnej wiary, do własnych poglądów, czegoś takiego by nie powiedział – ocenił Fogiel.