Kryzys na granicy. Hańba domowa opozycji

Dodano:
Migranci na granicy polsko-białoruskiej Źródło: PAP / Irek Dorożański/Dowództwo WOT
Bogdan Rzońca | W muzeum w Illinois jest opatentowany w 1874 roku przez J.F. Gliddena drut kolczasty. Ten element budowlano-konstrukcyjny wynaleziony przez Francuza L. Jannina w 1865 roku robi zawrotną karierę w Parlamencie Europejskim.

W rozlicznych debatach parlamentarnych lewica europejska, popierana przez liberałów często używa nazwy tego liniowego elementu konstrukcyjnego - drutu - do zilustrowania faszystowskich, nacjonalistycznych, zaściankowych postaw zacofanych (konserwatywnych) środowisk politycznych, wskazując, że jest on używany do dzielenia Europy!

Oczywiście, drut kolczasty towarzyszy jako materiał i metafora ludzkiej doli, a raczej bardziej niedoli, czego najjaskrawszym przejawem był i jest widok ludzi stojących w obozie zagłady w Oświęcimiu, skazanych na śmierć, odgrodzonych takim drutem.

Narracja europosłów lewoliberałów i polskiej opozycji politycznej nawiązująca do kolczastego drutu, który "atakuje" rzekomo uchodźców jest typowym odwracaniem "kota ogonem" tak samo zresztą, jak budowanie przekazu, że oto dobrzy uchodźcy ze zdenerwowania rzucają kamieniami do okrutnych polskich żołnierzy, napastujących obecnych na białoruskiej ziemi ludzi, których Łukaszenka oszukał, nieźle przy tym zarabiając.

Kto się może na to nabrać? Bo temu, że kryzys na granicy polska opozycja chciała wykorzystać, zgodnie z zasadą "ulica i zagranica" do celów osłabienia rządzących się nie dziwię, bo tak w polityce bywa, ale żeby używać tak tępych argumentów przez euro-pejcz-yków to zgroza!

Smutna opozycja polityczna zawyje jeszcze bardziej, kiedy uchwalony zostanie budżet UE na 2022 rok, bo znalazły się tam zapisy, właśnie na materiały, które mają służyć obronie granicy UE - czyli na przykład na płot z kolczastego drutu. Fałszywa narracja lewicy o tym, że drut kolczasty z obozu oświęcimskiego i drut kolczasty użyty jako część umocnień bezpieczeństwa europejskiego to jedno i to samo, to bzdura!

Przecież Niemcy użyli drutu kolczastego przeciw ofiarom w obozach zagłady! Na granicy polsko-białoruskiej drut jako zapora ma bronić suwerenności Polski i bezpieczeństwa Europy przed totalitarną władzą ZBIRu. Putina i Łukaszenki.

Jeśli nie rozumie tego polska opozycja, to znaczy że jej hańba domowa pogłębia się. Tak jak po II wojnie część pisarzy w Polsce poszła na współpracę z władzą komunistyczną fałszując rzeczywistość, tak samo obecna opozycja kłamliwie przedstawia sytuację na granicy Polska-Białoruś, próbując przesłonić heroiczną walkę służb państwa polskiego o suwerenność i bezpieczeństwo mieszkańców Ojczyzny. Mówienie prawdy wcale nie wymaga wielkiego charakteru.

Bogdan Rzońca jest europosłem Prawa i Sprawiedliwości.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...