Hiszpańskie władze w strachu przed wirusem złamały konstytucję
– W żadnym wypadku nie można było wtedy wstrzymywać prac parlamentu, szczególnie Kongresu Deputowanych - stwierdził TK, przypominając, że do paraliżu tej izby oraz Senatu doprowadziły decyzje ich prezydiów.
W uzasadnieniu wyroku do skargi złożonej przez prawicową partię Vox sędziowie napisali, że wstrzymanie pracy parlamentu z powodu COVID-19 było zbyt pochopne i nastąpiło jeszcze przed wydaniem przez rząd Hiszpanii dekretu wprowadzającego stan zagrożenia epidemicznego.
Wtorkowa decyzja TK to kolejny werdykt wskazujący na niezgodne z ustawą zasadniczą działania władz Hiszpanii podczas pierwszej fali pandemii. W lipcu TK orzekł, iż w marcu 2020 roku rząd Pedro Sancheza nie miał również uprawnień do ogłoszenia przymusowej izolacji społecznej w formie stanu zagrożenia epidemicznego. Zgodnie z przyjętymi w marcu 2020 roku przepisami obywateli Hiszpanii zobowiązano do pozostania w domach. Wyjątek stanowiły osoby udające się do pracy, lekarza, banku lub w celu zrobienia zakupów podstawowych towarów.
TK zastrzegł, że choć decyzja o nakazie pozostawania obywateli w domach została podjęta niezgodnie z ustawą zasadniczą, to jednak obywatele nie będą mogli pozywać państwa w związku z przymusową izolacją społeczną.
Drastyczny wzrost liczby samobójstw
Podczas pandemii COVID-19 liczba samobójstw oraz prób odebrania sobie życia przez młodych Hiszpanów zwiększyła się o 250 proc.– wynika ze statystyk krajowych służb medycznych.
Władze poinformowały, że przedstawią niebawem program walki z tym problemem. Jak powiedziała w poprzednią środę w parlamencie minister zdrowia Carolina Darias, wraz z nasilającym się pogorszeniem zdrowia psychicznego mieszkańców Hiszpanii rząd najpóźniej do grudnia przedstawi plan przeciwdziałania temu zjawiska.