Sejm odrzucił poprawki Senatu do ustawy o ochronie granicy RP

Dodano:
Posłowie podczas bloku głosowań na sali obrad Sejmu w Warszawie Źródło: PAP / Tomasz Gzell
We wtorek Sejm zagłosował za odrzuceniem wszystkich poprawek do ustawy o ochronie granicy zaproponowanych przez Senat.

W bloku głosowań posłowie odrzucili osiem poprawek Senatu. Ustawa trafi teraz do na biurko prezydenta Andrzeja Dudy.

Poprawki Senatu

W piątek Senat wprowadził do nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej Rzeczypospolitej Polskie łącznie osiem poprawek. W poniedziałek rozpatrywała je sejmowa komisja, która zarekomendowała odrzucenie każdej z nich.

Przepisy nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej i niektórych innych ustaw umożliwią zakazanie przebywania w strefie nadgranicznej. Zakaz będzie mógł być wprowadzony na szczególnie narażonych obszarach przy linii granicy zewnętrznej w drodze rozporządzenia szefa MSWiA po zasięgnięciu opinii komendanta głównego Straży Granicznej. Z zakazu wyłączeni będą m.in. mieszkańcy oraz osoby prowadzące tam działalność. Na czas określony i na określonych zasadach komendant placówki SG będzie mógł zezwolić na przebywanie tam również innych osób, np. dziennikarzy.

Senatorowie chcieli wprowadzić do projektu ustawy m.in. zapis, który zezwalałby na nieograniczoną pracę dziennikarzy i przedstawicieli mediów w pasie przygranicznym z Białorusią. Obecnie jest to niemożliwe z racji na stan wyjątkowy obowiązujący od 2 września tego roku w 183 miejscowościach województw podlaskiego i lubelskiego.

Kryzys na granicy

Od kilku miesięcy trwa zmasowany atak służb białoruskiego reżimu Aleksandra Łukaszenki z wykorzystaniem nielegalnych imigrantów z krajów Bliskiego Wschodu na wschodnią granicę Polski, która jednocześnie jest flanką zarówno Unii Europejskiej, jak i Sojuszu Północnoatlantyckiego.

W pasie przygranicznym służbę pełnią funkcjonariusze Straży Granicznej i Polskiej Policji, żołnierze Wojska Polskiego oraz Wojska Obrony Terytorialnej, a także służby specjalne.


Źródło: Sejm, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...