"Trzeba było załatwiać z partyjnym kacykiem". Trzaskowski: O to chodzi Kaczyńskiemu

Dodano:
Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy Źródło: PAP / Piotr Nowak
Dokładnie o to chodzi Kaczyńskiemu – żeby nie było samorządności – ocenił Rafał Trzaskowski.

Kilka dni temu w rozmowie z "Rzeczpospolitą" prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział na październik duży protest samorządowców w Warszawie przeciwko zmianom podatkowym zawartym w "Polskim Ładzie". Tłumacząc, co "Polski Ład" zmieni dla samorządów, Trzaskowski powiedział, że mają one stracić 145 mld zł w ciągu dziesięciu lat, "a budżet państwa ma wyjść na tym na plus".

W środę podczas konferencji prasowej oficjalnie poinformował o planach samorządowców.

– Co proponuje rząd PiS? Pełzającą centralizację. Chce doprowadzić do sytuacji, w której to tylko minister będzie mógł decydować czy jakaś konkretna dzielnica będzie mogła wzrastać, czy jakaś konkretna ulica w Sopocie, Wołominie, Warszawie będzie remontowana, gdzie zostaną zasadzone drzewa, a nie samorządowiec, nie wójt, burmistrz czy prezydent – mówił prezydent stolicy.

– Apelujemy, żeby rząd wziął pod uwagę nasze postulaty. A spotykamy się 13 października w gronie samorządowców z całej Polski, żeby wyrazić ten nasz protest i żeby przekazać wszystkim ten nasz apel w imieniu wszystkich naszych mieszkańców – mówił dalej.

"Za komuny było tak, że..."

Rafał Trzaskowski uważa, że Jarosław Kaczyński zamierza w Polsce reaktywować zwyczaje stosowane za komuny.

– Za komuny było tak, że trzeba było przyjechać do Warszawy i załatwiać z jakimś partyjnym kacykiem, żeby były inwestycje. Może przywieźć karpia albo może przywieźć flaszeczkę, albo mieć dobre relacje z rządzącą władzą i kacykiem partyjnym. Dokładnie o to chodzi Kaczyńskiemu. Żeby nie było samorządności, tylko żeby wszystko trzeba było załatwiać u pana ministra albo jakiego partyjnego kacyka. To jest kompletne wywrócenie do góry nogami filozofii, na której była zbudowana wolna Polska – ocenił.

Źródło: 300polityka.pl / dorzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...